REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 25 lipca 2019

Na ból nie tylko leki przeciwbólowe

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Według definicji Międzynarodowego Towarzystwa Badania Bólu, ból to subiektywnie przykre i negatywne wrażenie zmysłowe i emocjonalne, powstające pod wpływem bodźców nocyceptywnych uszkadzających tkankę lub zagrażających jej uszkodzeniem. Ból jest odczuciem subiektywnym, dlatego jest nim wszystko to, co chory w ten sposób nazywa, bez względu na obiektywne objawy z nim związane.

Jako farmaceuci z bólem spotykamy się każdego dnia za pierwszym stołem, jednak zwykle skupiamy się na jego uśmierzaniu za pomocą leków z drabiny analgetycznej, zwłaszcza jej pierwszego stopnia. Farmakoterapia niesie jednak dużo większe możliwości

Polacy w walce z bólem

Jako naród jesteśmy rekordzistami Europy – połykajmy rocznie około 2 mld tabletek przeciwbólowych, choć tylko 8 % z nich przepisują lekarze. Aż 6 % z nas zażywa tego typu specyfiki zanim ból nadejdzie, a dwóch na pięciu pacjentów sięga po nie od razu przy pierwszych nawet niewielkich dolegliwościach bólowych. Z opublikowanych przez Eurostat najnowszych danych na temat samooceny stanu zdrowia mieszkańców Unii Europejskiej okazuje się, że Polacy najczęściej w Europie skarżą się na ból. Badania Eurostatu dotyczą bólu przewlekłego, a więc np. bólu stawów, pleców, kręgosłupa, mięśni, napięciowych bólów głowy, bólów w chorobach onkologicznych, bólów spowodowanych zwyrodnieniami. Często trudno jest znaleźć przyczynę bólu przewlekłego, a także ją usunąć. Pewnym pocieszeniem może być fakt, że medycyna dysponuje dziś lekami przeciwbólowymi, które mogą skutecznie poprawić jakość życia chorych.

REKLAMA

Nad nowymi środkami w walce z bólem pracują badacze Uniwersytetu Warszawskiego. Odkryta cząsteczka należy do rodziny peptydomimetyków, czyli związków chemicznych imitujących występujące w komórkach żywych peptydy. Odkryty przez zespół naukowców związek ma dwie funkcje: jedna część cząsteczki oddziałuje na receptory opioidowe, co oznacza wygaszanie reakcji bólowych, natomiast druga jej część działa na receptor, który odpowiada za wysyłanie sygnału inicjującego ból. Innymi słowy podanie jednego związku powoduje, że organizm jednocześnie wysyła sygnał hamujący i uśmierzający istniejący już ból oraz drugi sygnał wygaszający źródło jego wywoływania. Jest to ogromna przewaga nad dotychczas znanymi środkami przeciwbólowymi, ponieważ wszystkie one działają albo w jeden albo w drugi sposób, ale żaden z nich nie wykorzystuje naraz obu sposobów. Lek okazuje się być 5000 razy mocniejszy od morfiny, najpopularniejszego leku opioidowego (czytaj więcej: Szansa na lepszą walkę z bólem – naukowcy z UW odkryli nową substancję).

REKLAMA

Jeden lek to za mało

Leki opioidowe, czyli kolejny stopień drabiny analgetycznej Światowej Organizacji Zdrowia (II i III) to jednak nie wszystko. Nie zawsze główny lek okazuje się być receptą na ból. Bardzo często zapomina się o dopuszczanym przez WHO leczeniu wspomagającym lub dwuskładnikowym (czytaj również: 6 najczęstszych błędów podczas stosowania leków przeciwbólowych).

Na początek weźmy sytuację, w której efektywne okazuje się łączenie opioidów krótko- i długodziałających. U ponad połowy chorych leczonych przewlekle opioidami z powodu bólów nowotworowych występują gwałtowne napady krótkotrwałego bólu – tak zwane bóle przebijające. Mogą się one pojawiać bez uchwytnej przyczyny, ale mogą mieć postać bólów incydentalnych. Oprócz napadowego charakteru, do cech klinicznych bólów przebijających należą: szybki czas narastania (kilka minut), krótki czas trwania (średnio ok. 30 minut) o znaczne nasilenie.

Bóle przebijające i bóle podstawowe zazwyczaj mają identyczną lokalizację oraz podobny charakter. Ich występowanie istotnie pogarsza jakość leczenia przeciwbólowego i możliwości funkcjonowania chorych. W leczeniu bólów przebijających stosuje się doraźnie podawane dawki szybkodziałających opioidów o szybkim działaniu (tzw. dawki ratunkowe). Zgodnie z danymi literaturowymi, w przypadku incydentalnego występowania bólu przebijającego zaleca się podania dodatkowej dawki krótko- i szybkodziałającego opioidu w ilości do 1/6 aktualnie podawanej dawki dobowej leku bazowego. W tym celu najczęściej stosowane są tramadol w postaci roztworu, morfina w postaci tabletek o natychmiastowym uwalnianiu czy buprenorfina w postaci tabletek podjęzykowych.

Opioidy to nie wszystko

A teraz przeanalizujmy rodzaj bólu, w którym leki opioidowe nie są lekami z wyboru. Do leczenia bólów neuropatycznych, w tym neuralgii półpaścowej od wielu lat stosowane są trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne (TLPD), jednakże bezpieczniejszą opcją dla pacjentów z chorobami serca wydają się stanowić leki z grupy selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny i noradrenaliny (SNRI), a mianowicie wenlafaksyna i duloksetyna. Duloksetyna stosowana jest zazwyczaj w dawce 60-120mg/dobę, a częstość występowania działań niepożądanych, spośród których najczęściej występują nudności, można zredukować poprzez powolne zwiększanie dawki leku. Duloksetyna nie powoduje zaburzeń przewodnictwa w mięśniu sercowym ani zmian wartości ciśnienia tętniczego.

Do leczenia bólów neuropatycznych stosuje się także leki przeciwdrgawkowe, jak gabapentynę. W ostatnich latach do terapii bólu neuropatycznego wprowadzono analog gabapentyny – pregabalinę. W porównaniu z gabapentyną pregabalina dzięki lepszej biodostępności jest łatwiejsza w stosowaniu, wystarczające jest bowiem podawanie jej 2 razy na dobę. Efekt analgetyczny pregabaliny w leczeniu bólu neuropatycznego obserwuje się już po tygodniu jej stosowania, podczas gdy w przypadku gabapentyny po 3-4 tygodniach terapii. Przeprowadzone w ostatnich latach trzy wieloośrodkowe badania potwierdziły skuteczność pregabaliny w leczeniu neuralgii półpaścowej. W każdym z nich stwierdzono zależną od dawki, istotną w porównaniu z grupą placebo, redukcję natężenia bólu oraz poprawę snu i nastroju  leczonych chorych. Lek jest zazwyczaj dobrze tolerowany, a profil działań niepożądanych zbliżony po zastsowaniu gabapentyny.

Zgodnie z najnowszymi zaleceniami opioidy są lekami drugiego rzutu w leczeniu bólu neuropatycznego, w tym neuralgii półpaścowej. W zaleceniach tych z rekomendowanych opioidów wymieniany jest najczęściej oksykodon oraz tramadol. Skuteczność wybranych leków opioidowych w leczeniu neuralgii półpaścowej została potwierdzona w przeprowadzonych w ostatnich latach randomizowanych kontrolowanych badaniach.

Ból bólowi nierówny

Biorąc pod uwagę dużą skalę problemu i związanego z nim cierpienia, szczególnie ważne jest zapobieganie bólowi przewlekłemu. Ból jest zjawiskiem powszechnym i ma wiele twarzy. Może być objawem choroby albo też chorobą samą w sobie. Medycyna idzie z pomocą – ma utarte schematy działania i pracuje nad nowymi odkryciami – jednak zbyt często pokładamy nadzieję w jednej grupie leków albo samej farmakoterapii. Nie wolno zapominać ani o możliwości modyfikacji farmakoterapii, ale także warto podkreślić rolę fizjoterapii czy psychoterapii w minimalizowaniu odczuwania różnego rodzaju bóli.

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych