Nadal brak chętnych do sprowadzania surowców z konopi | farmacja.pl

Nadal brak chętnych do sprowadzania surowców z konopi

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-11-17 11:09:52 /

Do tej pory nie zgłosił się do URPL ani jeden podmiot, który wziąłby na siebie odpowiedzialność za sprowadzanie surowca farmaceutycznego i produkcję leków z konopi. Przedsiębiorców odstrasza karkołomna i długa procedura rejestracji...

Od 1 listopada obowiązują przepisy znowelizowanej ustawy o przeciwdziałaniu narkomani, ułatwiające dostęp do leków zawierających wyciągi z konopi indyjskich. Nowela zakłada, że medyczna marihuana na bazie konopi będzie wytwarzana w aptekach na podstawie recepty od lekarza każdej specjalności.

Niestety, do realizacji ustawowych zapisów, uchwalonych w czerwcu po wielomiesięcznej, burzliwej debacie, nie ma chętnych.

- Dotąd nie zgłosił się ani jeden podmiot, który wziąłby na siebie odpowiedzialność za sprowadzanie surowca farmaceutycznego i produkcję leku - wyjaśnia dr Wojciech Łuszczyna z Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL). Jeśli firma taka pojawi się i złoży wniosek, urząd ma maksymalnie 210 dni na wydanie decyzji - pod warunkiem, że dokumentacja będzie kompletna i prawidłowa.


Robert Biront, dyrektor zarządzający spółki Fagron Polska (jest liderem w recepturze aptecznej, oferuje m.in. szeroką gamę informacji recepturowych) - do problemu podchodzi z dużą rezerwą. - Jeśli nawet znajdzie się chętny do wytwarzania leku, to jego rejestracja w URPL będzie karkołomna i potrwa długo - podkreśla dyrektor. Równie istotną barierą jest brak wiedzy wśród lekarzy, którzy nie wiedzą, jak lek zapisywać, a także aptekarzy, nieprzygotowanych do ich wytwarzania.

W Polsce od 2012 roku można używać trzech leków, zawierających marihuanę leczniczą. Są to Bediol i Bedrocan - które trzeba sprowadzać z Holandii w ramach tzw. importu docelowego - oraz Sativex, dopuszczony do obrotu w kraju. Ale cena miesięcznej kuracji jest bardzo wysoka i wynosi ponad 2,5 tys. zł. Również leki wytwarzane w aptekach będą pełnopłatne. Koszt miesięcznej kuracji szacuje się na ponad 1000 zł , ale pacjent będzie mógł występować o refundację.

Więcej na ten temat pisze Dziennik Polski.

Źródło: dziennikpolski24.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj