REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 4 września 2019

Opozycja chce obniżenia wysokości kar dla aptek do 10 000 zł

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Nie 100 000 zł, a 10 000 zł miałoby grozić aptece, za niestosowanie się do wymogów Dyrektywy Fałszywkowej. Poza tym kary miałyby wejść dopiero 1 stycznia 2021 roku. To propozycja polityków opozycji, zgłoszona jako wniosek mniejszości do projektu nowelizacji Prawa farmaceutycznego…

W rządowym projekcie nowelizacji Prawa farmaceutycznego przewidziano kary w wysokości 100 000 zł dla aptek, za nieprawidłowości w realizowaniu obowiązków wynikających z funkcjonującego w Polsce systemu weryfikacji autentyczności leków. Ustawa zakłada, że miałyby one obowiązywać od 1 stycznia 2020 r. Tak wysokim karom sprzeciwiają się aptekarze i przedsiębiorcy rynku aptecznego. O konieczności zmian przepisów mówią już od stycznia, gdy projekt został oddany do konsultacji publicznych. Wtedy zapisano w nim kary w wysokości 500 000 zł, ale po sprzeciwach środowiska obniżono je właśnie do 100 000 (czytaj więcej: GIF obniża kary dla aptek. Do 100 000 zł za nieprzestrzeganie Dyrektywy Fałszywkowej…). Zdaniem przedstawicieli rynku aptecznego to nadal za dużo.

– Jeżeli ten artykuł nie zostanie usunięty, to w dniu po jego wejściu w życie bardzo duża część produktów leczniczych nie będzie wydawana z aptek ogólnodostępnych i aptek szpitalnych – zapowiedziała prezes NRA, Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia 29 sierpnia.

REKLAMA

Wyjaśniała też, że obecnie program służący aptekom do weryfikowania autentyczności leków jest w wersji testowej. Farmaceuci w trakcie wydawania pacjentom leków i weryfikacji ich autentyczności obserwują też występowanie bardzo wielu tzw. „alertów fałszywie dodatnich”. Oznacza to, że system sygnalizuje iż dany lek jest fałszywy, podczas gdy rzeczywiście jest autentyczny. Taki alert dotyczy leków wprowadzonych do obrotu z kodem serializacyjnym przed 9 lutego. Sytuacja ta nie jest efektem zaniedbań apteki czy też systemu aptecznego. Póki co apteki wydają takie leki pacjentom, bo nie grożą za to żadne kary. Jeśli jednak projektowane przepisy wejdą w życie, od 1 stycznia apteki może czekać paraliż (czytaj również: Szantaż Naczelnej Izby Aptekarskiej? Mocne słowa Pawła Piotrowskiego…).

REKLAMA

Kary dla aptek i wnioski mniejszości

Argumenty aptekarzy nie przekonywały jednak przedstawicieli administracji państwowej. Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski przekonywał, że bez sankcji obowiązki nakładane przez ustawę na aptekarzy nie będą przez nich przestrzegane. Główny Inspektor Farmaceutyczny uznał argumenty środowiska aptekarskiego za szantaż. Komisja w głosowaniu zdecydowała o przyjęciu projektu ustawy bez zmian (czytaj więcej: Kolejna batalia o kary dla aptek. Tym razem chodzi o PLMVS…).

W trakcie czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia z postulatami aptekarzy zgadzali się jedynie posłowie opozycji. Szczególnie aktywny na tym polu był Rajmund Miller. Zaproponował on szereg poprawek do ustawy, które dotyczyły obniżenia wysokości kar i wydłużenia tzw. vacatio legis. Zostały one przez Komisję odrzucone, jednak zostaną poddane pod głosowanie jako wnioski mniejszości.

Wnioski mniejszości zgłoszone przez posłów opozycji
Wnioski mniejszości zgłoszone przez posłów opozycji

Pierwsza z poprawek zakłada obniżenie wysokości kar dla aptek z obecnych 100 000 zł do 10 000 zł. Kolejna z poprawek zakłada, że kary miałyby obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2021 roku.

Przedstawiciele rządu zmieniają zdanie…

Kilka dni po posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia na wniosek jej przewodniczącego – Tomasza Latosa – odbyło się w piątek 30 sierpnia spotkanie w tej sprawie. Wzięli w nim udział przedstawiciele Naczelnej Izby Aptekarskiej, Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Dyskutowano na nim kwestię kar dla aptek i możliwości rozwiązania problemu. W rezultacie w sobotę wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski zapowiedział na Twitterze:

– Wczoraj na wniosek Tomasza Latosa wyrażony podczas Komisji Zdrowia spotkałem się z GIF oraz NIA w celu uzgodnienia stanowiska dot. propozycji zmian rozpatrywanych podczas KZ. Przyjęty kierunek – zaproponowanie zmniejszenia kar i wydłużenia vacatio legis – napisał Miłkowski.

Ta informacja spotkała się z pozytywnym przyjęciem przedstawicieli samorządu aptekarskiej (czytaj więcej: Ministerstwo Zdrowia kolejny raz ustąpi aptekarzom w sprawie kar? ).

– Bardzo dziękuję Maciejowi Miłkowskiemu i Tomaszowi Latosowi za szybką i zdecydowaną reakcję. To ważny sygnał dla środowiska farmaceutów. Spróbujmy rozwiązać problem, póki jest tylko na papierze. Siła argumentów zamiast argumentu siły – napisał na Twitterze Marek Tomków, wiceprezes NRA.

– To dobry kierunek i dla pacjentów i dla aptek, a na przyszłość – wzór dobrego działania – współpracy opartej na wzajemnym szacunku. Tak można wiele zbudować. To dobra zmiana:) Szacunek Tomasza Latosa, Macieja Miłkowskiego, Ministerstwa Zdrowia, GIF i NIA – napisał z kolei Marcin Wiśniewski, szef ZAPPA.

Źródło: ŁW/sejm.gov.pl
©MGR.FARM

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych