REKLAMA
Autor: Redakcja AptekaSzpitalna pl Opublikowano: 23 lipca 2019

Problem antybiotykooporności w Polsce wg raportu NIK cz. I

Artykuł pochodzi z serwisu
Z raportu przeprowadzonego przez NIK wynika, że instytucje służby zdrowia niewystarczająco dbają o prawidłową antybiotykoterapię pacjenta. Częstą praktyką jest brak przeprowadzonego badania mikrobiologicznego. Co więcej, nierzadko zdarza się, że u pacjentów z zakażeniem wirusowym stosowano terapię antybiotykami. Skutkami tak prowadzonego leczenia jest rosnąca liczba pacjentów zakażonych lekoopornymi szczepami bakterii.

8-krotnie większe ryzyko zgonu

Opublikowany raport NIK pokazuje, jak zjawisko antybiotykooporności wpływa na terapię zakażeń w Polsce. Dane NFZ mówią o 8-krotnie wyższym prawdopodobieństwie zgonu pacjenta zakażonego w szpitalu bakterią lekooporną, w porównaniu do pacjenta niezakażonego.

Rządowa bierność

NIK określił że Ministerstwo Zdrowia jest jedyną instytucją, która może poprawić obecną sytuację dot. antybiotykooporności. Zauważa jednak, że żaden z ministrów nie podjął odpowiednich działań, które mogłyby wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa terapii.

Ponadto, przez 13 lat nie wyznaczono jednostki pełniącej rolę krajowego centrum kontroli zakażeń, lekooporności i konsumpcji antybiotyków. Do tej pory nie powstał także system monitorowania zużycia antybiotyków. Mimo funkcjonowania Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków resort nie dysponuje analizami dotyczącymi jego skuteczności.

REKLAMA

NIK widzi pilną potrzebę wdrożenia zmian na poziomie zarówno centralnym, jak i poszczególnych podmiotów świadczących usługi lecznicze. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na zwiększenia bezpieczeństwa pacjentów.

REKLAMA

Skutki antybiotykooporności

Jednym z największych zagrożeń zdrowia publicznego jest pojawianie i rozprzestrzenianie się opornych na antybiotyki szczepów bakterii chorobotwórczych. Skutkiem tego jest brak możliwości skutecznej terapii zakażeń. Zjawisko antybiotykooporności jest bowiem przyczyną wysokiej śmiertelności i dużej liczby powikłań.

W Polsce, z uwagi na brak danych źródłowych, liczbę wieloopornych zakażeń szacuje się od ok. 300 tys. do ok. 500 tys. Roczne koszty ponoszone przez świadczeniodawców, w związku z przedłużeniem hospitalizacji z powodu zakażeń, szacuje się na ok. 800 mln zł.

Według NFZ, spośród 20.709 pacjentów hospitalizowanych w latach 2016 – 2018 (I półrocze) z powodu zakażenia bakteriami lekoopornymi zmarło 3.603 pacjentów (stanowi to 17,4% zakażonych). W przypadku pacjentów pozostałych wskaźnik ten wynosi 1,9%. Jest to więc 8-krotnie większe prawdopodobieństwo zgonu pacjenta zakażonego lekooporną bakterią, w porównaniu do pacjenta niezakażonego.

Odsetek pacjentów zmarłych z powodu zakażenia bakteriami lekoopornymi w porównaniu do liczby pacjentów zakażonych i hospitalizowanych w latach 2016 - 2018 (I półrocze). Źródło: opracowanie własne NIK na podstawie danych NFZ.

Przyczyną lekooporności jest między innymi nadużywana i niewłaściwa antybiotykoterapia. Możliwym rozwiązaniem problemu wydawała się być produkcja nowych antybiotyków. Jednak ze względu na wysokie koszty i problemy technologiczne w badaniach, pomysł uznano jako niewłaściwy.

Jak często Polacy stosują antybiotyki?

W 2017 roku średnia ważona konsumpcja środków przeciwbakteryjnych do stosowania ogólnoustrojowego w Unii Europejskiej w leczeniu otwartym (tj. poza szpitalami) wynosiła 21,8 dobowych dawek (DDD) na 1000 mieszkańców dziennie i przyjmowała wartości od 10,1 w Holandii do 33,6 na Cyprze. Zużycie tych środków w leczeniu otwartym w Polsce było powyżej średniej europejskiej i wynosiło 27 DDD na 1000 mieszkańców dziennie.

Natomiast średnie ważone spożycie środków przeciwbakteryjnych w sektorze szpitalnym wynosiło 2,0 DDD na 1000 mieszkańców dziennie i przyjmowało wartości od 0,9 w Holandii do 3,1 na Malcie. Zużycie tych środków w leczeniu zamkniętym w Polsce było poniżej średniej europejskiej i wynosiło 1,79 DDD na 1000 mieszkańców dziennie.

Dzienne zużycie środków przeciwbakteryjnych w Polsce w DDD na 1000 mieszkańców w poszczególnych województwach w 2017 roku w lecznictwie otwartym i lecznictwie zamkniętym. Źródło: opracowanie własne NIK na podstawie danych NIL.

Spożycie leków przeciwbakteryjnych do stosowania ogólnoustrojowego w krajach UE w 2017 r., wyrażone jako DDD na 1000 mieszkańców dziennie, w lecznictwie otwartym i w lecznictwie zamkniętym. Źródło: opracowanie własne NIK na podstawie danych: ECDC, Antimicrobial consumption - Annual Epidemiological Report for 2017. Brak danych dla leczenia otwartego dla Czech, Grecji, Słowacji oraz leczenia zamkniętego dla: Cypru, Grecji, Islandii, Niemiec, Rumunii.

Problem rosnącej antybiotykooporności

NIK skontrolowała czy zapewniono bezpieczeństwo pacjentom przy stosowaniu terapii antybiotykowej. Kontrolą objęła: Ministerstwo Zdrowia, Narodowy Instytut Leków oraz 16 podmiotów leczniczych udzielających świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej i leczenia szpitalnego. Kontrola trwała od lata 2016 roku do I półrocza 2018 roku.

W 2017 roku w kontrolowanych jednostkach, w porównaniu do 2016 r. nastąpił wzrost liczby pacjentów zakażonych lekoopornymi szczepami bakterii o 23,5%, mimo że liczba hospitalizowanych pacjentów w tym okresie zmniejszyła się o 0,11%. Odsetek pacjentów z zakażeniem bakteriami lekoopornymi zwiększył się z 0,7% w 2016 r. do 1,9% w pierwszym półroczu 2019 r.

Średni czas hospitalizacji pacjenta niezakażonego wynosił 6 dni, natomiast średni czas hospitalizacji pacjenta zakażonego bakteriami lekoopornymi był 2,6-krotnie dłuższy i wynosił: 21,63 dnia. Średni czas hospitalizacji pacjenta zakażonego bakteriami lekoopornymi wynosił: 23,62 dni w 2016 r., 18,75 dni w 2017 r. oraz 24,63 dni w 2018 r. (I półrocze).

Jak wygląda dobra polityka antybiotykowa w szpitalach?

Ponad połowa szpitali nie przestrzegała przepisów ustawy o zwalczaniu zakażeń. W 10 szpitalach (62,5%) Komitety kontroli zakażeń szpitalnych nie wypełniały obowiązku opracowywania i aktualizacji standardów profilaktyki i farmakoterapii zakażeń i chorób zakaźnych w szpitalu. Nie opracowywano również planów i kierunków systemu zapobiegania i zwalczania zakażeń szpitalnych.

W badaniu ankietowym 11,23% szpitali przyznało, że w ogóle nie wdrożyło Szpitalnej Polityki Antybiotykowej. Natomiast prawie 30% szpitali odpowiedziało, że wprowadziło ją w niepełnym zakresie. Na skierowane zapytanie do 800 szpitali w Polsce, 633 (ok. 70 %) z nich udzieliło informacji zwrotnej.

Ogólne koszty zużycia antybiotyków w skontrolowanych szpitalach wzrosły o 8,1 % (z 3.985,8 tys. zł w 2016 r. do 4.308,6 tys. zł w 2017 r.). Koszty zużycia antybiotyków w badanych szpitalach stanowiły od 9,1% w 2016 r. do 9,8% w 2017 r. kosztów poniesionych na leki. (Zobacz: Na czym polega dobra polityka antybiotykowa?)

Wykorzystanie diagnostyki mikrobiologicznej

NIK wykazał zbyt rzadkie wykorzystywanie diagnostyki mikrobiologicznej zarówno w szpitalach jak i w podstawowej opiece zdrowotnej. Średnia liczba badań mikrobiologicznych, podejmowanych w celu wczesnego wykrycia zakażenia oraz ustalenia grup antybiotyków możliwych do wykorzystania, w przeliczeniu na 1 łóżko szpitalne w danym roku, była ok. dwukrotnie niższa niż w krajach UE i wyniosła: 22,4 w 2016 r., 24,5 w 2017 r. i 13 w 2018 r. (I półrocze).

W POZ spośród 2.143 wpisów w dokumentacji medycznej, tylko w 33 przypadkach (1,5%) lekarz zlecił wykonanie badania mikrobiologicznego. W 664 przypadkach (31,5%) pacjent zgłosił się ponownie do lekarza POZ; a w 269 przypadkach (40%) lekarz POZ przepisał nowy antybiotyk.

Najczęstszymi schorzeniami, z powodu których lekarze POZ przepisywali antybiotyki, były ostre zakażenia górnych dróg oddechowych, a także ostre zapalenia oskrzeli i ostre zapalenia gardła. Zauważono, ze są to jednostki chorobowe, które często wywołują wirusy.

Źródło: NIK

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych