REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 10 stycznia 2019

Norwegia ma problem z lekami. W tym roku może zabraknąć ich jeszcze więcej

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Istnieje duża groźba, że w norweskich aptekach lada moment zabraknie wielu leków, m.in. regulujących ciśnienie i na problemy trawienne. To nie pierwsza tego rodzaju sytuacja w tym kraju. Co jest jej przyczyną?

Na stronie Norweskiej Agencji Nadzoru nad Lekami 4 stycznia 2019 r. pojawiła się kolejna już informacja o problemach z dostawą niektórych leków. Wśród preparatów, których coraz częściej brakuje w norweskich aptekach, są m.in. leki regulujące ciśnienie i trawienie oraz rozrzedzające krew. Do tej listy można dołączyć także niektóre preparaty stosowane przez osoby walczące z nowotworami.

Małe firmy są niewydolne

Odniósł się do tego Steinar Madsen, szef Norweskiej Agencji Nadzoru nad Lekami. Tłumaczy, że obowiązki względem pacjentów przyćmiły umowy związane z prawami do produkcji drogich leków. Wielkie koncerny farmaceutyczne coraz częściej odsprzedają też prawa do produkcji leków małym firmom. Niestety, nie zwracają uwagi, czy niewielkie przedsiębiorstwa będą solidnymi dostawcami.

REKLAMA

Małe firmy nie nadążają z produkcją i dostawą leków. Walka producentów o pozycję na rynku odbija się na chorych. Efekty tej nierównej walki przejawiają się też tym, że w aptekach może brakować leków. A bez nich nie poradzą sobie setki tysięcy chorych.

REKLAMA

Brakuje regulacji prawnych

Już od kilku lat zaczyna brakować lekarstw w norweskich aptekach. W 2016 r. pacjentom zabrakło potrzebnych medykamentów 191 razy, w następnym roku – aż 358 razy (czytaj więcej: Norweskie apteki świecą pustkami. W hurtowniach brak leków…). Jednak rok 2019 zapowiada się najgorzej.

Madsen podkreśla, że sytuacja nie jest uregulowana prawnie. Koncerny uzależniają natomiast swoje działania wyłącznie od wyników finansowych, nie kierując się przy tym dobrem pacjenta. Odsprzedający prawa do produkcji oraz małe, nierzetelne firmy pozostają tym samym bezkarne, a bez jasnej reakcji rządu i konkretnych regulacji w tej branży nie ma co liczyć na poprawę.

Źródło: IK/mojanorwegia.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych