Realizacja tej recepty zależy od dobrej woli aptekarza? | farmacja.pl

Realizacja tej recepty zależy od dobrej woli aptekarza?

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-05-31 11:59:43 /

Gazeta Wyborcza przeprowadziła prowokację w jednej z aptek na Mokotowie i zrealizowała transgraniczną receptę na Escapelle. Na recepcie nie było własnoręcznego podpisu lekarza, a mimo to farmaceutka wydała pigułkę. Czy postąpiła zgodnie z prawem?

Dziennikarze Gazety Wyborczej zdobyli receptę dzięki stronie internetowej, o której od kilku dni głośno jest w mediach. Organizacja Kobiety w Sieci umożliwia zdobycie recepty na dowolny preparat antykoncepcyjny, po wypełnieniu krótkiego formularza (więcej: Uwaga na transgraniczne recepty na ellaOne!). Zgodnie z opinią Ministerstwa Zdrowia takie recepty nie powinny jednak być zrealizowane w polskich aptekach z powodu braku własnoręcznego podpisu lekarza (czytaj więcej: Ministerstwo Zdrowia jednoznacznie o receptach transgranicznych). Okazuje się, że lekarką widniejącą na generowanych w ten sposób receptach jest Rebeka Gomperts, założycielka Kobiet w Sieci, z zawodu lekarz.

Gazeta Wyborcza postanowiła sprawdzić czy taką receptę da się zrealizować w polskiej aptece. Z dokumentem wystawionym na Escapelle dziennikarze udali się do jednej z mokotowskich aptek. Farmaceutka, na którą trafili początkowo była sceptyczna na taką receptę.

- Mówi, że w Polsce nie działa system recept elektronicznych. Ma zastrzeżenia do podpisu, chciałaby, aby był wykonany długopisem - relacjonują dziennikarze. - Mówimy, że taką receptę w formie elektronicznej dostaliśmy od lekarza z zagranicy. I że według rozporządzenia ministra zdrowia na recepcie musi być podpis lekarza i podpis jest. Farmaceutka znika na zapleczu. Wraca z pudełkiem Escapelle.


O tę sytuacje zapytany został rzecznik prasowy NIA.

- Własnoręczny podpis powinien znajdować się na awersie recepty. Każdy farmaceuta powinien wiedzieć, jak wygląda prawidłowo wystawiony dokument. Ta sprzedaż raczej nie powinna mieć miejsca – mówi Leleno.

Mimo to dziennikarze w mokotowskiej aptece preparat otrzymali. Czy to oznacza, że kupno tabletki na receptę wystawioną przez Kobiety w Sieci będzie zależało od dobrej woli aptekarza.

Więcej na ten temat na stronach Gazety Wyborczej.

Źródło: wyborcza.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj