REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 30 stycznia 2019

Nowelizacja bez klauzuli sumienia dla farmaceutów

Artykuł pochodzi z serwisu

W grudniu Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Senatu RP przyjęła projekt ustawy dotyczący klauzuli sumienia lekarza, lekarza dentysty, diagnosty laboratoryjnego oraz pielęgniarki i położnej. Nie zdecydowano się jednak na wprowadzenie podobnej regulacji dla farmaceutów. Dlaczego?

Uchwalony przez Komisję projekt nowelizacji jest to odpowiedzią na petycję Fundacji SPES. Wzywała ona kompleksowego wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2015 r.. Podkreślono w nim, że integralnym elementem wolności sumienia jest prawo do sprzeciwu sumienia. W ustawie nowelizuje się trzy ustawy o zawodach medycznych (lekarze, pielęgniarki i położne, diagności laboratoryjni). Nie zdecydowano się jednak na nowelizacje Prawa farmaceutycznego i przyznanie pracownikom aptek klauzuli sumienia. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano kilka powodów.

Farmaceuta tylko sprzedaje…

– Po pierwsze wśród czynności zawodowych farmaceuty, nie pojawia się jakaś szczególna czynność, która w praktyce mogłaby w nieproporcjonalny sposób naruszać wolność sumienia. Przyjmowanie od dostawców wyrobów medycznych i ich sprzedaż klientom apteki nie kojarzy się powszechnie z wartościami, które mogłoby być objęte wolnością sumienia – czytamy w uzasadnieniu projektu.

REKLAMA

Zdaniem jego autorów farmaceuta nie uczestniczy w zabiegach lub czynnościach, które (np. w przypadku zabiegu aborcji czy zażycia środka antykoncepcyjnego) mogłyby być sprzeczne z jego sumieniem. Ponadto, farmaceuta nie ma możliwości dowiedzenia się, w jakim celu lekarz przepisuje albo klient nabywa wyrób medyczny.

REKLAMA

Ograniczenie liczby aptek

Drugim powodem, dla którego nie zdecydowano się na klauzulę sumienia dla farmaceutów jest ograniczenie liczby aptek. Zdaniem autorów nowelizacji, „Apteka dla Aptekarza” uniemożliwiła prowadzenie w części gmin uniemożliwia prowadzenie aptek. W części ograniczona jest ona do jednej apteki. W konsekwencji odmowa przez farmaceutę sprzedaży wyrobu medycznego uniemożliwiałaby klientowi realizację dopuszczalnego przez prawo celu, dla którego chce z wyrobu skorzystać (np. morfina lub inne środki przeciwbólowe, środki antykoncepcyjne, itd.).

– Wolność jednostki (w tym wolność sumienia) znajduje swoją granicę w wolności i gwarantowanych przepisami prawach innych jednostek. Ponadto, należy też zwrócić uwagę na to, że wyrób medyczny nie zaczyna i kończy swojego procesu produkcyjno-dystrybucyjnego w aptece – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Zadaniem jego autorów wprowadzanie szczególnej regulacji w odniesieniu do farmaceuty sprzedającego klientowi wyrób medyczny byłoby niezgodne prakseologicznie z faktem przyjmowania od dystrybutora i posiadania tych wyrobów przez aptekę.

Farmaceuta sam decyduje gdzie pracuje

W uzasadnieniu projektu czytamy, że farmaceuta, jak i każda osoba ma prawo korzystać ze swej wolności sumienia w granicach nienaruszających gwarantowanych przez ustawę praw i wolności innych osób.

– Zatem farmaceuta nie jest pozbawiony możliwości ochrony swego sumienia, podejmując pracę w aptekach lub w miejscowościach, w których klient może skorzystać z czynności innych farmaceutów lub aptek. Nie pozbawiając w ten sposób klientów prawa dostępu do wyrobów medycznych. Jednakże odmowa przez farmaceutę sprzedaży dopuszczonego prawem do obrotu wyrobu medycznego w jedynej aptece dostępnej np. w czasie weekendowego lub nocnego dyżuru w odległości wielu kilometrów w sposób nieproporcjonalny godziłoby w prawa i wolności innych osób – uzasadniają autorzy projektu.

Na koniec wskazują oni, że farmaceuta nie wykonuje jakichkolwiek świadczeń medycznych, które w jego odczuciu mogą uchodzić za wysoce drastyczne, ani przy nich nie asystuje (tak jak ma to miejsce np. w przypadku lekarza, pielęgniarki czy położnej przy zabiegu aborcji).

Analiza Ordo Iuris

Instytut Na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris przygotował analizę wspomnianego projektu ustawy. Jej autorzy nie zgadzają się z tym, że farmaceuta nie uczestniczy w zabiegach lub czynnościach, które mogłyby być sprzeczne z jego sumieniem.

– Sytuacje konfliktu sumienia farmaceutów dostrzeżono już w niejednym państwie, czego przykładem jest wyrok hiszpańskiego Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r. Wolność sumienia przedstawicieli tej profesji medycznej respektowana jest również w wielu stanach USA, gdzie mają oni zagwarantowane prawo do odmowy sprzedaży środków antykoncepcyjnych i poronnych – twierdzi Ordo Iuris.

Instytut przypomina, że na początku 2019 roku Komisja do Spraw Petycji Sejmu RP wystosowała do Ministra Zdrowia dezyderat wskazujący m.in. na konieczność przyjęcia precyzyjnych przepisów regulujących klauzulę sumienia farmaceutów (czytaj więcej: Klauzula sumienia dla farmaceutów? Komisja pisze do Ministerstwa Zdrowia).

Także Biuro Analiz Sejmowych w opinii w sprawie wprowadzenia klauzuli sumienia do ustawy – Prawo farmaceutyczne zauważyło, że brak uregulowania sposobu korzystania z prawa farmaceutów do sprzeciwu sumienia stanowi lukę w obowiązującym prawie, ponieważ stawia ich w sytuacji nierównej z innymi zawodami medycznymi. Dlatego uregulowanie sposobu korzystania z prawa do sprzeciwu sumienia jest w świetle Konstytucji i prawa międzynarodowego nakazane (czytaj więcej: BAS chwali projekt klauzuli sumienia dla farmaceutów).

– Dostarczanie środków, które w zamierzeniu mają lub mogą uniemożliwić zagnieżdżenie dziecka w błonie śluzowej macicy (wywołują lub mogą wywołać taki skutek) przyczynia się do realizacji tego celu. Jeśli farmaceuta nie chce w takim działaniu współuczestniczyć, ma konstytucyjne prawo do odmowy wydania takiego środka i nieposiadania go we własnej aptece – argumentuje Ordo Iuris wskazując na konieczność wprowadzenia klauzuli sumienia dla farmaceutów.

Źródło: ŁW/Senat.gov.pl/Ordo Iuris

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych