REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 8 kwietnia 2019

Medyczna marihuana złej jakości? Firma twierdzi, że jest ofiarą szantażu…

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Dziennik Gazeta Prawna donosi, że spółka Spectrum Cannabis złożyła doniesienie na policję w sprawie szantażu. Jak się okazuje, otrzymuje żądania odszkodowania od domniemanego klienta, który jest niezadowolony z jakości konopi. W sprawę zamieszana jest organizacja Wolne Konopie.

Tomasz Witkowski, menedżer na kraj w Spectrum Cannabis, tłumaczy, że firma otrzymuje e-maile od domniemanego klienta. Powołuje się on na rzekome różnice między poszczególnymi partiami konopi i wylicza koszty, jakie podobno z tego tytułu poniósł. Szacuje je na 2,5 tys. zł i żąda wypłaty odszkodowania. Jeśli go nie otrzyma, nagłośni sprawę w mediach (czytaj więcej: Kto robi „biznes” wykorzystując medyczną marihuanę?).

Najpierw reklamacja do apteki

Tomasz Witkowski mówi DGP, że spółka nie zamierza ulec, ponieważ dystrybuowana przez nią medyczna marihuana jest wysokiej produktu. Poza tym, jeżeli firma ulegnie temu szantażowi, to może spodziewać się lawiny pism z żądaniem odszkodowania. Menedżer Spectrum Cannabis dodał, że podejrzenie wzbudził podmiot zlecający badania laboratoryjne, które miały rzekomo potwierdzić złą jakość marihuany. To organizacja Wolne Konopie, która jest wsparciem dla pacjentów, ale też zarabia na sprzedaży produktów na bazie canabisu.

REKLAMA

– Naszym zdaniem niezadowolony użytkownik powinien w pierwszej kolejności zwrócić się z roszczeniem czy reklamacją do apteki, w której nabył produkt – mówi Witkowski. Jednak klient stwierdził, że to zbyt skomplikowana procedura. – Ale jeśli zlecono badania naszego produktu w laboratorium, musiałoby to wydłużyć czas takiej reklamacji. Nie mamy jednak pewności, czy był to nasz produkt – dodaje Tomasz Witkowski.

REKLAMA

Spectrum Cannabis nie wierzy badaniom

Dziennik Gazeta Prawna skontaktował się z organizacją Wolne Konopie, by zapytać o jej udział w sprawie. Andrzej Dołecki, prezes Wolne Konopie, potwierdza, że zaangażował się w sprawę. Jak donosi, do organizacji zwróciło się ponad 30 osób rozczarowanych jakością leczniczej marihuany – szczególnie ostatniej dostawy. W związku z tym organizacja postanowiła udostępnić klientom laboratorium, by mogli przebadać zakupiony towar. – Próbki pochodziły z różnych źródeł, z różnych miast. Ryzyko zmowy jest nikłe – twierdzi.

Zdaniem Spectrum Cannabis badania te nie mają wartości (czytaj więcej: Dlaczego medyczna marihuana nie służy do palenia?). Firma wykonuje bardzo skomplikowane badania, które kosztują 1500 euro, a nie 700 zł jak w przypadku organizacji Wolne Konopie. Ta ostatnia twierdzi, że badania są rzetelne. Zawierają dwie pozycje, bo produkt został przebadany tylko na zawartość kannabinoidów.

Chodzi o dobro pacjentów

Andrzej Dołecki mówi, że wcale nie chce zaszkodzić spółce Spectrum Cannabis. Jeśli by tak było, to w imieniu pacjentów nagłośniłby całą sprawę na Facebooku, stronie organizacji i złożył zawiadomienie do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Jak mówi dla DGP, chce jedynie, by pacjenci otrzymywali produkt dobrej jakości.

Michał Trybusz z GIF informuje, że jak dotąd nie wpłynęły skargi na złą jakość konopi medycznych dostępnych od tego roku na rynku. Jeśli nawet GIF nie zajmie się tą sprawą, ostatecznie zweryfikuje ją rynek. Dziennik Gazeta Prawna potwierdza, że dziewięć kolejnych firm stara się o rejestrację swojego produktu w Polsce. Jest więc szansa, że jeszcze w tym roku pojawią się nowi gracze (czytaj więcej: Medyczna marihuana już do kupienia w Białymstoku).

Źródło: IK/DGP

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych