Nie będzie leków recepturowych z marihuany w aptekach

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2016-12-05 10:25:33 /

Poseł Piotr Liroy Marzec nie ukrywał swojego oburzenia po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim i Beatą Szydło, którzy kategorycznie sprzeciwili się uprawie medycznej marihuany w Polsce. Zarzuty posła padły również w stronę Ministerstwa Zdrowia, "chorego na narkofobię".

2 grudnia miało odbyć się posiedzenie podkomisji zdrowia, powołanej do stworzenia regulacji prawnych umożliwiających stosowanie w Polsce medycznej marihuany. Przez ostatnie tygodnie jej członkowie starali się wypracować kompromis dający szansę na leczenie setek pacjentów czekających na tego typu leki. Projekt zakładał między innymi umożliwienie wykorzystania surowców z konopi do wykonywania leków recepturowych w aptekach. Posiedzenie zostało jednak odwołane bez podania przyczyny.

Poseł Piotr Liroy Marzec - jeden z najbardziej zaangażowanych w tworzenie nowych przepisów - podczas konferencji prasowej tego samego dnia, nie ukrywał swojego wzburzenia zaistniałą sytuacją.

- Chcieliśmy, żeby pacjenci mogli się leczyć, a nie żeby byli przestępcami - podkreślał Liroy dodając, że "chore na narkofobię" Ministerstwo Zdrowia od samego początku próbowało torpedować prace nad nowelizacją.

Piotr Marzec spotkał się w piątek z przewodniczącym PiS, Jarosławem Kaczyńskim i Premier Beatą Szydło.

- Dzisiaj oficjalnie dowiedziałem się od pana Jarosława Kaczyńskiego, że w Polsce nie będzie państwowych upraw marihuany, że jest to narkotyk i w Polsce tylko kilka osób potrzebuje tego typu pomocy - wyliczał Liroy, kończąc sugestią prezesa PiS by tacy pacjenci sprowadzają ją sobie zza granicy.

Źródło: Kukiz'15

PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj