Nowe restrykcje można obejść bez trudu

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-01-03 10:47:42 /

Ograniczenia dotyczące sprzedaży leków z kodeiną, pseudoefedryną i dekstrometorfanem stworzono w taki sposób, by każdy wolnościowiec nowe restrykcyjne regulacje obszedł bez trudu - twierdzi Patryk Słowik z Gazety Prawnej.

- Wizja Konstantego Radziwiłła była zdaniem krytykantów taka: skoro jedna butelka syropu na kaszel pomaga w walce z kaszlem, a pięć butelek służy narkotyzowaniu się, należy ograniczyć możliwość kupowania syropu na kaszel do jednej butelki - pisze w swoim felietonie dziennikarz Gazety Prawnej. - Rzeczywiście podejście dość konserwatywne, zakładające, że obywatel jest idiotą i będzie chciał sobie zaszkodzić, a nie np. zrobić zapasy leku, by nie biegać do apteki co kilka dni.

Zdaniem Patryka Słowika nowe restrykcje dotyczące ograniczenia jednorazowej sprzedaży leków zawierających kodeinę, pseudoefedrynę i dekstrometorfan można bez problemu obejść.


- W resorcie zdrowia uradzili bowiem, że wystarczy wprowadzić ograniczenie w ramach „jednorazowej sprzedaży”. Tak, wiem, teraz Państwo myślą, że wystarczy zrobić rajd po lokalnych aptekach, by kupić kilka buteleczek syropu. Informuję: nie, nie trzeba. Wystarczy w jednej z wybranych placówek poprosić o medykament i zapłacić. Znów poprosić o medykament, zapłacić. I jeszcze raz. I tak aż do osiągnięcia wystarczającej liczby butelek - pisze Słowik i radzi, by wybierać apteki, które dostosowały się już do nowych przepisów i wyposażyły swoje kasy w oprogramowanie umożliwiające drukowanie paragonów z prędkością jednej sztuki na sekundę. - Dzięki temu będziemy mogli nabyć aż 3600 opakowań leku w ciągu godziny - twierdzi dziennikarz.

- Inna rzecz, że osobiście wolałbym wariant biegania od apteki do apteki w poszukiwaniu syropu na kaszel. Gdy dodamy do tego regulacje znajdujące się w poselskim projekcie nowelizacji prawa farmaceutycznego, zgodnie z którymi placówki powinny znajdować się w odległości co najmniej kilometra od siebie – rysowałaby się wreszcie spójna wizja polityki zdrowotnej państwa. Wówczas przy okazji walki z narkotyzowaniem się obywateli, Ministerstwo Zdrowia za jednym zamachem osiągnęłoby przecież inny ze swoich naczelnych celów: podjęłoby skuteczną walkę z nadwagą - dodaje na końcu Patryk Słowik.

Źródło: Gazeta Prawna

Udostępnij

Komentarze

boldtm2017-01-04 20:20:05 January 04, 2017

Pan Patryk Słowik zredukował rolę farmaceuty / technika jedynie do bezwolnego ekspedienta, który bezmyślnie wydaje leki. Ja nie wydałbym pacjentowi leku po raz drugi.

PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj