REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 9 października 2019

Norwegia obawia się Brexitu. Szykuje się kryzys w aptekach…

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Po tym jak Wielka Brytania podjęła decyzję o zakazie eksportu równoległego niektórych leków, o bezpieczeństwo lekowe zaczęli obawiać się Norwegowie. Brak możliwości sprowadzenia leków z Wysp, może skutkować ich deficytami w norweskich aptekach. Na razie zakaz dotyczy 24 leków.

Wielka Brytania wprowadziła zakaz eksportu równoległego leków, których braki odnotowano w brytyjskich aptekach. Na ten moment dotyczy on 24 leków. Na liście krajów korzystających obecnie z równoległego handlu z udziałem Wysp znajduje się Norwegia. Wśród leków objętych już zakazem eksportu pojawiły się m.in. hormony, środki przeciwzakrzepowe i przeciwgrypowe (czytaj również: Brytyjskie apteki będą dzielić się lekarstwami? Pomysł na brexit).

Norweska Agencja Leków (Legemiddelverket) wskazuje, że Wielka Brytania próbuje zabezpieczyć się w ten sposób przed negatywnymi skutkami opuszczenia Wspólnoty Europejskiej. W rezultacie Legemiddelverket apeluje do rodzimych hurtowników o ostrożność w sprzedaży środków medycznych poza granice kraju (czytaj również: Wielka Brytania ogranicza eksport równoległy leków).

REKLAMA

– Norwegia sama boryka się z brakami w magazynach i bazuje na imporcie lekarstw z innych państw. Legemiddelverket obawia się, że inne kraje – jak Niemcy, Hiszpania, Francja czy Włochy – pójdą w ślady Brytyjczyków, co dla Norwegii będzie oznaczało kryzys – informuje serwis MojaNorwegia.pl.

REKLAMA

Decyzja brytyjskich władz o zakazie eksportu równoległego może dotknąć w pierwszej kolejności tych norweskich pacjentów, którzy korzystają z ampułkostrzykawek z adrenaliną stosowanych w przypadku wstrząsu anafilaktycznego, jak również leków rozrzedzających krew. W Norwegii są one sprzedawane pod nazwami EpiPen i Jext. Środki przeciwzakrzepowe zawierające rivaroxaban są natomiast dostępne w norweskich aptekach jako Xarelto (czytaj więcej: Norwegia ma problem z lekami. W tym roku może zabraknąć ich jeszcze więcej).

– Na liście importowanych leków objętych zakazem sprzedaży poza brytyjski rynek znalazły się ponadto liczne środki do terapii hormonalnej (np. z estradiolem), leki na nadciśnienie (jak Prazosin), przeciwwirusowe na grypę (Oseltamivir), zawiesina do wstrzykiwania w przypadku żółtaczki typu B – pisze MojaNorwegia.pl.

Wykaz, dostępny pod tym linkiem na stronie rządowej, jest na bieżąco aktualizowany.

Źródło: ŁW/MojaNorwegia.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych