REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 1 sierpnia 2018

Prezes Izby Aptekarskiej komentuje sprawę "kartki" w sopockiej aptece…

Artykuł pochodzi z serwisu

„Farmaceuci są dla pacjentów, ich zachowania są różne, do aptek często przychodzą np. osoby z zaburzeniami neurologicznymi i farmaceuta musi sobie umieć z nimi poradzić, tym bardziej z Warszawiakami” – tak skomentował głośną w ostatnich dniach sprawę wywieszenia w jednej z sopockich aptek kartki…

Sprawę „kartki” opisują od kilku dni niemal wszystkie media w Polsce. (fot. Facebook)

REKLAMA

REKLAMA

W mediach furorę zrobiło niedawno zdjęcie kartki, z jednej z sopockich aptek. Informacja na niej głosiła: „Nie chcemy wiedzieć, że jesteś z Warszawy!!! Sami wiemy, że tam jest wszystko lepsze, większe i tańsze!!!”. Działanie apteki spotkało się z falą krytyki (czytaj więcej: Kartka z sopockiej apteki robi furorę w sieci…).

Sami farmaceuci w dyskusjach toczących się na portalach branżowych, trochę inaczej oceniają tę sytuację. Cześć zaczęła podejrzewać, że zamieszanie wokół apteki zostało wywołane sztucznie. (czytaj więcej: [b]Farmaceuci o zachowaniu sopockiej apteki: chcieli przyciągnąć uwagę i chyba im się udało.

Sprawę „kartki” opisują od kilku dni niemal wszystkie media w Polsce. Dziennik Bałtycki poprosił o komentarz do niej dra Pawła Chrzana – prezesa Gdańskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.

– Ciężko mi tę sytuację komentować. Nie wiem, od czego mogła ona zależeć, być może chodziło o całkiem osobiste, nawet rodzinne sprawy, które ktoś przelał na papier i powiesił w aptece. Bo jeśli chodzi o pacjentów z Warszawy, to najwięcej mogliby chyba o nich powiedzieć farmaceuci z Władysławowa czy z Helu, bo tam w czasie wakacji jest ich najwięcej, a o wywieszaniu kartek w tamtejszych aptekach nic nie słyszałem. Farmaceuci są dla pacjentów, ich zachowania są różne, do aptek często przychodzą np. osoby z zaburzeniami neurologicznymi i farmaceuta musi sobie umieć z nimi poradzić, tym bardziej z Warszawiakami – komentuje dla Dziennika Bałtyckiego Paweł Chrzan.

Źródło: Dziennik Bałtycki

Tagi: 
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych