REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 31 sierpnia 2018

Policja zatrzymała kobietę, która sprzedawała leki… na rynku

Artykuł pochodzi z serwisu

Funkcjonariusze Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją KMP w Łodzi, zatrzymali 58-latkę, która na jednym z łódzkich rynków sprzedawała leki na receptę. Policjanci zabezpieczyli ponad 1000 tabletek różnego rodzaju substancji leczniczych, których poza apteczny obrót jest zabroniony.

Kobieta usłyszała słyszała zarzut nielegalnego obrotu preparatami farmaceutycznymi, co w polskim prawie zagrożone jest karą nawet do 2 lat pozbawienia wolności. (fot. Shutterstock)

28 sierpnia 2018 roku, policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej z łódzkiej komendy miejskiej, postanowili sprawdzić informację dotyczącą wprowadzania do obrotu specyfików niewiadomego pochodzenia.

REKLAMA

Jak wynikało z informacji, do jakich dotarli Policjanci, na jednym z łódzkich rynków już od jakiegoś czasu kwitł nielegalny proceder związanych z handlem preparatami o działaniu psychoaktywnym.

Policjanci kontrolujący targowisko zauważyli 58-latkę, która oferowała tego rodzaju substancję do sprzedaży. Stróże prawa zabezpieczyli asortyment w postaci ponad 1000 tabletek i zatrzymali kobietę. Usłyszała ona zarzut nielegalnego obrotu preparatami farmaceutycznymi, co w polskim prawie zagrożone jest karą nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

REKLAMA

O dalszym losie kobiety zadecyduje prokurator i sąd.

Jednocześnie Policja ostrzega, że zażywanie preparatów leczniczych niewiadomego pochodzenia stwarza bardzo poważne zagrożenie dla naszego życia i zdrowia. Zdarzyć się może, że tego rodzaju substancje są przeterminowane lub stanowią podróbki oryginalnych leków.

Źródło: KMP w Łodzi

Tagi:
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych