Michał Byliniak: Dla przyszłości zawodu farmaceuty kierunek jest tylko jeden

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2016-11-17 13:15:05 /

Kluczem do zrozumienia/niezrozumienia tego o co walczy NRA jest przyjęta perspektywa czasowa. Tu i teraz dla pacjentów i osób zatrudnionych w aptekach każde zawirowanie w przepisach burzy stabilność i spokój – twierdzi Michał Byliniak, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

- Nikt nie lubi poczucia braku stabilności – pisze Byliniak wyjaśniając, że na tym grają teraz przedsiębiorcy sieciowi strasząc pacjentów zamykaniem aptek, a farmaceutów utratą pracy i podburzając swoich pracowników przeciwko samorządowi.

Wiceprezes NRA zapewnia, że w tym przypadku zaproponowane zmiany w przepisach nie wprowadzają ryzyka ani dla pacjentów ani dla pracowników, ale w długiej perspektywie czasu pozwalają zabezpieczyć niezależność farmaceuty na każdym poziomie.

- Jaka ona jest najlepiej wiedzą osoby, które teraz dostają z centrali sieci do podpisania listy do NRA – wyjaśnia Byliniak. - Interes farmaceutów/niewłaścicieli (w tym tych zatrudnionych w sieciach) jest jednym z najważniejszych, jaki mamy na horyzoncie. Dociera do nas mnóstwo informacji o tym jak wygląda praca w sieciach - bezpośrednio od naszych koleżanek i kolegów. Jak łatwo się domyśleć większość z nich jest przekazywana z prośbą o zachowanie anonimowości. Dla każdego jasne jest dlaczego.

Michał Byliniak zwraca uwagę, że tym co wyróżnia farmaceutów jest właśnie niezależność i ogromny kredyt zaufania, jakim obdarzają ich pacjenci i to że ta niezależność ma w pierwszej kolejności przekładać się na zdrowie pacjenta, a nie na zysk firmy.

- Wszyscy farmaceuci mogą na tych zmianach tylko zyskać – zapewnia wiceprezes NRA. - Są tylko dwa możliwe scenariusze, a drugim jest przejęcie 70% rynku przez sieci (30% stanowią apteki na wsiach), zmniejszenie liczby aptek i ustanowienie stabilnego sieciowego oligopolu z wszystkimi tego scenariusza konsekwencjami dla pacjentów i farmaceutów. Nie ma innych opcji - nigdzie na świecie nie ma rozwiązania pośredniego – przekonuje Byliniak dodając, że każdy farmaceuta musi przemyśleć sam jaki scenariusz jest dla niego lepszy.

- Dla przyszłości zawodu kierunek jest tylko jeden. Dla przyszłości dużej grupy ambitnych i przedsiębiorczych młodych farmaceutów również. A przede wszystkim nie ma innej racjonalnej alternatywy dla pacjentów i systemu ochrony zdrowia – alternatywy, której podstawą nie jest rozwój biznesu i maksymalizacja zysku. Wybór jest prosty, a na koniec dnia dowiemy się czy przyszłością i zdrowiem pacjentów zajmować się będą farmaceuci czy biznes, koordynatorzy czy inwestorzy.

Wiceprezes NRA zapewnia, że dzisiejszy samorząd aptekarski nie jest reprezentacją właścicieli aptek: - Nigdy wcześniej nie było w samorządzie zaangażowanych tylu ‘niewłaścicieli’ – podkreśla Byliniak jednocześnie zachęcając do kontaktu wszystkich, którzy mają wątpliwości co do potencjalnych efektów zmian, jakie być może wejdą w życie. - Chętnie porozmawiam i wyjaśnię każdy punkt – zapewnia wiceprezes NRA.

- Głęboko wierzę, że na końcu zwycięży dbałość o pacjenta i zrozumienie, że to farmaceuta jest kluczem do zapewnienia odpowiedniego poziomu opieki nad pacjentem, a nie straszenie społeczeństwa przez przedsiębiorców, którzy do dzisiaj wielokrotnie działali niezgodnie z przepisami w celu maksymalizacji zysku.

Michał Byliniak dodaje, że realnym ryzykiem dla pracowników sieci nie jest nowy projekt, ale fakt intencyjnego przekraczania przez sieci 1% i to że już za chwilę może się okazać, że ponad 1000 aptek zostanie zamknięte za łamanie przepisów antykoncentracyjnych. I trudno będzie tę sytuację zrzucić na samorząd czy farmaceutów-właścicieli.

Źródło: Facebook

PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj