O cięciach budżetowych dla aptek w UK – przetrwają… no właśnie, kto?

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2016-11-17 10:07:39 /

Na początku tego roku rząd w UK ogłosił plany, że trzeba obciąć dofinansowania aptek (i nie tylko) w UK. W świetle Brexitu, przecież wszystko rozchodziło się o to, by utrzymać NHS i nie oddawać do UE tych milionów funtów, które mogłyby lepiej przysłużyć się pacjentom w UK. Wynik miał być taki, że około 3000 aptek po prostu zniknie. Oj, jakiż to bunt podniósł się w światku farmaceutycznym. Od razu poszły nowe ekspertyzy, petycja do rządu… Udało się. Cięcia zostały odroczone.

No i lato upłynęło błogo, choć z ogromną chmurą pobrexitowej niepewności na horyzoncie. Niestety, stało się. Rząd ogłosił 14.10.16, że cięcia jednak będą. I to już w grudniu!!! Ponad £2.5 mld. W porównaniu z obecnym stanem, dofinansowanie spadnie o 7.5% do kwietnia 2017. Możecie poczytać o szczegółach http://psnc.org.uk/contract-it/cpcf-changes-201617-and-201718/

Cóż, niewiele czasu zostało na podjęcie jakichkolwiek kroków. Nowość, którą rząd wprowadził, to uwzględnił apteki, które są niezbędne dla danej lokalizacji tzw. „Pharmacy Acess Scheme” (wzięte zostały pod uwagę zagęszczenie aptek na danym terenie i liczba ludności, która zostałaby dotknięta, jeśli apteka by została zamknięta). Ale i tak szacuje się, że około 1500 aptek nie utrzyma się na rynku. Na szczęście apteka, w której pracuję, znalazła się na liście. Uff!!! Mogę odetchnąć. Przynajmniej przez jakiś czas, mam pracę zapewnioną.

W ubiegłym tygodniu poznaliśmy nieco dokładniej, co oznacza dla aptek nowy kontrakt z NHSem. Moje pierwsze wrażenie? Przetrwają proaktywni. Naprawdę. Apteki będą przechodzić ewaluację, na postawie której będą otrzymywać punkty dwa razy w roku. Trzeba będzie uzyskać pewne minimum. Jeśli niektóre apteki nie wykorzystają swojego budżetu, to nadwyżka zostanie rozdzielona pomiędzy tych, którzy wykazali się najlepiej. Więc wygrają najbardziej proaktywni. Tak zwane „Quality payment” będzie brało pod uwagę m.in. czy bezpieczeństwo pacjenta jest zapewnione, czy technologicznie apteka wspiera NHS przez dostęp do SCR i aktywnie wspiera 111 NHS Service, czy klinicznie apteka jest efektywna w wspieraniu pacjentów z astmą i czy 80% personelu jest przeszkolona w postępowaniu z pacjentami z demencją.

Więcej na ten temat pod tym adresem: http://psnc.org.uk/services-commissioning/essential-services/quality-payments/

Usłyszałam, że podobno kilka tysięcy aptek nie wykonało w ubiegłym roku ani jednego MUR-a (Medicine Use Review) albo NMS-a (New Medicine Service). Aż mi się w głowie to nie mieści. Toż to kwintesencja zawodu farmaceuty! Nie myślałam nawet, że to jest możliwe… Nie tylko zawodowo te serwisy dają niesamowitą satysfakcję, kiedy naprawdę pomaga się pacjentowi, ale także jest to duże wsparcie finansowe.

Zmiany idą. Eldorado się skończyło. Moim zdaniem na brytyjskim rynku pracy utrzymają się osoby (i apteki) aktywne, pełne pasji i świadczące wysoki poziom usług pacjentom. Jestem bardzo ciekawa, jak to się dalej potoczy. Tym bardziej dokładnie się przyglądam zmianom zachodzącym w Polsce. Kompletnie dwa różne światy. Ale mam nadzieję, że będziemy się uczyć od siebie nawzajem.

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj