Mamusia wie najlepiej cz 1. | farmacja.pl

Mamusia wie najlepiej cz 1.

Autor: Karolina Morze / Opublikowano: 2017-12-05 12:10:31 /

Kobiety z natury dysponują dwoma przydatnymi w diagnostyce narzędziami: instynktem macierzyńskim oraz intuicją rodzicielską. Choć relacja matka-dziecko jest bardzo złożona i nie ma uniwersalnego wzorca opieki i wychowania potomka, pewne zachowania wywołują te same instynktowne efekty u matek...

Relacja farmaceuta-pacjent jest jednym z ważniejszych czynników gwarantujących prawidłową farmakoterapię. Przekazanie pełnej informacji o leku, jego dawkowaniu, potencjalnych interakcjach, sposobie aplikacji, działaniach niepożądanych pozwala pacjentowi świadomie zażywać leki i obserwować efekt terapeutyczny, dzięki czemu obniża się ryzyko wystąpienia problemów lekowych. Co jednak w przypadku, gdy pacjentem jest dziecko?

Noworodek, niemowlę, małe dziecko nie potrafią artykułować swoich potrzeb. Taki maluch nie potrafi wskazać na przyczynę dyskomfortu czy bólu, nie umie określić skutku działania leku. Komunikuje się płaczem, pojedynczymi słowami i zdaniami, które nie są wystarczające do prawidłowej oceny efektu farmakoterapii. W diagnostyce i doborze leczenia u pacjentów pediatrycznych bazuje się więc na ocenie jego parametrów, czynności fizjologicznych oraz obserwacjach dokonanych przez opiekuna.




W większości przypadków to matka dziecka jest osobą udzielającą informacji personelowi medycznemu. Doświadczenie wynikające z czasu spędzanego z potomkiem, pozwalają jej reagować szybko i skutecznie na sytuacje kryzysowe, przewidywać reakcje malucha w różnych warunkach, wymyślać nowe rozwiązania, gdy poprzednie nie zadziałały, zgadywać nastroje i przyczynę konkretnych zachowań z dużym prawdopodobieństwem sukcesu. Dlatego matki jako pierwsze potrafią zdiagnozować ból u dziecka na podstawie rodzaju płaczu i nawet określić jego lokalizację, a czasami także przyczynę bazując na niuansach w jego poruszaniu się, potrafią błyskawicznie zaobserwować zmiany parametrów fizjologicznych, jak zmniejszona częstotliwość oddawania moczu, stolca, obniżone łaknienie czy wzmożona senność albo nadmierna pobudliwość – wszystkie z nich są przydatnymi informacjami ułatwiającymi diagnostykę.

Kobiety też z natury dysponują dwoma przydatnymi w diagnostyce narzędziami: instynktem macierzyńskim oraz intuicją rodzicielską. Choć relacja matka-dziecko jest bardzo złożona i nie ma uniwersalnego wzorca opieki i wychowania potomka, pewne zachowania wywołują te same instynktowne efekty u matek (na przykład dźwięk krzyku noworodka powoduje silną potrzebę ochrony dziecka u kobiety, która go urodziła) i wiele z nich sprawia, że kobiety baczniej przyglądają się swojemu dziecku lepiej poznając jego zachowania niż inni członkowie rodziny. Dzięki intuicji rodzicielskiej, w oparciu o zebrane doświadczenia, kobiety potrafią szybko wnioskować lub podejmować decyzje w oparciu o holistyczną ocenę sytuacji bez zastanowienia się czy analizy.

Nie mogąc przeprowadzić pełnego wywiadu z dzieckiem, matka pozostaje osobą, której musimy zaufać w kwestii problemów małego pacjenta. Ponieważ nie jest łatwo wnioskować w aptece o danym schorzeniu po opisie, że pacjent jest wyjątkowo marudny, budzi się często w nocy i nie ma apetytu, w większości przypadków bez zawahania przytakniemy kobiecie, gdy postawi samodzielnie diagnozę. Czasem nawet nie zapytamy o objawy! Wydamy leki przeciwbólowe, maści na ząbkowanie, witaminy, leki przeciwkaszlowe i przeciwwirusowe, zakładając, że przecież mama wie najlepiej co dobre dla jej dziecka. Ale czy słusznie?

Udostępnij

PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj