REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 18 września 2019

Norwescy farmaceuci nie będą strajkować. Osiągnięto porozumienie…

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

W ubiegłym tygodniu farmaceuci zatrudnieni w norweskiej sieci aptek Vitusapotek+ zapowiadali strajk, jeśli ich pracodawca nie spełni ich oczekiwań dotyczących wyższych wynagrodzeń. W poniedziałek odbyły się rozmowy między farmaceutami, właścicielem sieci Norsk Medesinaldepot AS i stowarzyszeniem pracodawców Spekter. Strony doszły do porozumienia.

Przyczyną protestu i groźby strajku farmaceutów zatrudnionych w sieci Vitusapotek+ były niskie wynagrodzenia. Negocjacje płacowe między farmaceutami, a pracodawcą trwały już od dawna. W maju nastąpiło ich załamanie. Kilka tygodni temu norwescy farmaceuci zagrozili strajkiem, jeśli właściciel sieci aptek nie spełni ich oczekiwań finansowych. Według Norwegian Pharmaceutical Journal farmaceuci zatrudnieni w sieci Vitusapotek+ zarabiają średnio o 50 000 koron norweskich mniej niż w innych sieciach (czytaj więcej: Strajk farmaceutów w Norwegii? Chcą wyższych wynagrodzeń…).

Wczoraj norweskie stowarzyszenie zrzeszające farmaceutów (Norges Farmaceutiske Forening – NFF) poinformowało zakończeniu rozmów z Norsk Medesinaldepot AS. Strony doszły do porozumienia.

REKLAMA

– Cieszymy się, że w trakcie mediacji udało się osiągnąć porozumienie i unikniemy strajku. Farmaceuci pracujący Vitusapotek+ do końca roku mogą liczyć na podniesienie wynagrodzenia o 3,2 proc. w zależności od stażu pracy – poinformowała Rønnaug Larsen, szefowa Norweskiego Stowarzyszenia Farmaceutycznego.

REKLAMA

W efekcie porozumienia płaca minimalna farmaceutów wzrośnie od 15 000 do 30 000 NOK. Ostatecznie wyniesie więc ona co najmniej 500 000 NOK.

– Chociaż nie wszystkie nasze oczekiwania zostały spełnione, w końcu otrzymaliśmy ofertę, którą moglibyśmy zaakceptować. Nadal mamy wiele do zrobienia w przyszłym roku – powiedziała Rønnaug Larsen.

Jak donosił serwis FriFagbevegelse groźba strajku dotyczyła 10 aptek sieci Vitusapotek+ znajdujących się w Oslo i Andre. Mogło w nim wziąć udział 29 zatrudnionych w nich farmaceutów. Wybrano te placówki, które znajdują się w centrum miast, by nie ograniczać pacjentom dostępu do leków. W razie konieczności będą mogli skorzystać z innych aptek w okolicy. Grupa farmaceutów, którzy mieli wziąć udział w strajku może wydawać się niewielka. Jednak w praktyce ich protest oznaczałby konieczność zamknięcia aptek, w których pracują. Poza tym 487 pozostałych farmaceutów zatrudnionych w sieci było objętych ugodą, która zabraniała im strajkować w przypadku eskalacji konfliktu (czytaj więcej: Farmacja w Norwegii: Jak wygląda praca w aptece w krainie fiordów?).

Źródło: ŁW/farmaceutene.no
©MGR.FARM

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych