Prezes PharmaNET-u szkodzi polskim pacjentom

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-01-09 09:09:39 /

Wypowiedź Marcina Piskorskiego, prezesa PharmaNET-u, na temat możliwych roszczeń aptekarzy wobec skarbu państwa, spotkała się z ostrą reakcją Naczelnej Izby Aptekarskiej, która odcina się od tego typu gróźb.

W miniony piątek RMF24.pl podało informację, jakoby aptekarze mieli pozwać Skarb Państwa na 10 miliardów złotych. jeżeli wejdzie w życie ustawa "Apteka dla aptekarza".

- Nowelizacja prawa farmaceutycznego, zgłoszona jako projekt poselski PiS, zdewastuje polski rynek apteczny i zaszkodzi pacjentom - mówił w RMF FM prezes Związku Pracodawców Aptecznych.

Jego zdaniem wspomniane dziesięć miliardów złotych to szacunkowe straty, jakie poniosą polscy właściciele aptek, a nowe przepisy będą bardzo dużym ciosem w tych przedsiębiorców, którzy przez 27 lat, od upadku komunizmu, rozwijali ten rynek apteczny i oddali mu całe życie.

Informacja o roszczeniach aptekarzy błyskawicznie pojawiła się w innych mediach (Wprost, Dziennika Gazeta Prawna) co spotkało się z natychmiastowym protestem biura prasowego Naczelnej Izby Aptekarskiej.

- Naczelna Izba Aptekarska wyraża swój kategoryczny sprzeciw oraz wyraźnie odcina się od słów Prezesa PharmaNET-u, sugerujących na antenie RMF FM (6.01 br.), jakoby intencją aptekarzy było pozwanie skarbu państwa na kwotę 10 mld zł, w związku z planowanymi zmianami zawartymi w poselskim projekcie nowelizacji prawa farmaceutycznego - pisze w specjalnym oświadczeniu rzecznik prasowy NIA, Tomasz Leleno.


Zwraca on uwagę, że PharmaNET jest organizacją pracodawców sieci aptecznych, skupiających kilkanaście podmiotów, z czego większość z kapitałem zagranicznym, dlatego wypowiedzi jego prezesa, Marcina Piskorskiego, należy odczytywać wyłącznie jako głos w imieniu zaledwie kilku pracodawców największych sieci aptecznych, a nie całego środowiska farmaceutów.

- Argumenty prezesa PharmaNET-u wobec poselskiego projektu należy uznać za kuriozalne i kompletnie nieuzasadnione, w szczególności w aspekcie rzekomych odszkodowań dla przedsiębiorców prowadzących apteki sieciowe - twierdzi Leleno i dodaje, że jeszcze nie tak dawno sieci straszyły pacjentów odszkodowaniami rzędu 1 mld zł, zaledwie po kilku miesiącach ich roszczenia wzrosty do 5 mld, obecnie wynoszą już 10 mld zł.

- To pokazuje absurdalność tych wyliczeń, a być może także chęć pozyskania z budżetu państwa kwot wielokrotnie przekraczających wartość wszystkich aptek w Polsce - pisze rzecznik prasowy NIA.

Argumenty prezesa PharmaNET-u Naczelna Izba Aptekarska odbiera jako kolejną próbę wywołania strachu wśród polskich pacjentów, w związku z niczym nieuzasadnioną sugestią, iż w wyniku wejścia w życie poselskiego projektu zmian w prawie farmaceutycznym ceny leków miałyby wzrosnąć.

- Naczelna Izba Aptekarska, reprezentująca ponad 30 tys. farmaceutów popiera poselski projekt zmian w prawie farmaceutycznym - przypomina Tomasz Leleno. - Mają one na celu uporządkowanie rynku oraz przywrócenie właściwej roli apteki, jako placówki ochrony zdrowia, a nie sklepu z lekami.

NIA przypomina, że proponowane zmiany dotyczą jedynie nowo powstałych aptek. W praktyce oznacza to, iż 14,5 tys. obecnie funkcjonujących placówek będzie dalej istnieć, przez co zasady konkurencji zostaną zachowane, a ceny leków pozostaną korzystne dla pacjentów. Podobne rozwiązania obowiązują w wielu krajach Europy. Obecnie blisko 70 proc. europejskich aptek objętych jest podobnymi regulacjami (m.in. Niemcy, Francja, Austria, Hiszpania, Włochy, Dania, Belgia). Założenia projektu są zgodne z konstytucją i szeroko rozumianym prawem unijnym.

Źródło: RMF24.pl / NIA

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj