REKLAMA
Autor: Wojtek Chudziński Opublikowano: 30 stycznia 2019

Niby XXI wiek

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Rok 2019 otwieramy z przytupem – świat medycyny i farmacji zawładnęła digitalizacja, cyfryzacja, serializacja. Wydawać by się mogło, że pozostały już tylko takie techniczne drobnostki, by sen o idealnym łańcuchu opieki nad pacjentem w końcu się ziścił. W moim odczuciu pora jednak zdjąć różowe okulary i przyjrzeć się bliżej temu, co stawia przed nami codzienność.

Światowa Organizacja Zdrowia zdecydowanie rozpoczęła rok z mniejszym optymizmem. Stara się uzmysłowić nam, pracownikom zawodów medycznych, ale też każdemu człowiekowi, który zdaje sobie sprawę z praw, którymi rządzi się medycyna i sfera zdrowia publicznego, że zagrożenia, z jakimi przyjdzie nam się mierzyć w właśnie rozpoczynającym się roku niewiele się różnią od tych z późnego średniowiecza – słowem, od jednej zarazy do drugiej…

WHO postanowiło, że rok 2019 r. to początek nowego 5-letniego planu strategicznego Światowej Organizacji Zdrowia – 13. Ogólnego Programu Pracy. Plan ten koncentruje się na celu „3 x 1 000 000 000”:

REKLAMA
  • zapewnienie dla kolejnego miliarda ludzi dostępu do powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego
  • ochrona kolejnego miliarda osób przed nagłymi zdarzeniami zdrowotnymi
  • kolejny miliard pacjentów ma cieszyć się lepszym zdrowiem i dobrym samopoczuciem.

Osiągnięcie tego celu wymagać będzie rozwiązania zagrożeń dla zdrowia z różnych punktów widzenia. Niemała w tym rola każdego z nas.

REKLAMA

Zanieczyszczenie powietrza

Zestawienie otwiera zanieczyszczenie powietrza i zmiany klimatu – temat z pozoru niezwiązany z branżą medyczną. Ale zanieczyszczenie pociąga za sobą szereg chorób, których wzrost będziemy odnotowywać. Rozwój ich farmakoterapii jest w tym aspekcie niezwykle istotny. Dziewięć na dziesięć osób oddycha zanieczyszczonym powietrzem każdego dnia. Z tego tez powodu WHO uważa zanieczyszczenie powietrza za największe zagrożenie dla zdrowia dla środowiska.

Mikroskopijne zanieczyszczenia w powietrzu mogą przeniknąć do układu oddechowego i krążenia, uszkadzając płuca, serce i mózg. Mogą zabijać w ten sposób przedwcześnie 7 milionów ludzi każdego roku z powodu chorób takich jak rak, udar, choroba serca i płuc. Nie wspominając o dziesiątkach milionów osób, u których ryzyko rozwoju astmy czy POChP drastycznie wzrasta. Stąd też farmacja powinna jako cel rozwojowy postawić sobie opracowywanie nowych leków inhalacyjnych, zapewniających większą kontrolę choroby i efektywność leczenia.

Choroby niezakaźne

Drugie miejsce podium należy do chorób niezakaźnych, takich jak cukrzyca, rak i choroby serca. Wspólnie odpowiadają one za ponad 70% wszystkich zgonów na świecie czyli śmierć około 41 milionów ludzi. W tę niechlubną wartość wpisuje się 15 milionów ludzi umierających przedwcześnie w wieku od 30 do 69 lat. Tutaj pole do popisu ma każdy szeregowy farmaceuta. Akcje profilaktyczne, zachęcanie do regularnej kontroli ciśnienia krwi czy poziomu cukru we krwi… One sprawiają, że pacjent może być o krok bliżej od szybkiego wykrycia choroby czy czynników prognostycznych. A tym samym istnieje szansa wydłużenia jego życia w chorobie.

Grypa

Świat stanie w obliczu kolejnej pandemii grypy – jedyne, czego nie wiemy, to kiedy uderzy i jak poważne to będzie. Z tego też powodu grypa ląduje na brązowym miejscu podium. Globalne mechanizmy obronne są tak skuteczne, jak najsłabsze ogniwo w systemie gotowości i reagowania na awarie w każdym kraju. WHO stale monitoruje obieg wirusów grypy w celu wykrycia potencjalnych szczepów pandemicznych. Aż 153 instytucje w 114 krajach uczestniczą w globalnym monitorowaniu i reagowaniu.

To z rekomendacji WHO tworzone są rokrocznie szczepionki na grypę sezonową. Niestety jednak z fatalnym wskaźnikiem wszczepialności w Polsce nie możemy mówić, że robimy krok w stronę zmniejszenia czyhającego zagrożenia. Ten odsetek jest niemalże tak samo niski wśród pracowników ochrony zdrowia jak i wśród pozostałych obywateli, więc liczę, że farmaceuci sami zaczną dawać przykład, a realnie przyczynią się do zmniejszenia widma grypy, gdy otrzymają prawo do szczepienia w aptekach.

Antybiotykooporność

Z ciekawszych zagrożeń, mających konotacje związane z farmacją i farmakoterapią warto wymienić oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe. Rozwój antybiotyków, leków przeciwwirusowych i leków przeciwmalarycznych to jedne z największych sukcesów współczesnej medycyny. Teraz czas na te leki się kończy. Oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe grozi odesłaniem nas do czasów, gdy nie byliśmy w stanie łatwo leczyć infekcji takich jak zapalenie płuc, gruźlica, rzeżączka i salmonelloza. Daleko nie szukając, oporność na leki przeciwgruźlicze stanowi poważną przeszkodę w walce z tą chorobą – rokrocznie wciąż odnotowuje się ok. 10 milionów nowych przypadków i prawie 1,6 miliona zgonów W 2017 r. około 600 000 przypadków gruźlicy było opornych na ryfampicynę – najskuteczniejszy lek pierwszego rzutu – a 82% z tych osób chorowało na gruźlicę wielolekooporną.

Wyszczepialność

Stosunkowo nowym zagrożeniem jest… zmniejszenie wyszczepialności. Niechęć lub odmowa szczepienia pomimo dostępności szczepionek grozi odwróceniem postępów w zwalczaniu chorób, którym można zapobiegać. Szczepienie jest jednym z najbardziej opłacalnych sposobów uniknięcia choroby – obecnie zapobiega 2-3 milionom śmiertelników rocznie, a kolejne 1,5 miliona można by uniknąć, gdyby globalny zasięg szczepień poprawił się.

HIV

Stawkę zamyka HIV – nieodłączny zawodnik w takich zestawieniach. Postępy w walce z wirusem HIV są ogromne, zarówno pod względem samokontroli zakażeń, dostarczania  leków antyretrowirusowych (22 miliony pacjentów na całym świecie w trakcie leczenia), jak i zapewniania dostępu do środków zapobiegawczych, takich jak profilaktyka przedekspozycyjna. Jednak epidemia nadal szaleje z blisko milionem ludzi umierających każdego na HIV / AIDS. Od początku epidemii zarażonych zostało ponad 70 milionów ludzi, a około 35 milionów osób zmarło. Obecnie około 37 milionów ludzi na całym świecie jest nosicielami wirusa HIV.

A zatem, gdy już będziemy dumni z naszych nowych czytników, nauczymy się generować wszystkie nowe raporty, zejdźmy na ziemię, do tych problemów, które w zasadzie od wielu lat pozostają niezmienne, a które mają realny i nieraz tragiczny wpływ na zdrowie i życie odwiedzających nas każdego dnia pacjentów.

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych