Ofiara 'apteki dla aptekarza'... bo tak wygodnie?

Obrazek użytkownika Łukasz Waligórski
Autor: Łukasz Waligórski / Opublikowano: 2017-07-27 09:00:00 /

Z końcem czerwca zlikwidowana została poznańska apteka Galenica, która działała w lokalu należącym do Izby Administracji Skarbowej. Ta nie przedłużyła właścicielce apteki umowy najmu, chcąc urządzić w lokalu biura dla swoich urzędników. Przeciwnicy ‘apteki dla aptekarza’ skrzętnie wykorzystali tę sytuację, jako przykład negatywnych skutki wprowadzania tej ustawy. Tymczasem sama właścicielka apteki Galenica jest zwolenniczką ‘apteki dla aptekarza’ i nie chce, by wiązać zamknięcie jej apteki, z wejściem w życie nowych przepisów.

Wczoraj na redakcyjną skrzynkę mgr.farm otrzymaliśmy list od Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET, w którym znalazł się tzw. gotowiec – artykuł opisujący zagadnienie i zawierający wypowiedzi „ekspertów”:, gotowy do umieszczenia w serwisie informacyjnym. Taki mail trafił do większości polskich redakcji, czego efektem jest dzisiejszy wysyp newsów na ten temat:

"Polak mądry po szkodzie". Jedna z inicjatorek "apteki dla aptekarza" zwija swój biznes
Likwidacja apteki efektem wprowadzenia nowych przepisów
Pierwsza ofiara "apteki dla aptekarza". Sama walczyła o zmianę przepisów
Jest pierwsza ofiara ustawy Apteka dla Aptekarza: Jest nią jeden z pomysłodawców nowego prawa
Lobbował „aptekę dla aptekarzy”. W ten sposób pogrzebał swój własny biznes. Zobacz jak doigrał się właściciel poznańskiej apteki
Prawo PiS już działa: zamykane są apteki a nowych praktycznie w Polsce nie da się otworzyć
Pierwsza ofiara nowego prawa. Jego pomysłodawca!
Pierwsza ofiara nowelizacji ustawy
Pierwsza „ofiara” kontrowersyjnej ustawy. Zamknięto aptekę, która działała ponad pół wieku

Tak działają współczesne media. Wystarczy skroić gotowca, opatrzyć go wypowiedziami ekspertów Lewiatana lub innych znanych organizacji i wysłać do największych redakcji. W ciągu kolejnych 24 godzin gotowiec pojawi się w całym internecie, różniąc się tytułem lub układem akapitów. Wydźwięk tytułu zależy od redakcji. Niektóre podkreślają, że chodzi o regulację wprowadzoną przez PiS, a inne większy nacisk kładą na „przewrotność losu”. I żeby było jasne – wykorzystywanie przez serwisy informacyjne gotowców, to praktyka powszechna i dotycząca wszystkich dziedzin gospodarki, polityki czy kultury. Większość doniesień mediów internetowych do gotowce, podsyłane przez lobbystów.


Przez ostatnie miesiące zdążyłem się już do tej rzeczywistości przyzwyczaić. Podczas procedowania ‘apteki dla aptekarza’ podobnych sytuacji było mnóstwo. Ich zadaniem było narzucanie odpowiedniej narracji i kształtowanie opinii publicznej. A co z prawdą? Dziennikarką rzetelnością? Ta przestaje chyba już mieć znaczenie, czego dowodem niech będzie fakt, że z 9 podanych wyżej publikacji, w żadnej nie pojawia się opinia czy cytat właścicielki apteki Galenica. Mało tego – w kilku z nich z Elżbiety Taterczyńskiej zrobiono… mężczyznę (np. tytuł „Lobbował „aptekę dla aptekarzy”. W ten sposób pogrzebał swój własny biznes. Zobacz jak doigrał się właściciel poznańskiej apteki”).

Wróćmy jednak do opinii właścicielki apteki, która już jakiś czas temu wypowiadała się na ten temat w mediach i podkreślała, że za likwidację apteki nie posądza ‘apteki dla aptekarza’ tylko urzędników, którzy nie przedłużyli jej umowy najmu lokalu.

- To jest barbarzyństwo, zostałam zniszczona przez bezduszność urzędnika - mówiła niedawno Elżbieta Taterczyńska w Głosie Wielkopolskim. Nie uważa się ona za ofiarę nowych przepisów, ale bezduszności urzędników. Umowę najmu 200-metrowego lokalu właścicielka apteki podpisywała co trzy lata z Urzędem Kontroli w Poznaniu, a od marca 2017 roku z dyrekcją Krajowej Administracji Skarbowej, która zadecydowała o tym, że nie przedłuży aptece najmu (czytaj więcej: Kogo właścicielka obwinia za likwidację apteki Galenica?).

Wiązanie sytuacji apteki Galenica z wprowadzeniem ‘apteki dla aptekarza’ jest sporym nadużyciem. Mimo to sytuacja ta jest wykorzystywana przez przeciwników nowych regulacji, do udowodnienia ich negatywnych skutków. Wystarczyło pominąć głos głównej bohaterki i przytoczyć kilka archiwalnych wypowiedzi przedstawicieli samorządu aptekarskiego, by wykreować iście dramatyczną wizję skutków ‘apteki dla aptekarza’.

A po co to wszystko? Oczywiście po to, by ponownie zwrócić uwagę opinii publicznej i polityków, na kwestię zmian na rynku aptecznym. By wprowadzić zmiany zabezpieczające interesy tych, w których ‘apteka dla aptekarza’ najbardziej uderzyła. Dużych sieci aptecznych z zagranicznym kapitałem. Klientów ZPA PharmaNET.

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj