REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 2 października 2018

Podważane są kompetencje farmaceutów. Konieczne jest działanie

Artykuł pochodzi z serwisu

„W wielu wypowiedzeniach prezentowanych przez przedstawicieli techników farmaceutycznych podważane są kompetencje farmaceutów, idea opieki farmaceutycznej czy nawet fakt, że polskie apteki obsługują pacjentów, przy jednoczesnym wskazywaniu, że to technicy farmaceutyczni są najlepiej przygotowaną do pracy w aptece grupą zawodową. Tego rodzaju informacje są propagowane na spotkaniach z parlamentarzystami, przedstawicielami ministerstw oraz mediów i godzą bezpośrednio w nasze dobre imię oraz podważają nasze kompetencje – pisze Michał Byliniak, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej w liście do farmaceutów…

Michał Byliniak – wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej i prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Warszawie (fot. MGR.FARM)

REKLAMA

REKLAMA

– W związku z prowadzoną obecnie dyskusją dotyczącą kwestii kształcenia techników farmaceutycznych, podziału kompetencji pomiędzy farmaceutami i technikami oraz przyszłej formy funkcjonowania aptek zwracam się do Państwa z serdeczną prośbą o wsparcie działań samorządu na poziomie kontaktów z pacjentami oraz procedur obowiązujących w aptekach – pisze Michał Byliniak, w liście opublikowanym na stronie Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie.

Zwraca on uwagę, że w wielu wypowiedzeniach prezentowanych przez przedstawicieli techników farmaceutycznych podważane są kompetencje farmaceutów, idea opieki farmaceutycznej czy nawet fakt, że polskie apteki obsługują pacjentów, przy jednoczesnym wskazywaniu, że to technicy farmaceutyczni są najlepiej przygotowaną do pracy w aptece grupą zawodową.

– Tego rodzaju informacje są propagowane na spotkaniach z parlamentarzystami, przedstawicielami ministerstw oraz mediów i godzą bezpośrednio w nasze dobre imię oraz podważają nasze kompetencje – zauważa Byliniak. – Współpraca farmaceutów i techników farmaceutycznych przez lata miała charakter harmonijny i synergistyczny trudno jest więc zrozumieć cele jakie przyświecają osobom które próbują te relacje zaburzać.

Ze względu na fakt pojawienia się tego rodzaju wypowiedzi i próby zatarcia różnic pomiędzy farmaceutami a technikami farmaceutycznymi chciałbym zachęcić wszystkich farmaceutów do noszenia i eksponowania identyfikatorów, które w czytelny sposób będą wskazywać jakim tytułem zawodowym legitymują się osoby obsługujące pacjentów.

– Jednocześnie zwracam się z serdeczną prośbą do kierowników aptek o egzekwowanie noszenia identyfikatorów jednoznacznie wskazujący na tytuł zawodowy przez pozostały personel aptek. Potraktujmy ten obowiązek wynikający z uchwały Krajowego Zjazdu Aptekarzy nie jako przykrą konieczność ale jako promocję zawodu i profesjonalizmu farmaceutów, która będzie wstępem do prowadzenia w przyszłości serwisów opieki farmaceutycznej – pisze Michał Byliniak. – Najlepszymi promotorami naszego zawodu jesteście Wy i do tej promocji polegającej co najmniej na eksponowaniu informacji o tytule zawodowym i wyższym wykształceniu gorąco zachęcam. Nie mam wątpliwości, że pacjenci doceniają fachowość naszej grupy zawodowej oraz, że w każdej sytuacji potrzebnego doradztwa preferują rozmowę z farmaceutą.

Wiceprezes NRA zwraca uwagę, że wieloletnie zaniedbania doprowadziły do sytuacji w której pacjenci często nie identyfikują różnic w poziomie wykształcenia personelu aptek.

– Najwyższy czas tą sytuację zmienić m.in. poprzez otwarte i każdorazowe komunikowanie faktu udzielania porady i informacji przez farmaceutę – pisze Byliniak. – Zadbajmy wspólnie o godność i dobre imię a w konsekwencji o przyszłość naszego zawodu. Jeszcze raz zachęcam do prezentowania informacji o tytułach zawodowych w aptekach, a także do bardzo restrykcyjnego przestrzegania przepisów dotyczących podziału kompetencji personelu aptek, obecności farmaceuty w godzinach pracy apteki, a także do nadzoru nad jakością przekazywanych informacji w aptekach w których pracujecie.

Podkreśla on, że ostatecznie chodzi o przyszłość farmaceutów niezależnie od tego czy pracują w aptekach indywidualnych czy sieciowych.

– Wierzę w to, że wszyscy rozumiemy, że w tym zakresie cele wszystkich farmaceutów są takie same i są zbieżne z oczekiwaniami i potrzebami pacjentów – kończy Michał Byliniak.

Źródło: Facebook

Tagi: 
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych