REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 12 października 2020

Od czwartku znów „godziny dla seniora” w aptekach. Farmaceuci krytykują…

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Podczas sobotniej konferencji prasowej Premier zapowiedział ponowne wprowadzenie „godzin dla seniora” w sklepach, drogeriach i aptekach. Od godziny 10:00 do 12:00 w placówkach tych będą obsługiwane wyłącznie osoby po 60 roku życia. Zdaniem rządzących ograniczy to ryzyko potencjalnego zakażenia wśród tych, którzy są najbardziej narażeni na krytyczne powikłania COVID-19 (czytaj więcej: PILNE: Apteki od godziny 10 do 12 będą obsługiwać wyłącznie seniorów).

– Musimy mieć świadomość, że reguły, które wyznaczamy są wskazówkami i zaleceniami, które powinny być przestrzegane przez seniorów. To może ocalić życiewskazywał również Premier.

Przypomnijmy, że podobne rozwiązanie rząd wprowadził na początku kwietnia gdy na sile przybierała pierwsza fala pandemii. Wtedy w godzinach między 10:00 i 12:00 można było obsługiwać tylko osoby po 65 roku życia. Przepis jednak dość szybko zmieniono, wprowadzając do niego zapis o sytuacjach wyjątkowych. Zgodnie z jego brzmieniem w trakcie „godzin dla seniora” apteki mogły również obsługiwać pozostałych pacjentów, jeśli wydanie leku, wyrobu medycznego lub środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego było konieczne ze względu na nagłe zagrożenie życia lub zdrowia (czytaj również: Apteka od 10.00 do 12.00 obsłuży nie tylko seniora. Jest zmiana…).

REKLAMA

Ostatecznie przepis o „godzinach dla seniora” uchylono po niespełna miesiącu jego obowiązywania (początek maja). Jak wskazywał wtedy rzecznik rządu, Piotr Müller, powodem było znoszenie też innych ograniczeń i otwieranie kolejnych placówek handlowych (czytaj również: Koniec z godzinami dla seniorów w aptekach. Jest nowe rozporządzenie…).

REKLAMA

Krytyczne głosy farmaceutów

Zapowiedź powrotu „godzin dla seniora” spotkała się z dość krytycznymi opiniami farmaceutów w mediach społecznościowych. Wskazują oni, że takie rozwiązanie może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego.

– W kwietniu dochodziło do kumulacji osób starszych w godz. 10-12, w pozostałych porach był mniejszy ruch, dzięki czemu byliby mniej narażeni. Niestety dużo osób rozumiało, że „muszą” przyjść w wyznaczonym czasie. Będzie powtórka? – pisze Agnieszka Anczykowska, farmaceutka z Okręgowej Izby Aptekarskiej w Kaliszu.



– Godziny dla seniorów to pomyłka, dopóki wiosną ich nie było to większość zakupów u nas realizowała rodzina. Po ich wprowadzeniu na miasto wyległy tłumy osób w podeszłym wieku, którzy jeszcze kilka dni wcześniej unikali skupisk ludzkich – napisał wielkopolski farmaceuta Krzysztof Soboń.

Podobnego zdania jest też Łukasz Pietrzak. Wskazuje, że po wprowadzeniu „godzin dla seniora” większość seniorów uważała, że ten czas muszą koniecznie wykorzystać, więc wychodzili z domu aby snuć się po sklepach (czytaj również: Od soboty cała Polska w żółtej strefie. To oznacza zmiany dla aptek…).

– Jak już to bezpieczniej byłoby wyznaczyć dla nich czas zaraz po otwarciu punktów, a nie po minimum 2 godzinach pełnego funkcjonowania – pisze farmaceuta.

Póki co nie wiadomo czy rząd ponownie zdecyduje się na wprowadzenie wyjątku od „godzin dla seniora”. W kwietniu takim wyjątkiem były sytuacje zagrożenia zdrowia lub życia pacjenta. Jednocześnie Rzecznik  Praw Obywatelskich apelował do rządu w kwietniu, by wyjątkiem objąć też kobiety w ciąży (czytaj również: RPO: Kobieta w ciąży mogłaby skorzystać z apteki w godz. 10-12).

Projektu rozporządzenia regulującego tę kwestię jeszcze nie opublikowano. Zgodnie z zapowiedziami Premiera rozwiązanie to ma obowiązywać od 15 października. Warto zwrócić też uwagę, że tym razem “godziny dla seniora” mają dotyczyć osób po 60 roku życia. Poprzednio było to 65 lat.

©MGR.FARM

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych