Między literaturą a medycyną | farmacja.pl

Między literaturą a medycyną

Autor: Anna Załucka / Opublikowano: 2017-06-23 12:30:54 /

„Między literaturą i medycyną” to obowiązkowa pozycja dla każdego, kto śledzi wątki medyczne w sztuce. Dzięki tej książce dowiadujemy się, w jaki sposób i po co problemy medyczne były prezentowane w literaturze, gdyż często były to przedstawienia alegoryczne i można je odczytać na wiele sposobów.

Dzięki współpracy trzech lubelskich instytucji naukowych: Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie, Uniwersytetu Medycznego i Lubelskiego Towarzystwa Naukowego w latach 2003-2012 odbywały się spotkania przedstawicieli świata naukowego i literaturoznawców, które zaowocowały serią esejów na temat związku medycyny i literatury. Eseje, zebrane w książce pt. „Między literaturą a medycyną” (Marian Stępień, Studio EMKA, 2015), podejmują analizę przypadków medycznych w utworach literackich. Kolejne szkice przedstawiają m.in. literacki obraz choroby psychicznej, postać chirurga z powieści Michała Choromańskiego „Zazdrość i medycyna”, przypadek chorego na kiłę Adriana Leverkühna, którego pierwowzorem był Fryderyk Nietzsche, szpitalne opowiadanie „Sala nr 6” napisane przez lekarza Antoniego Czechowa, historię genialnego chirurga Fausta z opowiadania Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, zarazę i jej funkcje literackie, różne postawy i zachowania ludzi w ekstremalnych sytuacjach, blaski i cienie starości w wierszach Czesława Miłosza i Jarosława Iwaszkiewicza.

Trudno byłoby omówić wszystkie rozdziały, skupię się na kilku wybranych. W eseju „Skalpel i eros”, dotyczącym „Zazdrości i medycyny” Michała Choromańskiego narrator analizuje postać chirurga Tamtena i przytacza opinie krytyków, które ukazały się po publikacji książki: przedstawiciele środowiska lekarskiego zachwycali się opisem operacji, jego dokładnością. Choromański znał dobrze realia szpitalnego życia, wiele czasu spędzał jako pacjent w szpitalach i sanatoriach (chorował na gruźlicę), pracował też w szpitalu jako sanitariusz i pomocnik intendenta. „Zazdrość i medycynę” można interpretowano jako wielką pochwałę sztuki lekarskiej, przede wszystkim chirurgii, którą autor przeciwstawił błahości miłosnych zauroczeń.


Z innego eseju dowiadujemy się, dzięki jakim zabiegom Tomasz Mann w powieści „Doktor Faustus” pod postacią Adriana Leverkühna przedstawił losy Fryderyka Nietzschego. Mann przyznawał, że utwór zawiera aluzje do choroby, na która cierpiał Nietzsche – kiły. Pisarz, opierając się na biografii filozofa, wprowadził do „Faustusa” opis objawów choroby (pierwsze objawy miejscowe po pięciu tygodniach, potem zawroty głowy, migrena, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, osłabienie, uczulenie na światło, depresja), zastosowanego leczenia (doustnie roztwór „kamienia piekielnego”, czyli azotanu srebra, chinina, sól karlsbadzka) i diety (ograniczenia ilościowe, zakaz spożywania zup, jarzyn, potraw mącznych, rekomendowane białe mięso). Podczas pracy nad książka Mann konsultował się z lekarzami w temacie objawów ze strony ośrodkowego układu nerwowego u chorych z syfilisem.

W rozdziale „Dżuma. Zaraza i jej funkcje literackie” przywoływane są dzieła literackie, opisujące - dosłownie lub alegorycznie - epidemie oraz ludzkie postawy w obliczu masowych zachorowań. Mamy tu m.in. analizę „Dziennika roku zarazy” Daniela Defoe, powstałego w niedługim czasie po epidemii, która dotknęła Londyn (do napisania „Dziennika” autor długo się przygotowywał, rozmawiał ze świadkami, przeczesywał archiwa, czytał wspomnienia i pamiętniki), alegoryczną „Dżumę” Albert Camusa (opisaną zarazę można interpretować dosłownie – jako epidemię lub przenośnie – jako hitlerowską okupację), niejednoznaczną w interpretacji powieść „Msza za miasto Arras” Andrzeja Szczypiorskiego (pisarz odwołał się do wydarzeń w Arras w XV wieku - klęski zarazy i głodu oraz prześladowania Żydów, zaraza pełni tu funkcję metafory określonej sytuacji społeczno-politycznej, w domyśle – Marca 1968 roku), „opowiadanie z kluczem” Herlinga-Grudzińskiego pt. „Dżuma w Neapolu. Relacja o stanie wyjątkowym” (przywódca neapolitańskiego ludu przypominał autorowi Lecha Wałęsę, a ruch, którego został przywódcą - „Solidarność”), wreszcie romantyczną „Miłość w czasach zarazy” Gabriela Garcii Marqueza, w której żółta flaga, symbol cholery, gwarantuje spokój kochankom.
Książkę zamykają eseje o wierszach Iwaszkiewicza i Miłosza, dotyczących starości, odchodzenia, przemijania, śmierci. Tak się składa, że wymieniony w nich tomik „Druga przestrzeń” Czesława Miłosza czytałam w drodze na egzamin wstępny na studia. Nie spodziewałam się wtedy, że po latach wrócę do tematu poezji Miłosza w farmaceutycznym czasopiśmie!

Podsumowując, eseje „Między literaturą i medycyną” to obowiązkowa pozycja dla każdego, kto śledzi wątki medyczne w sztuce. Dzięki tej książce dowiadujemy się, w jaki sposób i po co problemy medyczne były prezentowane w literaturze, gdyż często były to przedstawienia alegoryczne i można je odczytać na wiele sposobów. Poza wszystkim - książka jest starannie i elegancko wydana, ilustrowana zdjęciami dzieł malarskich, z obrazem Piero di Cosimo na okładce. Tym, którym bliskie jest zdanie Antoniego Czechowa, piszącego o sobie „Medycyna to moja ślubna żona, a literatura kochanka”, polecam lekturę „Między literaturą a medycyną”.

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj