REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 11 września 2018

Lecznicza marihuana już niedługo w aptekach?

Artykuł pochodzi z serwisu

Dopiero w czerwcu pierwsza firma produkująca surowiec farmaceutyczny z leczniczej marihuany zgłosiła go do rejestracji. Jej przedstawiciel liczy, że procedura potrwa maksymalnie do połowy września. Jako pierwszy ma być dostępny surowiec w formie suszu. Docelowo mają być wprowadzane również kapsułki i olejki.

Około 300 tys. polskich pacjentów potrzebuje konopi medycznych (fot. Shutterstock)

REKLAMA

REKLAMA

Choć od roku pacjenci mogą kupować w Polsce konopie w celach medycznych, to jeszcze żaden pacjent z tego nie skorzystał. Powodem są niejasne przepisy. W rezultacie żaden producent leczniczej marihuany nie chciał wejść na polski rynek. Dopiero w czerwcu pierwsza firma produkująca taki preparat zgłosiła go do rejestracji.

– Dokumentację w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych złożyliśmy w czerwcu. Mamy nadzieję, że procedura potrwa maksymalnie do połowy września – mówi DGP Tomasz Witkowski, menedżer na kraj w firmie Spectrum Cannabis, należącej do kanadyjskiej grupy kapitałowej Canopy Growth.

Spółka ubiega się o rejestrację jednego produktu w formie suszu, ale docelowo chce wprowadzić też konopie medyczne w kapsułkach i olejkach.

– Będziemy to robić stopniowo. Europejskie doświadczenia pokazują, że jest to bezpieczniejsza strategia. W razie uwag ze strony urzędu podczas rejestracji minimalizuje prawdopodobieństwo opóźnień we wprowadzaniu na rynek większej partii towaru – podkreśla Tomasz Witkowski.

Spółka prowadzi rozmowy z potencjalnymi partnerami. Polskim rynkiem interesuje się od dawna, ale znim podjęła decyzję o wejściu, chciała oszacować popyt. Z jej analiz wynika, że ok. 300 tys. polskich pacjentów potrzebuje konopi medycznych.

W założeniu taki surowiec farmaceutyczny ma służyć do przygotowywania w aptece leków recepturowych. Jednym z kryteriów jego dopuszczenia do obrotu jest więc konieczność wystandaryzowania, czyli określenia, ile danej substancji czynnej znajduje się w określonej objętości ekstraktu z surowca. Musi to być wynik powtarzalny.

Źródło: Gazeta Prawna

Tagi: 
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych