REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 8 lipca 2018

Pacjenci pytają: kto odda pieniądze za wycofane leki z walsartanem?

Artykuł pochodzi z serwisu

Apteki przyjmują od pacjentów wycofane serie leków z walsartanem, ale nie oddają za nie pieniędzy. Gazeta Wyborcza zapytała o tę sytuację kieleckiego aptekarza, Marka Jędrzejczaka. Jego zdaniem apteki mogą pośredniczyć między pacjentem a dostawcą, w kwestii zwrotu pieniędzy za wycofane lekarstwa.

Leki pani Edyty kosztowały około 100 zł. Podobny problem dotyczy tysięcy polskich pacjentów (fot. Shutterstock)

Gazeta Wyborcza opisuje przypadek pacjentki, która stosowała lek z walsartanem i posiadała aż cztery opakowania z serii wycofanych przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Kiedy dowiedziała się, że nie może przyjmować tych tabletek, poszła do apteki zapytać, jak może odzyskać pieniądze.

REKLAMA

– Farmaceutka odpowiedziała mi, że nie ma pojęcia, że ona się tym nie zajmuje. Poradziła, że może powinnam się zwrócić z tym bezpośrednio do producenta – relacjonuje Gazecie Wyborczej pani Edyta Ruszkowska.

REKLAMA

Kielecki aptekarz Marek Jędrzejczak tłumaczy, że apteki ze względów bezpieczeństwa nie mogą przyjmować leków od pacjentów, ale ich pracownicy mogą w takich sytuacjach pomóc pacjentom.

– Ze względów bezpieczeństwa wycofano tylko niektóre serie leków, do jakości których były wątpliwości. Apteka może pośredniczyć, odebrać od pacjenta leki o określonej serii i przekazać je do dostawcy. Wprawdzie nie ma w takim przypadku określonych procedur, ale rozumiem bezsilność pacjentów. Farmaceuci mogą im pomóc – mówi Gazecie Wyborczej farmaceuta.

Leki pani Edyty kosztowały około 100 zł. Podobny problem dotyczy tysięcy polskich pacjentów.

Źródło: Gazeta Wyborcza – Kielce

Tagi:
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych