Potentaci farmaceutyczni wspierają polskie kino

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-02-07 11:21:27 /

Kilka dni temu na ekrany kin wszedł film "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej". Honorowym mecenasem filmowej historii życia Wisłockiej jest Polpharma, producent leku Maxigra Go. Filmowym mecenasem została też niedawno Grupa Adamed...

"Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej" nie jest pierwszym filmem, którego Polpharma została mecenasem. Kilka lat wcześniej firma zaangażowała się w promocję obrazu "Bogowie" - opowieści o wybitnej postaci polskiej medycyny, profesorze Zbigniewie Relidze, który w 1985 roku przeprowadził pierwszą w Polsce udaną transplantację serca, przyczyniając się tym samym do rozwoju polskiej transplantologii.

Oczywiście nie bez znaczenia był fakt, że producentem "Bogów" był Piotr Woźniak-Starak (Watchout Productions), którego rodzicami są właściciele Polpharmy - Anna Woźniak-Starak i Jerzy Starak, z majątkiem wycenianym na ponad 3 mld 250 tys. złotych.

Kariera Piotra Woźniaka-Staraka zaczęła się od pracy dla agencji reklamowej. Szybko jednak doradzono mu, by zajął się produkowaniem filmów. Na początku asystował Andrzejowi Wajdzie przy realizacji superprodukcji "Katyń". Był też asystentem reżysera popularnego serialu kryminalnego "Oficerowie". Doświadczenie zdobyte u takich fachowców opłaciło się, bo kiedy już samodzielnie zdecydował się wyprodukować film, odniósł spory sukces. Melodramat "Big Love" nagrodzono na Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych "Młodzi i Film" oraz na Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce.

Również najnowszy film, którego mecenasem została Polpharma - "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej" - został wyprodukowany przez Piotra Woźniaka-Staraka. Firma doskonale wykorzystuje takie okazje do promowania swoich produktów. Oglądając "Bogów" nie sposób uniknąć planszy na wstępie filmu, informującej o leku Acard. Z kolei przy okazji "Sztuki kochania..." promowany jest inny produkt Polpharmy - Maxigra Go. Trzeba przyznać, że tematyka filmu sprzyja promowaniu, leku stosowanego w leczeniu zaburzeń erekcji. Ze strony Polpharmy to wręcz rewelacyjne... posunięcie.

Filmowych mecenatów pozazdrościł ostatnio Polpharmie również inny farmaceutyczny potentat z Polski - Grupa Adamed. W rezultacie firma została mecenasem krótkometrażowego filmu "Ja i mój tata" w reżyserii Aleksandra Pietrzaka. Jak można przeczytać w komunikacie prasowym: "firma, odpowiadając na kluczowe wyzwania współczesnej medycyny prowadzi zaawansowane prace na platformie neuropsychiatrycznej, co było głównym powodem do zaangażowania się w produkcję, bezpośrednio nawiązującej do choroby Alzheimera".

Film opowiada wzruszającą historię relacji syna z ojcem. Dawid opiekuje się swoim cierpiącym na pogłębiającą się chorobę Alzheimera ojcem, Edwardem. W roli głównej można zobaczyć Krzysztofa Kowalewskiego oraz Łukasza Simlata, a także Agnieszkę Żulewską i Tomasza Sapryka. Film obejrzeć będzie można podczas trzech pokazów specjalnych w styczniu i lutym.

Źródło: Polpharma/Adamed/Puls Biznesu

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj