REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 8 lipca 2020

Od tego, jakie są intencje właściciela apteki, zależy, czy doszło do złamania zakazu reklamy

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Wojewódzki inspektor farmaceutyczny uznał, że w jednej z aptek prowadzona była nielegalna reklama placówki. Zgodnie z art. 94a ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Reklamą nie jest tylko informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego.

5000 zł kary

W skontrolowanej aptece rozdawane były gazetki promujące poszczególne produkty, które można było kupić w aptece – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej. Najpierw w gazetce widoczne były ceny towarów, lecz później jej wydawca przestał je podawać. Inspektor uznał jednak, że i tak doszło do nielegalnego reklamowania placówki.

W efekcie wymierzył karę w wysokości 5 000 zł oraz nakazał zaprzestanie praktyki. Główny Inspektorat Farmaceutyczny utrzymał w mocy tę decyzję. Podobnie uczynił wojewódzki sąd administracyjny. Spółka prowadząca aptekę złożyła skargę kasacyjną, więc sprawa trafiła do NSA (czytaj również: Kartka A4 z ceną i opisem produktu to reklama apteki. Kara 2000 zł…).

REKLAMA

Reklama skojarzeniowa

Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko urzędu I instancji (czytaj również: Sąd uznał, że kara dla aptekarki za reklamę apteki była za wysoka…). Stwierdził, że w tym przypadku doszło do reklamy skojarzeniowej. Celem dystrybuowania biuletynu było przekonanie przeciętnego odbiorcy, że właśnie w tej aptece, w której się znajduje, kupi w promocyjnej cenie produkt uwidoczniony w kolportowanej gazetce. Odpowiedzialności spółki nie mógł umniejszać również fakt, że wydawcą biuletynu nie była sama spółka.

REKLAMA

„Wypowiedź jest reklamą, gdy nad warstwą informacyjną przeważa zachęta do nabycia towaru – taki cel przyświeca nadawcy wypowiedzi i tak odbiera ją przeciętny odbiorca, do którego została skierowana” – wskazał sąd w uzasadnieniu wyroku.

To ograniczenie ma sens

NSA dodał, że zakaz reklamy aptek stanowi ograniczenie swobody działalności gospodarczej. Jednak to dopuszczalne ograniczenie, gdyż wynika z ważnego interesu publicznego, jakim jest ochrona zdrowia ludzkiego.

„Ta zaś może doznać uszczerbku nie tylko wskutek braku dostatecznego dostępu do leków, ale również wtedy, gdy dostęp do leków jest zbyt łatwy, prowadzący w rezultacie do ich nadużywania. Do tego prowadzi zaś niewątpliwie nadto obecna i sugestywna reklama zarówno leków, jak i aptek – miejsc, w których leki są oferowane do sprzedaży” – skonkludował sąd.

Źródło: IK/gazetaprawna.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych