Autor: Redakcja Opublikowano: 12 września 2018

Prezes NRA pisze list do techników farmaceutycznych

Artykuł pochodzi z serwisu
Na stronie Naczelnej Izby Aptekarskiej pojawił się wczoraj list otwarty Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej do techników farmaceutycznych.

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska zwraca się do techników w słowach:

Szanowni Państwo, Szanowni Koledzy i Koleżanki,

Zwracam się do Was, ponieważ wydarzenia ostatnich dni i tygodni rodzą we mnie coraz większy niepokój o przyszłość polskiego aptekarstwa. Odkąd pamiętam, odkąd pracuję w zawodzie, zawsze wokół mnie byli technicy farmaceutyczni. Farmacja, nie tylko ta apteczna zawsze opierała się na dwóch zawodach. Technicy pomagali farmaceutom, pomagali w funkcjonowaniu apteki i codziennej misji, którą wypełniała. Zawsze traktowaliśmy się z ogromnym szacunkiem, szanowaliśmy nawzajem swoją pracę, umiejętności i wiedzę, mając jednocześnie świadomość, że reprezentujemy dwa różne zawody. Wszyscy mamy świadomość, że każdy z tych zawodów jest inny, każdy ma inne zadania i inną rolę do spełnienia. Nasze wzajemne kompetencje nigdy nie stanowiły pola do konfliktu, każdy wiedział za co odpowiada oraz na co pozwala mu prawo, wiedza i etyka – ta zawodowa i ta ludzka również.

Kto dolewa oliwy do ognia?

W ostatnim czasie obserwuję diametralną zmianę w naszych wzajemnych stosunkach. Narodził się konflikt, który z dnia na dzień narasta podsycany nie zawsze racjonalnymi i sprawdzonymi przekazami. Niewielka grupa osób, która określa się mianem Waszych przedstawicieli, wypowiada się w Waszym imieniu i wskazuje, że reprezentuje wszystkich – 40 tysięcy techników farmaceutycznych. Buduje przy tym fałszywy przekaz, którego efektem jest narastanie negatywnych emocji.

Przypomnę zatem, jak wyglądają fakty i sprawa projektu rozporządzenia, które stanowiło zarzewie konfliktu. W maju Ministerstwo Zdrowia przedłożyło projekt rozporządzenia w sprawie zapotrzebowań oraz wydawania z apteki produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych. W projekcie tym odebrano część uprawnień zarówno farmaceutom, jak i technikom farmaceutycznym, m. in. prawo do zamiany dawki leku na mniejszą. Różnica pomiędzy przedstawicielami farmaceutów a przedstawicielami techników polegała na tym, że Naczelna Rada Aptekarska zgłosiła szereg uwag do projektu, a „reprezentanci” techników żadnej. Oprócz NRA swoje uwagi i wątpliwości, na równych prawach, składali również pojedynczy farmaceuci. Ze strony kilkudziesięciu tysięcy czynnie pracujących techników ani ich rzekomych „przedstawicieli” nie odnotowano żadnej reakcji, żadnego zgłoszonego problemu i ani jednego głosu sprzeciwu. Po tym, jak rząd przedstawił projekt rozporządzenia, nie skorzystaliście z najprostszej drogi, jaką jest zgłoszenie uwag w procesie legislacyjnym. Przez wiele tygodni nikt nie podnosił tematu ograniczenia uprawnień techników, stało się to dopiero wówczas, kiedy Naczelna Rada Aptekarska zaapelowała o zmiany w projekcie przywracające farmaceutom ich uprawnienia. NRA wskazała wtedy, że należą się one farmaceutom ze względu za właściwe i wieloletnie przygotowanie merytoryczne. I dopiero wtedy, prawdopodobnie po to, aby przykryć własne zaniechania, „przedstawiciele” techników odezwali się. Zaczęto podgrzewać atmosferę w efekcie wywołując burzę, nieuzasadnioną i szkodliwą dla całego środowiska. W przekazach medialnych pojawiły się skrajne i nieprawdziwe stwierdzenia: „technicy nie będą mogli obsługiwać pacjentów i realizować recept”, „40 tysięcy techników wyląduje na bruku”, „tysiące aptek będzie zamykanych, a pacjenci będą stali w kolejkach po leki”. Na jakiej podstawie w eter puszczono tak mocno wyimaginowane tezy? Po co to zrobiono? Komu zależy na tak potężnej eskalacji tego problemu? Czy kwestia wydania zmienionej dawki leku po konsultacji z farmaceutą może spowodować zwolnienie z pracy 40 tys. techników? Komu i dlaczego zależy na takim gorącym podkręcaniu atmosfery?

Technicy „namawiani” do strajku?

Po wielkiej burzy wywołanej w środowisku i akcji przed-protestacyjnej, na spotkaniu z Głównym Inspektorem Farmaceutycznym usunięto budzące emocje zapisy w projekcie rozporządzenia, przywrócono prawo do informowania i prawo do wymiany dawki. To jednak nie wystarczyło, aby zażegnać spór. Nadal technicy farmaceutyczni są podżegani do strajku, ale już pod przykrywką innych roszczeń. Teraz „reprezentacja” techników żąda 3 rzeczy: wznowienia kształcenia w zawodzie technik farmaceutyczny, obowiązkowego dokształcania w systemie punktowym oraz powstania samorządu zawodowego. Chciałabym na spokojnie, jasno i rzeczowo wytłumaczyć, na czym polega problem w spełnieniu tych żądań i dlaczego niedorzeczną wydaje się walka o nie.

Koleżanki i Koledzy, wyciszając emocje i patrząc obiektywnie, nie można tych roszczeń określić inaczej niż absurdalne. Nikt nigdy nie ograniczał technikom prawa do kształcenia i podnoszenia kwalifikacji, co więcej, nikt też nie zabraniał technikom uczestniczenia w spotkaniach organizowanych przez izby aptekarskie, nikt nigdy nie zabraniał Wam się uczyć, bo to byłoby absurdalne. Pomyślcie, przecież także w interesie farmaceutów jest mieć obok siebie mądrego, wyszkolonego technika. Dlaczego więc nagle powstaje wyssany z palca argument, że chcecie mieć punktowane szkolenia? Jest to zupełnie niezrozumiałe. Podobnie jak żądanie własnej izby i samorządu zawodowego. Szanowni Państwo, prawo do tworzenia własnych samorządów zawodowych mają jedynie zawody zaufania publicznego, do których technicy farmaceutyczni się nie zaliczają. Technicy mają prawo do zrzeszania się i reprezentacji i daje im to inna podstawa Konstytucji RP. Dzisiaj posiadacie już swoją reprezentację, kilka osób wypowiada się w Waszym imieniu w Sejmie, Ministerstwie Zdrowia czy na spotkaniach komisji. Żeby być reprezentowani mądrze, nie potrzebujecie własnej izby, z którą wiążą się dodatkowe obowiązki i zobowiązania takie jak choćby comiesięczne składki odprowadzane przez każdego technika, wewnętrzne sądy, wewnętrzny rodzaj prokuratury, jaką jest rzecznik odpowiedzialności zawodowej. Czy ktoś Was zapytał, czy tego chcecie? Kilka osób zadecydowało w Waszym imieniu twierdząc, że inaczej się nie da. Nie jest to prawdą, ponieważ silną reprezentację ma zrzeszający kilkanaście podmiotów PharmaNET, BCC, Konfederacja Lewiatan, czy choćby ZAPPA. To nie są izby tworzone na wzór konstytucyjny, a jedynie organizacje i związki, które skutecznie reprezentują swoich członków. Farmaceuci w przeszłości doświadczyli już na swojej skórze, czym może kończyć się niewłaściwa reprezentacja całej grupy zawodowej oparta na agresji, pretensjach i nieprzygotowaniu merytorycznym, dlatego ostrzegam Was przed popełnieniem takiego błędu, przed zaufaniem osobom niekompetentnym i niewłaściwym.

Postawmy na jakość kształcenia

Wasi „przedstawiciele” żądają również ciągłości szkolenia w formie 3-letnich studiów kompletnie pomijając argumenty, że w UE wprowadzono tzw. proces boloński, który nie przewiduje kształcenia w zawodach lekarza, prawnika, czy farmaceuty w systemie licencjackim (studia pierwszego stopnia). Przyjęcie takich rozwiązań dla Waszego zawodu również nie jest możliwe. Krzyczenie pod Sejmem i żądanie zmiany europejskiego prawa jest z góry skazane na porażkę. „Reprezentacja” techników żąda także przywrócenia kształcenia w dotychczasowym kształcie. Dlaczego dopiero teraz? Przecież decyzja o wygaszeniu kształcenia zapadła 4 lata temu, a obecnie jedynie się wypełniła.

Śpieszę w tym miejscu z wyjaśnieniami, dlaczego Naczelna Rada Aptekarska jest przeciwna kształceniu techników farmaceutycznych w obecnym kształcie. Przyczyny tej decyzji są bardzo proste i gruntownie przemyślane. Kształcenie to, szczególnie w ostatnich latach, sprawiało, że do aptek trafiały osoby kompletnie nieprzygotowane i z tego powodu zawód technika farmaceutycznego nie cieszył się najlepszą opinią. Złe doświadczenia niektórych pacjentów aptek i farmaceutów wpłynęły na niekorzystne postrzeganie tej grupy zawodowej. Dlaczego tak się działo? System edukacji pozwalał na to, aby zawód technika farmaceutycznego zdobywały osoby uczące się w zaocznych, weekendowych szkołach, gdzie 90% z nich nie posiada dydaktyka, które w większości nigdy nie zostały skontrolowane przez kuratorium i nie wypełniały deklarowanego programu nauczania, gdzie wielokrotne nieobecności słuchaczy były pomijane i usprawiedliwiane, gdzie często nie przekazywano elementarnej wiedzy. Wiele z tych osób nie posiada nawet matury, ponieważ system kształcenia tego nie wymaga. Taka forma edukacji jest krzywdząca i niesprawiedliwa nie tylko w odniesieniu do ustawowych uprawnień, które w tych okolicznościach nijak się mają do przyswojonej wiedzy, ale jest krzywdząca wobec pacjentów aptek i przede wszystkim wobec tych wszystkich techników farmaceutycznych, którzy swoją wiedzę nabywali w rzetelny sposób ucząc się 5 dni w tygodniu, a starsi nawet 6.

Według nas tak szerokie uprawnienia nie przystają do tak nikłej wiedzy, którą daje obecny system kształcenia. Dlatego w interesie nas wszystkich postulowaliśmy o zmianę. Wygaszenie obecnego kształcenia i zastanowienie się nad utworzeniem nowego, przemyślanego, dostosowanego do oczekiwań i potrzeb aptek, farmaceutów i pacjentów zawodu. Chciałabym też dodać, bo ta informacja jest skutecznie pomijana, że od samego początku bardzo wyraźnie podkreślaliśmy, że jeśli miałby powstać nowy zawód, uprawnienia wszystkich pracujących techników pozostają.

Wsiąść do autokaru wynajętego…

Zacięta walka Waszych rzekomych przedstawicieli o wznowienie kształcenia znowu rodzi szereg pytań: w czyim interesie jest kształcenie słabo przygotowanych, ale tanich pracowników? Być może czyimś celem jest stały dopływ niedokształconej, łatwej do manipulowania taniej siły roboczej. Wasi „przedstawiciele” wielokrotnie opowiadali się po stronie największych sieci aptecznych. Dlaczego? Proszę tylko o zastanowienie się nad tymi kwestiami. Zanim wsiądziecie do wynajętego na strajk autokaru, zapytajcie, kto zapłacił za jego wynajem i jaki miał w tym interes.

Czy Wasi „reprezentanci” są skuteczni?

W trakcie całej tej publicznej dyskusji próbuje się obarczyć winą za obecną sytuację Naczelną Radę Aptekarską, nazywając nas wielkimi tego świata, trzymającymi władzę, pociągającymi za sznurki, sugeruje się nam powiązania i insynuuje, że stoją za nami większe siły. Są to zarzuty absurdalne niemające nic wspólnego z rzeczywistością, bo tak naprawdę, za cały obecny konflikt nie odpowiadają żadne siły, ale bezsilność „Waszych” przedstawicieli, którzy nie są w stanie przygotować żadnej, konkretnej i merytorycznej propozycji, czy żadnego aktu prawnego. Czy wiecie, że inne niż omawiane wyżej rozporządzenie, to dotyczące recept, nie ma Waszych uwag? Waszym „reprezentantom” nie przeszkadza, że w tym dokumencie są redukowane uprawnienia, że dokłada się nam wszystkim obowiązków i zwiększa biurokrację. Dziwi mnie to, że ta kwestia nie budzi Waszego sprzeciwu, że nie zasługuje na reakcje i choćby jedną propozycję poprawki. Czy nie lepiej byłoby zawalczyć o to, aby nie dokładano Wam szeregu obowiązków biurowych w codziennej pracy zamiast walczyć o punkty w szkoleniach? Kierunek, w którym idzie „reprezentacja” zawodu technik farmaceutyczny, jest daleki od właściwego i pożądanego dla całej grupy zawodowej.

Na co dzień blisko ze sobą współpracujemy i nikt z nas nie chce zmieniać tego stanu rzeczy. Nie jesteśmy wrogami, wręcz przeciwnie, jesteśmy przyjaciółmi i jesteśmy sobie nawzajem potrzebni. Manipulowanie ludźmi i sterowanie negatywnymi emocjami jest znacznie łatwiejsze, niż merytoryczna dyskusja, ale to ta ostatnia przynosi najlepsze efekty i szczerze na nią liczę.

Źródło: NIA

Artykuł Prezes NRA pisze list do techników farmaceutycznych pochodzi z serwisu aptekaszpitalna.pl

Przejdź do dyskusji w serwisie

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz