Recepcjonistka w reklamie wyręcza lekarza

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-01-31 09:25:15 /

Posłanki Iwona Michałek i Krystyna Wróblewska zwracają uwagę Ministra Zdrowia na sprytny sposób omijania przez twórców reklam, ograniczeń dotyczących promowania leków, które znajdują się w Prawie farmaceutycznym.

- Obserwując media papierowe oraz elektroniczne, a w szczególności telewizję, notorycznie spotykamy się z reklamami m.in. środków na grypę, gdzie prezentuje się wizję nagle ozdrowiałego człowieka podejmującego dalszą aktywność zawodową czy rekreacyjną po przyjęciu pigułki - piszą posłanki w interpelacji do Ministra Zdrowia. - Dodatkowo komunikat lektora w reklamie odnośnie do stosowania środków medycznych bez konsultacji lekarskiej i zagrożenia z tym związanego jest odczytywany bardzo szybko, a w reklamie w mediach papierowych jest drukowany bardzo małą czcionką. Oczywistym faktem jest, że każdy środek medyczny może wywoływać skutki uboczne przyjmowania, mające wpływ na nasze zdrowie czy życie.

Iwona Michałek i Krystyna Wróblewska zwracają uwagę, że ich wyborcy alarmują o sprytnych sposobach omijania zakazów promocji i reklam lekarstw wskazanych w art. 55 Prawa farmaceutycznego.

- Przykładem może być reklama telewizyjna, w której recepcjonistka przyjmująca pacjentów w przychodni informuje oczekujących na przyjęcie przez lekarza pacjentów, że „pan doktor przepisuje konkretny lek na dane schorzenie”, zatem w takiej reklamie pośrednio jest sugerowane, że nie potrzebna jest wizyta lekarska, a przy tym unika się zakazu reklamy przez lekarzy i autorytetów w dziedzinie leczenia. Zatem należy ograniczyć bądź wręcz zakazać sposobności reklamowania specyfików medycznych w mediach elektronicznych, tym bardziej że wiele z nich, np. syrop na kaszel, jest opartych składnikowo na pseudoefedrynie, którą zakupić można w ograniczonej ilości.


Posłanki uważają, że wielokrotnie można spotkać nierzetelne reklamy, sugerujące i budzące wątpliwość pacjentów, którzy posiadają jakiekolwiek rozeznanie i świadomość w zakresie manipulacji i środków stosowanych w reklamie. Aktualnie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów stoi na stanowisku, że wg zapisów prawnych istnieje zbyt niski limit kar administracyjnych wobec naruszających i obchodzących wymogi reklamy oraz promocji środków medycznych, najczęściej koncernów medycznych. Zatem zbyt niskie kary administracyjne nie odstraszają, a przedsiębiorca kalkuluje ewentualną wysokość kary do przyszłych korzyści z reklamowania danego produktu medycznego czy suplementu diety.

- Wysokość kary jest wliczana w koszty promocji reklamowych, które szacuje się na kilka miliardów złotych - piszą posłanki PiS. - Według danych GUS 76% Polaków przyjmuje codziennie jeden lek lub suplement diety, zatem ten sektor winien być poddany bacznemu nadzorowi, albowiem zbyt łatwa dostępność suplementów wobec nachalnych reklam i niekontrolowane ich przyjmowanie może spowodować znaczące szkody w naszym zdrowiu.

Iwona Michałek i Krystyna Wróblewska w ramach interpelacji poselskiej zapytują Ministra Zdrowia o istnienie możliwości wprowadzenia całkowitego zakazu reklamy leków i suplementów diety w mediach.

- Czy resort dostrzega problem reklamy leków i suplementów diety w Polsce? Ile postępowań administracyjnych toczyło się wobec reklamodawców leków w związku z naruszeniem bądź przekroczeniem wymogów prawnych odnośnie do reklamy leków oraz jakie kary administracyjne uzyskano dla budżetu z tego tytułu? Czy resort posiada dane odnośnie do ilości osób, które poniosły ujemny skutek na zdrowiu w związku z niekontrolowanym przyjmowaniem leków bądź suplementów diety? Czy w ostatnim czasie toczyły się kampanie edukacyjne i społeczne w związku z używaniem suplementów diety i jego skutków? - pytają posłanki.

Źródło: sejm.gov.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj