Odpowiedzialność farmaceuty za lek racjonalnie niezbędny | farmacja.pl

Odpowiedzialność farmaceuty za lek racjonalnie niezbędny

Autor: Agnieszka Zimmermann / Opublikowano: 2017-10-30 10:03:39 /

Farmaceuta powinien gwarantować dostęp pacjentów do leków, ale powinien też stwarzać ograniczenia, gdy nakazują tego względy bezpieczeństwa zdrowia publicznego. To czyni go doradcą, a nie wyłącznie dystrybutorem leku.

Współczesną medycynę charakteryzuje konsumeryzm medyczny i przekształcenie pacjenta biernego w pacjenta kompetentnego i zaangażowanego w swoją terapię. Z drugiej strony, analizując publikacje naukowe i znając praktykę kliniczną wiemy, że poziom health literacy (alfabetyzmu zdrowotnego) Polaków jest niski. Świadczy to o niewystarczającym rozumieniu informacji dotyczących zdrowia i choroby pochodzących z różnych źródeł i braku umiejętności znalezienia, zrozumienia i wykorzystania wiadomości służących wspieraniu i utrzymaniu zdrowia w dobrym stanie.

Rozumiejąc powyższe uwarunkowania należy zastanowić się jaką rolę powinien odgrywać farmaceuta, którego głównym zadaniem jest dostarczenie pacjentowi leku. Określając sytuację zawodową farmaceuty należy podkreślić, że bezsprzecznie, zgodnie z zasadami etyki zawodowej, farmaceuta powinien kierować się w swej pracy dobrem pacjenta a mechanizmy wolnorynkowe nie mogą wpływać na jakość udzielanej przez niego usługi farmaceutycznej. Jednocześnie farmaceuta podczas wykonywania czynności zawodowych powinien podlegać jedynie przepisom prawa i zasadom etycznym, powinien zatem działać w granicach wyznaczonych przez posiadaną fachową wiedzę i powinien być wolny od perswazji polecania i wydawania określonych preparatów.

Zadaniem farmaceuty jest udzielanie informacji farmaceutycznej. Informacja ta stanowi część konsultacji farmaceutycznej, która pomaga podejmować pacjentowi właściwe decyzje terapeutyczne.

Powinność udzielenia informacji stanowi pochodną kompetencji i staranności. Pełna wiedza o leku służy pacjentowi. Natomiast informacja niepełna może prowadzić do negatywnych następstw, np. poszukiwania informacji u nieprofesjonalnych źródeł (np. u dr Googla). Chory ma prawo znać wszystkie potencjalne zagrożenia, jakie mogą towarzyszyć terapii, a gdy jakiekolwiek wystąpią, umieć powiązać je z lekiem. Udzielenie fachowej informacji o działaniu leku może przyczynić się do identyfikacji działań niepożądanych i właściwego postępowania przy ich zaobserwowaniu. Szeroki dostęp do informacji farmaceutycznej jest czynnikiem, który warunkuje również jakość procesu samoleczenia pacjenta. Działalność informacyjna prowadzona w aptece służy podnoszeniu poziomu health literacy. Personel aptek ogólnodostępnych w niektórych krajach jest specjalnie przygotowywany do identyfikacji pacjentów o niskim poziomie kompetencji zdrowotnych i w relacji z nim uruchamiane są odpowiednie narzędzia współpracy, dotyczące zwłaszcza zrozumienia zasad dawkowania i działania leku.

Normą etyczną, jest wynikający z art. 7 ust. 2 Kodeksu Etyki Aptekarza RP obowiązek przekazania pacjentowi rzetelnej, pełnej i zrozumiałej informacji o lekach i wyrobach medycznych. Informacja rzetelna przekazywana jest w sposób zobiektywizowany, bez użycia manipulacji i ukrywania wiadomości o ewentualnym ryzyku łączącym się ze stosowaniem leku. Taka manipulacja jest nie do przyjęcia tym bardziej, gdy wynika z przyczyn finansowych.

Prawo, poza sytuacją proponowania wymiany leku refundowanego na tańszy odpowiednik, nie rozstrzyga, czy pracownicy aptek są zobligowani do inicjowania działań związanych z przekazaniem informacji, czy powinni tylko reagować na zapytania pacjenta. Jednocześnie prawo farmaceutyczne nie nakłada bezwzględnego obowiązku zawodowego udzielania informacji, wskazując w § 2 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 18 października 2002 r. w sprawie wydawania z apteki produktów leczniczych i wyrobów medycznych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 493) na obowiązek jej udzielenia tylko „w razie potrzeby”, a nie zawsze. Natomiast cechą charakterystyczną w relacji aptekarz–pacjent jest nierównowaga pozycji obu stron. Profesjonalista ma z założenia pozycję dominującą. Wyraźny obowiązek udzielenia informacji wprowadza stan równowagi w relacji profesjonalista-profan. Regulacje prawne powinny zatem nałożyć na farmaceutów obowiązek udzielania informacji, traktowany jako komplementarny w stosunku do usługi wydania produktu leczniczego czy wyrobu medycznego. Spełnia on bowiem funkcje ochronne i gwarantuje bezpieczeństwo korzystania z usług farmaceutycznych świadczonych w aptece.


Udzielanie rzetelnej informacji o leku jest niezwykle istotne w obecnych czasach wszechobecnej reklamy leków i suplementów diety. Pacjenci, wykazując postawę „kompetentnego nabywcy” sami dokonują doboru leku OTC. Kompetentność osoby nie posiadającej wykształcenia medycznego może być jednak brana pod wątpliwość. Co ciekawe w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pojawia się pojęcie „przeciętnego konsumenta”, czyli konsumenta świadomego, zorientowanego i spostrzegawczego, który jest w stanie samodzielnie dokonać poprawnej oceny komunikatów reklamowych. Tymczasem polskie orzecznictwo (wyrok Sądu Najwyższego sygn.. akt II CSK 289/07, Monitor Prawniczy 2007) wykazuje, że „konsumentami leków są osoby chore, często o zmniejszonej z tego powodu zdolności postrzegania oraz rozsądnej i krytycznej oceny, podobnie jak osoby starsze, stanowiące także znaczną grupę konsumentów leków. Są to z reguły osoby bardziej podatne na sugestię i mniej krytyczne.” Z uwagi na powyższe sposób i rodzaj informacji udzielanej w aptece zyskuje wymiar wręcz społeczny. Znając obraz „konsumenta leków” należy świadomie prowadzić komunikację z pacjentem już przekonanym dzięki reklamie leku o potrzebie zakupu konkretnego preparatu OTC, który może być z terapeutycznego punktu widzenia niewłaściwy czy nawet niepotrzebny.

Farmaceuta powinien gwarantować dostęp pacjentów do leków, ale powinien też stwarzać ograniczenia, gdy nakazują tego względy bezpieczeństwa zdrowia publicznego.

Ma to miejsce zwłaszcza w sytuacji uzasadnionego podejrzenia że wydanie leku może zagrażać życiu lub zdrowiu pacjenta. Zgodnie z art. 96 ust. 5 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne farmaceuta ma w takiej sytuacji prawo odmowy wydania leku (jest to tzw. klauzula zdrowia). Praktyce pozostawiono określenie podstaw, na jakich fachowy pracownik apteki ma przypuszczać o grożącym niebezpieczeństwie. Może okazać się to zadaniem trudnym do realizacji. Należy odpowiedzieć na pytanie, na jakich przesłankach osoba świadcząca usługi farmaceutyczne w czasie krótkiej wizyty pacjenta w aptece może zdiagnozować zagrożenie dla życia lub zdrowia. Zapewne ważne będzie doświadczenie zawodowe i życiowe oraz kierowanie się zasadą dobra pacjenta. Wydawanie leków w ilości, w której mogą stanowić potencjalne ryzyko, jest zapewne pozbawione racjonalnego wytłumaczenia i powinno stanowić podstawę powołania się na klauzulę. Farmaceuci, nie prowadząc baz danych pacjenta, nie znają jego historii, nie mają także wglądu do dokumentacji medycznej, zatem dysponują bardzo wąskim zakresem informacji. Pracownicy fachowi aptek mogą zatem działać w sposób subiektywny, a nie racjonalny.

Z ograniczaniem dostępu do leku związane jest występowanie zjawisk społecznie dolegliwych, takich jak narkomania czy toksykomania. Przeciwdziałanie im obejmuje m.in. ograniczanie legalnej podaży środków odurzających i substancji psychotropowych, ograniczanie popytu oraz kształtowanie właściwych postaw społecznych wobec problemu narkomanii. Rola farmaceuty świadczącego usługi z zakresu profilaktyki zachowań ryzykownych jak wskazuje piśmiennictwo, może być na tym polu bardzo istotna, zmierzając z jednej strony do zmniejszenia szkód związanych z narkomanią, a z drugiej dążąc do wywierania wpływu na redukcję jej rozmiaru i zasięgu. Problem rozpoznania przez farmaceutów celu, do którego ma być zastosowany lek, jest zauważany w piśmiennictwie.

W Wielkiej Brytanii, we Francji, Niemczech farmaceuci także mają obowiązek stawiania barier w dostępie do leków psychotropowych i odurzających, w sytuacjach innych niż właściwa terapia.

Należy jednak pamiętać, że pacjenci uciekają się do różnych forteli, a farmaceuci mogą wydawać sądy tendencyjne nawet w sytuacjach nawiązania bliskiej relacji. Praktyka apteczna poszukuje więc odpowiedniego modelu poprawnego rozpoznawania zachowań ryzykownych. W wielu krajach farmaceuci są zaangażowani w działania współtowarzyszące walce z narkomanią i jej skutkami społecznymi, oferując szeroki wachlarz usług. Należy do nich uczestnictwo w procesie wymiany igieł i strzykawek dla osób uzależnionych w ramach prewencji rozprzestrzeniania się wirusa HIV i zapalenia wątroby typu C. Biorą także udział w terapii uzależnień, wydając preparaty stosowane w leczeniu substytucyjnym (głównie metadon) i otaczają osoby uzależnione opieką.

Farmaceuci powinni odgrywać również bardzo ważną rolę w zakresie blokowania dostępu do leków stosowanych w celach niemedycznych lub świadomie nadużywanych dla osiągnięcia efektu psychoaktywnego albo zmieniającego wygląd ciała. Zgodnie z art. 96 ust. 5 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne farmaceuta ma prawo odmówić wydania leku w przypadku uzasadnionego podejrzenia, że produkt leczniczy może być zastosowany w celu pozamedycznym.

Jako farmaceuci mamy do wypełnienia bardzo ważną rolę – rolę doradców. Zyskując wiedzę i odpowiednie umiejętności możemy ją właściwie sprawować. Prawo nie precyzuje w sposób szczegółowy naszych powinności jednakże, najważniejsza jest nasza własna postawa i potrzeba „bycia” doradcą a nie tylko dystrybutorem leku.

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj