REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 5 października 2018

Nadużywanie sildenafilu prowadzi do zaburzeń widzenia

Artykuł pochodzi z serwisu

Lekarze z Mount Sinai potwierdzili, że wysokie dawki cytrynianu sildenafilu, mogą spowodować trwałe zaburzenie widzenia. Wcześniejsze badania sugerowały, że lek może powodować trwałe uszkodzenie wzroku tylko u osób z barwnikowym zwyrodnieniem siatkówki. Okazuje się, że zagrożeni są wszyscy mężczyźni z zaburzeniami erekcji.

Zwykle zaburzenia widzenia wynikające z zażycia za dużych ilości Viagry ustępują po 24 godzinach

Stosowanie zbyt dużych dawek sildenafilu może skutkować nietypowym działaniem ubocznym, jakim jest kolorowa wizja. Efekt ten jest na ogół tymczasowy i ustępuje po kilkunastu godzinach. Okazuje się jednak, że w pewnych przypadkach może dochodzić do trwałych zmian…

REKLAMA

Zespół naukowców, prowadzony przez Richarda Rosena, dyrektora Retina Services ze szpitala Mount Sinai, zbadał siatkówkę 31-letniego mężczyzny, który trafił na oddział ratunkowy z poważnymi zaburzeniami widzenia po zażyciu zbyt dużej dawki Viagry. Wykorzystali w tym celu elektroretinogram, optyczną tomografię koherencyjną (OCT) i optykę adaptatywną (AO). Naukowcy byli w stanie wskazać obszary wykazujące mikroskopijne uszkodzenia czopków w siatkówce, które są komórkami niezbędnymi do widzenia barw.

REKLAMA

Okazało się, że siatkówka mężczyzny wykazuje uszkodzenia porównywalne z tymi występującymi w zwierzęcych modelach dziedzicznych chorób siatkówki, np. dystrofii stożka pręcika.

Mężczyzna przyznał się do przyjęcia znacznie większych ilości niż zalecanych 50 mg płynnego cytrynianu sildenafilu, który kupił w sklepie internetowym. Nie był w stanie dokładnie określić dawki, gdyż nie użył dołączonej pipety, a wypił płyn prosto z butelki. Zaburzenia widzenia zaczęły występować tuż po zażyciu preparatu.

Zwykle zaburzenia widzenia wynikające z zażycia za dużych ilości Viagry ustępują po 24 godzinach, ale w tym przypadku uznano je za „nieodwracalne”.

Źródło: Interia / Medical News Today

Tagi:
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych