REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 2 lipca 2020

Naczelna Izba Aptekarska krytykuje sieć aptek Gemini

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Od dwóch tygodni toczy się dyskusja wokół aplikacji, jaką niedawno uruchomiła sieć aptek Gemini. Aplikacja miała umożliwiać użytkownikom uzyskiwanie informacji o dostępności leków z e-recepty, w najbliższych aptekach tej sieci. Kilka dni po jej uruchomieniu pojawiły się jednak wątpliwości co do sposobu pozyskiwania i przetwarzania danych, pozyskiwanych przez aplikację od użytkowników. Sprawę opisali dziennikarze Dziennika Gazety Prawnej. Po tej publikacji, wątpliwości dotyczące funkcjonowania apteki podzieliło też Ministerstwo Zdrowia. Teraz sprawą ma zająć się biuro do walki z cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji. Aplikację pod kątem zgodności z RODO ma zweryfikować też Urząd Ochrony Danych Osobowych (czytaj więcej: Gemini wyłącza swoją aplikację. Sprawę zbada prokuratura i policja…).

Inicjatywę sieci Gemini od samego początku krytykowali przedstawiciele samorządu aptekarskiego. To Naczelna Izba Aptekarska miała jako pierwsze zawnioskować do prezesa UODO o skontrolowanie aplikacji. Teraz NIA wydała oświadczenie, w którym wyraża głęboki sprzeciw przeciwko działaniom spółki Gemini, polegających na “nieuprawnionym pobieraniu danych o stanie zdrowia polskich pacjentów a następnie poddawaniu tychże pacjentów procesom profilowania” (czytaj również: Naczelna Izba Aptekarska oburzona planami sieci Gemini…).

– Należy wskazać, że system P1 z którego pobierane są wspomniane informacje zawiera wrażliwe dane medyczne pacjentów m.in. dostęp do e-recept, na podstawie których można tworzyć opis stanu zdrowia chorych zwykle objęty tajemnicą lekarską i aptekarską. Także  Ministerstwo Zdrowia  sprzeciwia się opisanym w przedmiotowym artykule praktykom, kierując zawiadomienie  do prokuratury oraz jednostki zajmującej się walką z cyberprzestępczością – czytamy w oświadczeniu NIA.

REKLAMA

Podważanie zaufania do aptek i farmaceutów

Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej działania podjęte przez sieć aptek Gemini podważają zaufanie do aptek oraz farmaceutów. Samorząd aptekarski podkreśla, że wdrożenie e-recepty odbywało się przy dużym zaangażowaniu aptekarzy z całej Polski, z ogromną korzyścią dla polskich chorych. Według NIA “praktyki stosowane przez sieć Gemini niwelują trud tej ogromnej pracy”.

REKLAMA

Szczególne oburzenie Naczelnej Izby Aptekarskiej wzbudza zwłaszcza inicjatywa-konkurs zorganizowany przez wspomnianą sieć aptek, która w zamian za zachęcanie pacjentów do rezerwowania leków z e-recept za pomocą aplikacji receptagemini.pl, oferuje farmaceutom bon żywieniowy do restauracji. Powyższe działanie jest co najmniej  poniżające dla osób wykonujących zawód zaufania publicznego, jakimi są farmaceuci. Pokazuje jednocześnie metody jakimi posługuje się spółka aby pozyskać wrażliwe dane – uważa NIA.

Według samorządu aptekarskiego opisane działania sieci godzą w wizerunek farmaceuty. Dlatego też Naczelna Izba Aptekarska oraz członkowie samorządu aptekarskiego kierują się do przedstawicieli rządu z apelem. Chcą podjęcia działań, których celem będzie ukrócenie nieetycznych praktyk godzących w dobre imię farmaceutów, a tym samym szkodzącym pacjentom. Ponadto Naczelna Izba Aptekarska wnosi do wszystkich organów o zainteresowanie się przedmiotowym problemem oraz o podjęcie skutecznych działań eliminujących opisaną patologię (czytaj również: Co mieli „za żarcie” promować pracownicy sieci aptek?).

Sieć aptek odpiera zarzuty

Firma Gemini w ciągu ostatnich dni wydała kilka oświadczeń, w których sprzeciwia się stawianym jej zarzutom. Zarzucała między innymi dziennikarzom Gazety Prawnej (Patryk Słowik, Jakub Styczyński), że teza ich artykułu, wskazująca na nieprawidłowe wykorzystanie danych pacjentów, “wprowadza w błąd i działa na szkodę pacjentów, lekarzy jak i całego środowiska farmaceutycznego” (czytaj również: Gemini odpowiada na zarzuty ekspertów i NIA dotyczące aplikacji…).

W innym oświadczeniu spółka stwierdziła wręcz, że przedstawione w publikacjach GDP “wszystkie hipotetyczne twierdzenia anonimowych „niezależnych ekspertów” oraz komentarze na ich podstawie pozostałych osób zostały zbudowane na podstawie nieprawdziwych założeń i nie opisują funkcjonowania aplikacji i współpracujących z nią aptek” (czytaj więcej: Gemini o hipotetycznych twierdzeniach anonimowych “niezależnych ekspertów”).

Gemini nie odniosło się oficjalnie do zarzutów Naczelnej Izby Aptekarskiej. Aktywność członków samorządu aptekarskiego na tym polu skomentował jednak dla portalu MGR.FARM, Michał Skibicki – farmaceuta i pracownik Gemini, odpowiedzialny za organizację wspomnianego wcześniej konkursu (czytaj również: Co mieli „za żarcie” promować pracownicy sieci aptek?).

– Chcemy pokazać Pacjentom, że teraz mogą skorzystać z nowoczesnego rozwiązania, które umożliwi im sprawniejszą komunikację z apteką. Dzięki temu szybciej spełnią swoje potrzeby zdrowotne oraz uzyskają lepszy kontakt z farmaceutą. Sam konkurs, który wywołał takie oburzenie, głównie wśród osób związanych z naszym samorządem, jest normalnym środkiem umożliwiającym propagowanie aplikacji. Nie widzę w nim niczego złego, a cała narracja jaka została zbudowana w mediach społecznościowych opiera się na wyśmiewaniu na forum publicznym własnego środowiska. Strasznie to dla mnie przykre i niezrozumiałe – stwierdził Skibicki.

Źródło: ŁW/NIA

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych