REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 17 maja 2019

Pozbawienie farmaceuty możliwości ratowania życia nie jest racjonalne

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnił swój wyrok w sprawie obecności magistra farmacji z uprawnieniami kierownika w czasie pracy apteki (sygn. akt II GSK 5609/16). Komentarz do tego sformułował Krystian Szulc, radca prawny Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Jest to jednostkowy wyrok i nie ma bezpośredniego przełożenia na stosowanie prawa. Radca prawny katowickiej OIA negatywnie ocenia ten wyrok, mimo uzasadnienia (czytaj więcej: Jest uzasadnienie NSA! W aptece cały czas musi być farmaceuta o kwalifikacjach kierownika…).

Farmaceuta zapewniał dostępność leku

Zdaniem Krystiana Szulca być może sama skarga kasacyjna była niedoskonale sformułowana w zakresie wskazania skarżonego przepisu oraz jego wprowadzenia i stosowania. A przede wszystkim w kwestii wykazania, jak wprowadzono przepis i jaki był powód oraz zakres zmian. Ustawa – Prawo farmaceutyczne obowiązuje od 2002 roku (czytaj więcej: Jeden farmaceuta w kilku aptekach? Przepisy tego nie zabraniają). Już na początku jej obowiązywania powstała potrzeba nowelizacji. Ustawą z 30 sierpnia 2002 r. Prawo farmaceutyczne zostało znowelizowane. Nowelizacja była bardzo duża. Ważna zmiana art. 92 miała następującą treść:
„65) w art. 92, w art. 95 w ust. 3 oraz w art. 96 w ust. 2 i 3 użyty w różnych przypadkach wyraz „aptekarz” zastępuje się użytymi w odpowiednich przypadkach wyrazami „farmaceuta, o którym mowa w art. 88 ust. 1”.

REKLAMA

Jak widać zmiana nazewnictwa dotyczyła też art. 95 ust 3, który brzmiał: „3. Jeżeli w aptece ogólnodostępnej brak poszukiwanego produktu leczniczego, w tym również leku recepturowego, aptekarz powinien zapewnić jego nabycie w tej aptece w terminie uzgodnionym z pacjentem.”.

REKLAMA

Ta zmiana nie miała nic wspólnego z funkcją kierownika, wcześniej był aptekarz i tak pozostało. Obowiązek zapewnienia dostępności leku dla pacjenta spoczywał i spoczywa po zmianie na każdym farmaceucie. – Ustawodawca jest racjonalny i gdyby chciał, aby obowiązek zapewnienia dostępności leku dla pacjenta spoczywał tylko na kierowniku apteki, to taki zapis byłby wyraźnie zapisany w przepisie. Tak nie jest, a my nie powinniśmy zmieniać interpretacji zapisów ustawy na niekorzyść pacjenta i ograniczać w ten sposób uprawnienia farmaceutów – tłumaczy K. Szulc.

Nie należy ograniczać uprawnień

Zmiana nomenklatury dotyczyła też art. 96 ust. 2: „2. W przypadku nagłego zagrożenia zdrowia lub życia aptekarz może wydać bez recepty lekarskiej produkt leczniczy zastrzeżony do wydawania na receptę w najmniejszym terapeutycznym opakowaniu, z wyłączeniem środków odurzających, substancji psychotropowych i prekursorów grupy I-R.”.

Jak dowodzi radca prawny, nie jest to racjonalne, by farmaceuta posiadający prawo wykonywania zawodu był pozbawiony prawa ratowania zdrowia i życia ludzkiego. A także, by to prawo było zastrzeżone jedynie dla osoby posiadającej uprawnienia kierownika. Do 1 października 2002 r. mógł to wypisać każdy aptekarz, teraz farmaceuta. A po zmianie tylko farmaceuta posiadający uprawnienia kierownika apteki. Z prac nad ustawą nic takiego nie wynika (czytaj więcej: NIA chce zmian w przepisach o obecności farmaceuty w aptece).

Ustawodawca nie ograniczył prawa wykonywania zawodu farmaceuty do osoby posiadającej uprawnienia kierownika, nie zapisał tego. A domniemanie ograniczające prawo wykonywania zawodu farmaceuty nie powinno być dopuszczalne. Ustawodawca winien to wyraźnie zapisać, a tego nie zrobił. – W kontekście wyroku powstaje proste pytanie, czy gdyby farmaceuta był w punkcie aptecznym i nie miał stażu na kierownika, może wypisać receptę farmaceutyczną i ratować życie i zdrowie pacjenta? Odpowiedź jest tylko jedna: TAK, MOŻE – mówi radca prawny.

Czekamy na inne wyroki NSA

Zmiana nomenklatury dotyczyła też art. 96 ust. 3:
„3. Fakt wydania produktu leczniczego, o którym mowa w ust. 2, aptekarz odnotowuje na sporządzanej recepcie farmaceutycznej; recepta farmaceutyczna powinna zawierać nazwę wydanego produktu leczniczego, dawkę, przyczynę wydania produktu leczniczego.” Ta zmiana miała charakter czysto semantyczny bez zmiany podmiotowej w zakresie sprzed 1 października 2002 r., tyle tylko, że aptekarz został zastąpiony farmaceutą, o którym mowa.

Krystian Szulc ma nadzieję, że ten wyrok zostanie skorygowany przez inne wyroki NSA w takich sprawach lub NSA odpowie na zapytanie w tej sprawie w uchwale, np.: 7 sędziów lub całej Izby.

Źródło: IK/katowice.oia.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych