REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 29 stycznia 2019

NSA: nie wolno reklamować leków, bo nie są zwykłym towarem rynkowym

Artykuł pochodzi z serwisu

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 grudnia 2018 r. (sygn. akt: II GSK 1584/18) uznał, że reklamy leków i aptek nie można uznać za działalność jednoznacznie nakierowaną na dobro pacjentów. Apteki muszą uważać na swoje działania marketingowe.

Główny Inspektor Farmaceutyczny nakazał spółce, czyli właścicielowi apteki, zaprzestania reklamy apteki oraz nałożył na nią 20 000 zł kary. Reklama ta polegała na udziale w programie lojalnościowym oraz podejmowaniu działań marketingowych polegających na kolportażu gazety reklamowej.

Program lojalnościowy to reklama

GIF odwołał się do art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Zgodnie z tym przepisem zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. W przepisie zaznaczono, że nie jest reklamą informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego.

REKLAMA

Organ stwierdził, że program lojalnościowy, w którym uczestniczy ukarana spółka, narusza prawo. Stanowi on zachętę do kupna produktów w konkretnej aptece, w której pacjent otrzymuje kartę oznaczoną logo apteki. Program ten ma na celu zwiększenie obrotu apteki poprzez pozyskanie grupy lojalnych klientów korzystających z jej usług z uwagi na oferowane rabaty.

REKLAMA

Sąd przyznał rację GIF

Spółka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, ale ten ją oddalił. W uzasadnieniu wyroku sąd zwrócił uwagę, że wyrażona w art. 22 konstytucji zasada swobody działalności gospodarczej może zostać ograniczona ustawą. Przykładem takiego ograniczenia jest właśnie ustawa – Prawo farmaceutyczne.

WSA przychylił się do opinii, że działanie spółki było formą reklamy apteki. Miało ono na celu poinformowanie klientów o korzystnej ofercie obowiązującej w aptece oraz zachęcić do skorzystania z jej usług i wyróżnienie na tle konkurencji. To nie było, jak twierdził właściciel apteki, realizowanie tylko obowiązku informowania o cenach produktu. W konkluzji WSA stwierdził, że uczestnictwo apteki w programie lojalnościowym było jej reklamą. Wiąże się to z nakazaniem zaprzestania prowadzenia reklamy oraz nałożeniem kary pieniężnej.

Ograniczenie swobody świadczenia usług

Spółka nie dała za wygraną i złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zarzuciła błędne rozumienie art. 94 ust. 1 i 2 Prawa farmaceutycznego. Zgodnie z nim każda informacja mająca jakikolwiek związek z działalnością apteki lub podmiotu prowadzącego aptekę, a niebędąca informacją o lokalizacji lub godzinach otwarcia apteki, to reklama i jest niedozwolona. Natomiast zgodnie z prawidłową wykładnią tego przepisu za reklamę należy uznać tylko takie działanie, które ma na celu, wyłącznie lub przede wszystkim, zachęcenie potencjalnych klientów do zakupu konkretnych towarów lub skorzystania z określonych usług.

Drugi zarzut dotyczył błędnego przyjęcia, iż za niedozwoloną reklamę apteki należy uznać każdą skierowaną do publicznej wiadomości informację dotyczącą działalności apteki, która nie jest informacją o lokalizacji lub godzinach otwarcia apteki. Interpretowany w tak szeroki sposób art. 94a § 1 i 2 ustawy – Prawo farmaceutyczne jest sprzeczny z ustanowionymi mocą art. 35 i 56 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej zasadami swobody przepływu towarów oraz swobody świadczenia usług.

Ochrona zdrowia ludzkiego

Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił skargi kasacyjnej. Sąd odwołał się do swojego wyroku z 25 sierpnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 550/15). Wskazał, że przepisy Prawa farmaceutycznego zakazujące reklamy aptek ograniczają swobodę działalności gospodarczej w dopuszczalnej przez konstytucję formie i zakresie. W pojęciu ważnego interesu publicznego, o którym mowa w art. 22 konstytucji, mieści się bowiem ochrona zdrowia ludzkiego.

Ta zaś może doznać uszczerbku nie tylko z powodu braku dostatecznego dostępu do leków, ale również wtedy, gdy dostęp do leków jest zbyt łatwy, prowadzący w rezultacie do ich nadużywania. Do tego prowadzi zaś sugestywna reklama zarówno leków, jak i aptek. Inaczej mówiąc, leki nie są zwykłym towarem rynkowym. Obrót nimi musi być reglamentowany przez państwo. Prowadzący taką działalność nie mogą korzystać z pełni wolności gospodarczej.

Źródło: IK/Rzeczpospolita.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych