REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 27 lipca 2018

Problemy z wymianą wycofanych leków z walsartanem przez… brak opieki farmaceutycznej?

Artykuł pochodzi z serwisu

Dziennikarka Gazety Wyborczej zapytała ministra zdrowia, dlaczego pacjent nie może być powiadomiony o wycofanym leku i wymienić go w aptece. Łukasz Szumowski odparł – „bo nie mamy opieki farmaceutycznej”…

W Hiszpanii chorzy zażywający ten potencjalnie niebezpieczny lek mogli się udać do apteki z opakowaniem i zamiast leku wycofanego z obrotu dostać zamiennik (fot. Shutterstock)

REKLAMA

REKLAMA

Na początku lipca Główny Inspektor Farmaceutyczny wycofał z obrotu część leków stosowanych w leczeniu nadciśnienia, zawierających substancję czynną – walsartan – produkowaną w Chinach. Okazało się, że zawiera ona zanieczyszczenia szkodliwe dla zdrowia. Odkrycia dokonała jedna z firm farmaceutycznych i zaalarmowała Europejską Agencję ds. Leków (czytaj więcej: Rakotwórczy związek w lekach z walsartanem. Miliony opakowań lekarstw wycofywane z aptek).

– W Hiszpanii chorzy zażywający ten potencjalnie niebezpieczny lek mogli się udać do apteki z opakowaniem i zamiast leku wycofanego z obrotu dostać zamiennik, równie skuteczny i bezpieczniejszy – mówi Gazecie Wyborczej dr Ewa Borek z Fundacji MY Pacjenci.

W Polsce wycofane leki z walsartanem szybko zniknęły z aptecznych półek, a na stronach Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego ukazały się komunikaty o wycofaniu z obrotu grupy leków zawierających tę niepewną substancję. Zażywający go pacjenci dostali również poradę konsultanta krajowego, by udali się do lekarza z prośbą o nową receptę.

– Cóż za rozwiązanie w sytuacji, gdy na co dzień borykamy się z kolejkami do lekarzy! – ocenia Elżbieta Cichocka. -Gdyby pacjenci posłuchali tej rady, mogliby jednego dnia sparaliżować przychodnie w całym kraju, bo na nadciśnienie leczy się kilkaset tysięcy osób.

Jej zdaniem postawa resortu zdrowia w tej sytuacji jest pójściem po linii najmniejszego oporu – zrobiliśmy swoje, o resztę niech się martwią chorzy.

– Zapytałam ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, dlaczego pacjent nie może być powiadomiony o wycofanym leku i wymienić go w aptece – pisze Cichocka. – „Bo nie mamy opieki farmaceutycznej” – odpowiedział minister.

Autorka przypomina, że resort ma zamiar wprowadzić opiekę farmaceutyczną nad pacjentem.

– Na razie na zasadzie pilotażu. Zanim zbierze wnioski z pilotażu, zanim tę opiekę upowszechni, minie kilka lat. GIF co roku wycofuje z obrotu różne serie leków w trosce o bezpieczeństwo tych, którzy je zażywają, i informuje o tym na stronie internetowej. Ale ten sposób powiadamiania jest nieskuteczny – czytamy w artykule.

Więcej na ten temat pisze Gazeta Wyborcza

Tagi: 
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych