Autor: Sebastian Bort Opublikowano: 6 września 2017

Polak potrafi

Na początek zabawmy się w krótką grę. Które z następujących […]

Na początek zabawmy się w krótką grę. Które z następujących zdań jest fałszem? A – Prowadzenie apteki w Stanach Zjednoczonych wzbogaca domowy budżet o 15 milionów dolarów. B – Coco Chanel kupowała w ubiegłym roku oksykodon w polskiej aptece na GreenPoincie. C – Chopin został zamknięty przez DEA. Ciężko się zdecydować? I słusznie. Wszystko to bowiem informacje prawdziwe.

28 października 2015 roku FBI zatrzymało polskie małżeństwo, które od lat było właścicielami sieci aptek Chopin, mieszczących się na Brooklynie i Queensie. Ona- Liliana J. (49 l.) to farmaceutka, on- Marcin J. (35 l.) był współwłaścicielem i managerem.

Dla tej pary niewątpliwie spełnił się amerykański sen. Liliana i Marcin kupili w 2012 roku dom w Greenwich, Connecticut o powierzchni 5300 stóp kwadratowych (niecałe pięćset metrów kwadratowych), na którego terenie mieściło się 5 sypialni oraz 5 łazienek. Według portalu nieruchomości Zillow.com, obecnie dom ten jest wyceniany na bagatelne 2,8 mln dolarów. Ich drugi dom, zlokalizowany na Long Island, to już właściwie drobiazg – wart był tylko 250 tysięcy dolarów. Część majątku małżeństwa ulokowana została w garażach – Liliana jeździła wartym 45 tysięcy dolarów Porsche Cayenne (źródła nie wspominają niestety o kolorze), Marcin Land Roverem wycenianym na 100 tysięcy dolarów.

Ale dosyć o pieniądzach. Wiadomo przecież, że nie one są tu kluczowe. Posiadanie apteki w Stanach Zjednoczonych to nie lada wyzwanie. Para z naszej opowieści radziła sobie jednak całkiem zacnie. Dwie niewielkie apteki należące do Chopin Chemist działały od 2010 roku. Mimo obecności w okolicy dużych sieci, jak CVS i Rite Aid ich dochody zamiast spadać, znacząco wzrosły. Szczególnie duży udział w ich obrocie miały leki opioidowe. Apteki Chopin stały się głównym odbiorcą oksykodonu w dzielnicy w latach 2010-2014.

Oksykodon to lek dużo popularniejszy w Stanach Zjednoczonych, niż w naszym rodzimym kraju. O ile w Polsce traktowany jest zazwyczaj jako czubek drabiny analgetycznej i bywa zwykle przepisywany głównie pacjentom onkologicznym, tak amerykańscy lekarze nie wahają się stosować go w dużo powszechniejszych bólach stawowych, mięśniowych i kostnych. Tabletki oksykodonu i innej pochodnej hydrokodonu królują w domowych apteczkach i popkulturze. W końcu ile razy oglądaliśmy na ekranie żółte słoiczki po Vicodinie gromadzone w domu dr House’a? Każdy z nich zawierał właśnie hydrokodon. W skali kraju w 2010 roku w Stanach Zjednoczonych sprzedano 69 ton oksykodonu i 42 tony hydrokodonu. To ilość wystarczająca do podania każdej osobie – wliczając dzieci – 40 pięciu-miligramowych dawek Percocetu (oksykodon) i 24 dawek Vicodinu (hydrokodon), o takim samym stężeniu. Szacuje się, że od leków opioidowych na receptę uzależnionych jest w Stanach Zjednoczonych około 7 milionów ludzi. Liczba uzależnionych od kokainy nie przekracza półtora miliona.

Problem uzależnienia od silnych opioidów oraz coraz liczniejsze przypadki zgonów wywołanych przedawkowaniem zaczęły alarmować amerykańskie władze, które ze zmiennym skutkiem próbują ingerować w tę niebezpieczną politykę lekową. A sieć aptek Chopin Chemist dosłownie zalała rynek oksykodonem. Przez cztery lata swojej działalności państwo J. sprzedali blisko pół miliona tabletek tego narkotyku. Na zdecydowaną większość nie posiadali recept lekarskich, a w zaciszu aptecznego zaplecza powstawały fałszywe zlecenia lekarskie na zmyślone nazwiska: Coach, Coco Chanel i inne. Zdarzało się również wydawanie legalnych opakowań leku zubożonych o kilka tabletek, a także kradzieże prawdziwych recept in blanco. W karcie leku oksykodon widniał pod niewinną nazwą „Cukierki”.

Klientami apteki ( bo trudno ich w tej sytuacji nazwać pacjentami) byli w dużej części narkomani i dilerzy narkotyków. Szczególnym klientem był również Polak- Robert C. (30 l.). Szacuje się, że zakupił on kilkadziesiąt tysięcy tabletek oksykodonu. Jednorazowe zamówienia obejmowały często i pięćset tabletek jednocześnie. Jako odbiorca hurtowy Robert C. wynegocjował bardzo korzystną cenę- tylko 2 dolary za tabletkę. Za taką samą dawkę na czarnym rynku trzeba było w tym czasie zapłacić aż 30 dolarów.

Pechowo dla państwa J., a szczęśliwie dla reszty społeczeństwa odbiorcą „Cukierków” stał się agent federalny DEA. Apteki Chopin były na celowniku służb specjalnych już od pewnego czasu, kiedy zauważano korelację pomiędzy zwiększoną konsumpcją oksykodonu w tych dzielnicach, a niezwykle dużymi zamówieniami dwóch niewielkich aptek. We wrześniu i październiku 2015 małżeństwo sprzedało funkcjonariuszowi blisko 700 tabletek oksykodonu, na które oczywiście nie posiadał recepty. Zamówienie i realizacja takiej ilości leku nie stanowiły problemu, aczkolwiek asekuracyjnie agent został poproszony o dodatkowe informacje personalne mające potwierdzić, że nie jest agentem DEA (sic!). Jak widać jednak wywiad państwa J. działał dużo słabiej niż wywiad FBI i małżeństwo zaliczyło spektakularną wpadkę, która zakończyła ich nielegalny biznes, a razem z nim sen o amerykańskiej potędze.

Oskarżeni o jedno z największych przestępstw narkotykowych w historii Nowego Jorku Polacy muszą liczyć się obecnie z groźbą kilkudziesięciu lat więzienia (65 lat maksymalnego wyroku dla Liliany J.,60 lat dla Marcina J.). Poza nielegalnym obrotem opioidami do ich przestępczego dossier można dodać oszustwa ubezpieczeniowe związane z systemem Medicare, pranie brudnych pieniędzy oraz kradzież recept z gabinetów lekarskich zlokalizowanych w Nowym Jorku.

Wyższa kara, jakiej podlega kobieta związana jest z faktem, że całe przedsiębiorstwo należy formalnie do niej. Liliana prowadziła aptekę pod inną nazwą kilka lat wcześniej, zanim poznała obecnego męża ( są razem od około 8 lat). Kobieta nie była dotychczas karana. Związani z małżeństwem świadkowie twierdzą, że mózgiem i pomysłodawcą oszustwa był Marcin J.

Obie apteki należące do małżeństwa J., jedna przy Fresh Pond Avenue na Ridgewood, druga przy Manhattan Avenue na Greenpoincie zostały przez agentów federalnych zamknięte. Z sieci zniknęła internetowa strona apteki. Małżeństwo zgodnie twierdzi, że jest niewinne.

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz