Nie może bowiem być tak, że reklamy suplementów wprowadzają konsumentów w błąd

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-03-08 09:00:00 /

Tomasz Piotr Nowak i Jarosław Urbaniak – posłowie Platformy Obywatelskiej – pytają Ministra Zdrowia o bezpieczeństwo rynku suplementów diety i planowane działa w celu jego uregulowania.

- Rynek suplementów diety w ostatnich latach rozwijał się w Polsce w sposób niezwykle dynamiczny. Polacy w roku 2016 wydali łącznie na tego typu preparaty niemalże 4 mld zł. Od 2011 r. jest to wzrost o ok. 1,5 mld zł. Zgodnie z danymi Najwyższej Izby Kontroli od 2007 r. zarejestrowano w Głównym Inspektoracie Sanitarnym ponad 30 tys. nowych preparatów – piszą posłowie w swojej interpelacji do Ministra Zdrowia. - Prognozy wskazują, że do 2020 roku rynek będzie rósł o około 8% rocznie, dochodząc w 2020 r. do przeszło 5 mld zł wartości. O skali wzrostu popularności suplementów diety świadczy również rynek reklamy. Jak podaje KRRiT, liczba reklam dotyczących leków i suplementów diety w latach 1997–2015 zwiększyła się dwudziestokrotnie.

Tomasz Piotr Nowak i Jarosław Urbaniak zwracają uwagę, że kontrola rynku suplementów diety przeprowadzona przez Najwyższą Izbę Kontroli wykazała pilną potrzebę wprowadzenia dokładniejszych regulacji obrotu i wprowadzania na rynek tego typu preparatów. Badania laboratoryjne zlecone przez NIK wykazały, że wiele suplementów diety będących w obrocie nie spełnia właściwości deklarowanych przez producenta, a co gorsze, stwarza realne zagrożenie dla zdrowia ludzkiego. W najgorszych przypadkach suplementy diety były skażone groźnymi bakteriami chorobotwórczymi lub w ich skład wchodziły substancje, które swą strukturą i właściwościami odpowiadały stymulantom takim jak narkotyki. Ponadto w wielu przypadkach suplementy diety zawierały znacznie obniżone wartości składników lub w ogóle nie zawierały deklarowanych komponentów i właściwości.

Ich zdaniem Głównym problemem jest obowiązujący system notyfikacji, który pozwala na wprowadzenie suplementu diety do sprzedaży zaraz po złożeniu powiadomienia do głównego inspektora sanitarnego. Jeżeli powiadomienie spełnia wymogi formalne, to w momencie jego przyjęcia preparat może zostać wprowadzony do obrotu. Jak podaje NIK, procedura weryfikacji powiadomienia i ewentualne postępowanie wyjaśniające nie powodują zatrzymania lub wycofania z dystrybucji suplementu diety. Należy tu podkreślić, że średni czas oczekiwania na rozpoczęcie weryfikacji wynosi od 8 miesięcy do 1,5 roku. Jednakże nie oznacza to zabezpieczenia dla osób kupujących nieprzebadany preparat, ponieważ okres trwania weryfikacji wynosi od 455 do 817 dni!

- Problemem jest również szara strefa. Obrót suplementami diety w szarej strefie, zwłaszcza za pośrednictwem Internetu, jest niezwykle trudny do oszacowania, jednakże stanowi realny problem. Kontrola NIK wykazała bowiem, że niektóre preparaty zagrażające zdrowiu ludzi, które zostały wycofane z handlu w sklepach i aptekach stacjonarnych, nadal można było nabyć za pośrednictwem sklepów internetowych – czytamy w interpelacji.

Posłowie PO przytaczają opinię NIK, która podaje, że przy obecnym stanie prawnym oraz obecnej podaży i spożyciu suplementów diety skuteczna kontrola ich jakości przez organy Inspekcji Sanitarnej jest niemożliwa. Dziennie rejestrowanych jest w Polsce ok. 30 powiadomień dot. suplementów, tymczasem w Głównym Inspektoracie Sanitarnym rozpatrywaniem tychże powiadomień zajmuje się zaledwie siedem osób. Problemem w tym przypadku jest również brak opłat za uruchomienie procedury notyfikacji, co sprawia nadmierną ilość zgłoszeń. Ponadto środki pochodzące z tego typu opłaty można by spożytkować na prowadzenie kontroli nad rynkiem suplementów diety.

- Z kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli wynika również, że istotnych regulacji prawnych wymaga rynek reklamy suplementów diety. Nie może bowiem być tak, że reklamy tego typu środków wprowadzają konsumentów w błąd. Analiza reklam przeprowadzona przez NIK wskazuje, że duża ich część określa suplementy diety na równi z lekami, przypisując im właściwości lecznicze w określonej klasyfikacji schorzeń. Ponadto w wielu reklamach sugeruje się, że obecnie suplementy diety stanowią nieodzowny element zdrowego trybu życia, prowadzący do znacznej poprawy ogólnego stanu zdrowia i samopoczucia, co stanowczo mija się z prawdą – piszą posłowie.

Źródło: sejm.gov.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj