Nieuczciwe apteki zostaną trwale wyeliminowane z rynku

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-01-19 09:13:02 /

W rozmowie dla Frondy, poseł Tadeusz Dziuba przekonuje, że planowane zmiany na rynku aptecznym są konieczne. Poselski projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego rozwiąże trzy negatywne zjawiska w aptekach.

- Po pierwsze, ma wyeliminować nieopanowane dotąd zjawisko wywożenia z Polski tych leków, które na tutejszy rynek zostały zakupione z niższą ceną, a za granicę sprzedawane są nielegalnie za cenę nawet kilkukrotnie wyższą. Zjawisko to nazywa się żargonowo „odwróconym łańcuchem dystrybucji” - wylicza Dziuba. - Po drugie, projekt ma znacząco ograniczyć koncentrowanie aptek w rękach malejącej liczby właścicieli. Po trzecie wreszcie, urealnić ma przestrzeganie zakazu reklamy leków. Każda z tych kwestii wymaga krótkiego objaśnienia.

Poseł zwraca uwagę, że dotychczasowe przepisy nie ukróciły procederu wywożenia za granicę leków, których cenę (w tym hurtową) w Polsce ustalano na stosunkowo niskim poziomie ze względu na zamożność społeczeństwa, a które nielegalnie wywożone są za granicę i tam sprzedawane z ogromnym zyskiem. W szczególności nie ukróciły dlatego, że konkretne osoby popełniały przestępstwa nie pod własnym nazwiskiem, lecz pod szyldem podmiotów prawa handlowego. Jeśli aptekę prowadzić będzie farmaceuta albo spółka farmaceutów (jawna albo partnerska) – jak postuluje się w zmianie ustawy – to taka konkretna osoba przyłapana na stosowaniu nielegalnego „odwróconego łańcucha dystrybucji” zostanie trwale wyeliminowana z rynku aptecznego.

- W przypadku podmiotów takich jak spółki kapitałowe jest to niemożliwe, bo spółka taka (osoba prawna) przyłapana na oszustwie zostaje co prawda wyeliminowana z obrotu aptecznego, ale konkretna osoba albo konkretne osoby stojące za taką spółką zakładają nową i pod nowym szyldem mogą kontynuować nielegalną praktykę - mówi poseł PiS. - Z doświadczenia wiadomo, że tak było i jest. Do tego ograniczenie kręgu właścicieli aptek do farmaceutów daje ten efekt, że właściciel taki odpowiada nie tylko w trybie administracyjnym (nakładanie kar pieniężnych) i trybie karnym (za przestępstwo), ale też w trybie zawodowej odpowiedzialności.

W rozmowie z Frondą Tadeusz Dziuba odniósł się też do zarzutów o "dziwny" sposób procedowania ustawy i fakt, że to projekt poselski a nie rządowy.

- Mam na swoim koncie niejeden projekt poselski, ale nie jestem entuzjastą poselskich inicjatyw ustawodawczych. Ta jednak inicjatywa ma swe szczególne uzasadnienie. Otóż rząd przygotowuje tzw. dużą zmianę prawa farmaceutycznego, nieporównywalnie większą niż zmiany proponowane teraz przez posłów - mówi Dziuba. - Wielka zmiana prawa farmaceutycznego będzie trwała wiele miesięcy, zapewne dłużej niż rok, a to da okazję do działań przystosowawczych, często szkodliwych dla naszej wspólnoty państwowej. Przykładowo, gdy pracowano nad przepisami ustalającymi minimalną, czyli dużą, odległość elektrowni wiatrowych od zabudowań mieszkalnych, przed ich uchwaleniem lawinowo wzrosła liczba wniosków o wybudowanie elektrowni blisko siedzib ludzkich, by uciec przed nowymi regułami. Podobne działania mogą mieć miejsce, gdy pojawi się nowela do prawa farmaceutycznego. Dlatego grupa posłów zdecydowała się na możliwie szybki uchwalenie ograniczonych zakresowo przepisów dotyczących aptek, by zapobiec negatywnym ruchom wyprzedzającym.

Całą rozmowę można przeczytać na tej stronie

Źródło: Fronda.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj