Probiotyczna żywność funkcjonalna

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2016-11-14 10:58:31 /

Reguła: antybiotyk + probiotyk, tak silnie promowana, nie wydaje się być czymś dyskusyjnym. Jednakże w świetle aktualnych badań bardziej prawdziwe wydaje się stwierdzenie: stale probiotyk = nigdy antybiotyk. Wpływ naturalnych, tradycyjnie spożywanych probiotyków na funkcjonowanie układu odpornościowego jest nadal niedoceniany.

Ważnym czynnikiem, dawniej zupełnie pomijanym w chorobach autoimmunologicznych i infekcyjnych są bakterie tworzące naturalną mikroflorę naszego organizmu. Według różnych źródeł liczba komórek bakteryjnych bytujących w układzie pokarmowym jest szacunkowo większa lub co najmniej równa liczbie komórek naszego ciała. Niestety skład ilościowy jak i jakościowy symbiotycznej mikroflory w przeciągu ostatniego stulecia uległ znacznemu pogorszeniu. Jest to o tyle istotne, że stanowi ona naturalną barierę ochronną w stosunku do patogenów, bierze udział w fermentacji i przetwarzaniu pokarmów wspomagając wchłanianie substancji odżywczych. Dostarcza również czynniki umożliwiające kształtowanie się układu odpornościowego. Ostatnie badania wykazały, że odpowiednie szczepy bakterii przekazywane są przez matkę już w końcowym etapie ciąży, a następnie w trakcie porodu i karmienia piersią. W związku z tym matczyna flora bakteryjna w dużej mierze odpowiada za wczesne kształtowanie się układu odpornościowego i nieprawidłowości w jego funkcjonowaniu, takie jak choroby z autoagresji i alergie.

Współcześnie zaleca się stosowanie różnego rodzaju probiotyków i produktów spożywczych zawierających wybrane szczepy bakterii, które w większym lub mniejszym stopniu mają zasiedlić układ pokarmowy. Ze względu na sposoby produkcji i konieczność zachowania wielu norm jakościowych, różnorodność szczepów stosowanych w przemyśle farmaceutycznym i spożywczym jest dość ograniczona. Alternatywą są probiotyki naturalne, wytwarzane w sposób niekontrolowany, które dawniej stanowiły znaczący składnik każdej diety. "Żywe", a więc niepasteryzowane i niekonserwowane kiszonki oraz produkty fermentacji mlekowej to nieocenione źródło żywych kultur bakterii oraz substancji odżywczych.


Kefir pochodzi z kaukazu i pierwotnie wytwarzany był za pomocą tzw. ziaren (grzybków) kefirowych. Stanowią one symbiotyczny zespół mikroorganizmów oparty na szkielecie z polisacharydu zwanego kefiranem. Przy jego wytwarzaniu współpracują szczepy paciorkowców i pałeczek mlekowych, drożdży oraz bakterii kwasu octowego. W sumie wyizolowano około 50 (!) różnorodnych szczepów mikroorganizmów. Ich skład ilościowy i jakościowy jest częściowo zależny od miejsca pochodzenia i warunków przechowywania ziaren. Ziarna zachowują się jak jeden żywy organizm, rozbudowując w trakcie fermentacji strukturę kefiranu, niejako "rozmnażając się". Najłatwiej je uzyskać od osób prywatnych prowadzących hodowlę, ze względu na specyfikę i różnorodność składu nie spełniają norm umożliwiających stałą sprzedaż. Kefir produkowany na skalę przemysłową zawiera tylko wyizolowane z ziaren kultury bakterii, namnażane laboratoryjnie (ok. 3-7 szczepów w zależności od producenta), które nie mają możliwości wytworzenia ziaren i w krótkim czasie tracą swoją żywotność. W wieloletnich badaniach udowodniono, że naturalnie wytwarzany kefir ma działanie przeciwzapalne, przeciwnowotworowe, immunomodulujące oraz antybakteryjne i przeciwgrzybiczne w stosunku do szczepów patogennych. Może stanowić wparcie w leczeniu alergii układu pokarmowego, AZS, stanów zapalnych jelit oraz wielu innych schorzeń.

Innym produktem spożywczym o niezaprzeczalnym wpływie na odporność jest sok z buraków kiszonych, tzw. kwas buraczany. Ma silne działanie antyoksyacyjne i stymuluje wytwarzanie czerwonych krwinek. Przy stałym stosowaniu obniża poziom cholesterolu, stymuluje działanie układu odpornościowego i wspomaga funkcjonowanie jelit. Dzięki zawartości szczepów Lactobacillus zaleca się stosowanie go po antybiotykoterapii. Wiele badań przeprowadzono w związku z potencjalnym wykorzystaniem kwasu z buraków jako naturalnego dopingu dla sportowców. Z całą pewnością wzmacnia kondycję i wydolność organizmu, a stosowany stale stymuluje funkcjonowanie układu krwionośnego. Udowodniono występowanie w soku z buraków naturalnych nitratów, które jako źródło tlenku azotu rozszerzają naczynia krwionośne i tym samym umożliwiają większą wydajność pracy mięśni szkieletowych. Zawiera większość witamin z grupy B, w szczególności duże dawki kwasu foliowego, ponadto kobalt, żelazo, wapń, magnez oraz witaminy A i C.

Kiszonką mało znaną w Europie, a szalenie popularną w Azji jest kimchi. Stanowi ona produkt fermentacji kapusty pekińskiej, rzodkwi, czosnku, papryki chilli, cebuli dymki i świeżego imbiru. Częsty dodatek stanowią również anchois, krewetki oraz sos sojowy. Przepis zmienia się zależnie od regionu oraz dostępności produktów. W trakcie fermentacji otrzymujemy produkt zawierający duże ilości witaminy C, b-karotenu, minerałów, bakterii kwasu mlekowego oraz różnych substancji antybakteryjnych i przeciwwirusowych. W badaniach z 2014 roku udowodniono, że regularne spożywanie niewielkich ilości kimchi wspomaga dokrwienie OUN, redukuje poziom LDL, stymuluje układ odpornościowy i zmniejsza prawdopodobieństwo zaparć. Do wad tego produktu należy dość specyficzny smak i zapach, a ze względu na działanie drażniące (chilli i czosnek) nie jest zalecany dla osób z chorobą wrzodową, refluksem lub zespołem jelita drażliwego.

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj