REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 7 listopada 2019

Pacjenci, lekarze i farmaceuci mają nowy problem. Brakuje szczepionek…

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Brakuje szczepionek przeciwko odrze, ospie, grypie i HPV. Pacjenci są wściekli, a lekarze i farmaceuci rozkładają bezradnie ręce. Tymczasem liczba zachorowań na odrę, ospę i grypę rośnie. Pacjentki, które rozpoczęły szczepienie przeciwko HPV nie mogą kontynuować cyklu szczepień.

– Skala zachorowań na odrę i ospę znowu rośnie. Na koniec października liczba przypadków odry wyniosła prawie 1,4 tys. – wobec zaledwie 148 rok temu. Z kolei chorych na ospę przybyło 30 tys. – do niemal 150 tys. Tym bardziej palący staje się brak preparatów uodparniających – czytamy w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej.

Urzędnicy Ministerstwa Zdrowia przyznają, że jest problem z dostępnością szczepionek. Niedobory potwierdza główny inspektor sanitarny. Sprawa jest na tyle poważna, że jutro temat braku szczepionek będzie omawiany w ministerstwie na posiedzeniu specjalnego zespołu ds. braku leków (czytaj więcej: Minister Zdrowia powołał zespół do spraw przeciwdziałania brakom w dostępności leków).

REKLAMA

– W najgorszej sytuacji są dziś pacjenci, którzy powinni przyjąć trzecią dawkę przeciw ospie czy HPV. Z powodu braku preparatów nie mogą dokończyć działań profilaktycznych podjętych na własną rękę. Z danych portalu GdziePoLek, który zbiera informacje z ok. 1 tys. aptek, wynika, że varilrix przeciw ospie jest niedostępny od sierpnia. Najczęściej poszukiwana przez pacjentów szczepionka na HPV – gardasil 9 – jest nie do kupienia od co najmniej kilku miesięcy. Priorix przeciw odrze można w niewielkich ilościach znaleźć jedynie w 8 proc. aptek, ale alternatywnego dla niego M-M-RVaxPro w ogóle nie ma – pisze Gazeta Prawna.

REKLAMA

Urzędnicy prowadzą rozmowy z koncernami, ale nie mają prawnych możliwości zmuszenia ich do zwiększenia dostaw – szczególnie jeżeli preparaty nie są na liście refundacyjnej. Firmy tłumaczą, że nie nadążają z produkcją (czytaj więcej: Nigdzie nie ma szczepionki Varilrix przeciwko ospie).

Zapotrzebowanie na szczepionkę przeciwko odrze, śwince i różyczce jest w tym roku około dziesięciokrotnie większe niż w ubiegłych latach – mówi Krzysztof Kępiński z GSK.

Sytuacja na rynku szczepień jest katastroficzna

Firma MSD, która produkuje m.in. szczepionkę przeciw HPV, również zauważyła gwałtowny wzrost zapotrzebowania, choćby poprzez zwiększenie zasięgu publicznych programów szczepień (czytaj więcej: Zamieszanie wokół szczepionki Gardasil 9).

– Dziś sytuacja na rynku szczepień przeciw HPV jest katastroficzna. Producentów szczepionek przeciw HPV jest dwóch – MSD Polska i GSK. Pierwsza dostarczała gardasil 4- i 9-walentny. Popyt na ten pierwszy preparat się zmniejszał, bo był starszej generacji. Ostatecznie firma wycofała się z jego produkcji. Jednocześnie nie udało się zabezpieczyć dostępności tego drugiego. Jak tłumaczył przed kilkoma miesiącami Marcin Bodio z MSD Polska, firma podjęła kroki mające na celu uregulowanie sytuacji oraz wdrożenie inwestycji, aby zwiększyć jej dostępność. Zaznaczał jednak, że proces produkcji jest skomplikowany i czasochłonny, stąd efekty nie będą szybko widoczne – pisze Gazeta Prawna.

Na rynku brakuje również szczepień przeciwko odrze, ospie i grypie. Tu również dostawcą jest GSK. Firma, jak mówią hurtownie, obiecała, że na odrę szczepienie dostarczy w grudniu. Alternatywą dla szczepionki varilrix była iniekcja priorix tetra, jednak aktualnie nie jest ona dostępna w sprzedaży i firma GlaxoSmithKline póki co nie planuje przywrócenia jej do sprzedaży (czytaj więcej: W tym roku jest wyjątkowy problem ze szczepionkami przeciwko grypie).

Z kolei ze szczepieniem przeciw odrze jest jeszcze inny kłopot. Dostawcą szczepionki jest MSD. Problem jednak w tym, że szczepionka jest dostępna w dużych opakowaniach po 10 ampułek. Apteki nie chcą ich brać, obawiając się ryzyka, że zostaną z nimi, czyli ich nie sprzedadzą.

Źródło: ŁW/DGP

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych