REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 17 maja 2018

Recepta była za wąska o 3 milimetry. Apteka odmówiła …

Artykuł pochodzi z serwisu

W Lublinie odmówiono w aptece pacjentowi z gorączką wydania refundowanych leków, bo recepta była za wąska o… 3 milimetry. Tomasz Barszcz, prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Lublinie, tłumaczy, że apteka nie miała innego wyjścia. Nowe rozporządzenie w sprawie recept określa bowiem minimalne wymiary recepty drukowane.

Zgodnie z nowym rozporządzeniem ministra zdrowia, które obowiązuje od 18 kwietnia, minimalne wymiary papierowej recepty na leki refundowane to 200 mm na 90 mm. (fot. Shutterstock)

REKLAMA

REKLAMA

– Dostałem od lekarza receptę o 3 milimetry za wąską. W aptece nie chcieli mi jej zrealizować, tzn. chcieli, ale na 100 proc. Innymi słowy, realizację ubezpieczenia zapewnia tylko pasek papieru o sprecyzowanej przez Ministerstwo Zdrowia szerokości. Trzeba uważać – mówi Marcin Skrzypek w Dzienniku Wschodnim. Mężczyzna z wysoką gorączką poszedł z receptą do jednej z lubelskich aptek.

– Poprosiłem o oświadczenie o odmowie realizacji recepty, bo sądziłem, że to będzie potwierdzenie ważne dla lekarza. Farmaceutka odmówiła jednak wydania takiego dokumentu, tłumacząc, że nie ma takiego obowiązku – opowiada pacjent. Po odmowie farmaceutki poprosił o rozmowę z kierownikiem apteki. – Skończyło się na tym, że farmaceutka skontaktowała się z lekarką, która wystawiła receptę. Wszystko zostało załatwione na linii apteka–lekarz, bo lekarka obiecała dostarczyć receptę o prawidłowym rozmiarze.

Zgodnie z nowym rozporządzeniem ministra zdrowia, które obowiązuje od 18 kwietnia, minimalne wymiary papierowej recepty na leki refundowane to 200 mm na 90 mm.

– Farmaceuta ma obowiązek zrealizować receptę spełniającą wymogi rozporządzenia. Nie może tego zrobić, jeżeli jest węższa nawet o trzy milimetry – tłumaczy Tomasz Barszcz, prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Lublinie. – Gdyby farmaceuta zrealizował receptę o mniejszych niż wymagane wymiarach, wówczas NFZ miałby podstawy do cofnięcia refundacji. To oznaczałoby stratę finansową dla apteki.

Jak to możliwe, że przychodnia wystawiła receptę na mniejszym blankiecie?

– Przyczyn mogło być kilka. Lekarz mógł na przykład korzystać jeszcze z druków, które zostały wcześniej przygotowane, bo nowe rozporządzenie obowiązuje od niedawna – mówi Barszcz i dodaje, że może także chodzić o jakiś błąd techniczny, który mogła popełnić drukarnia.

Prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Lublinie wyraził nadzieję, że niebawem pojawi się nowelizacja rozporządzenia ministra zdrowia, w której zostanie wprowadzony zapis o możliwości realizacji recepty w aptece, gdy jej wymiary odbiegają od minimalnych określonych w rozporządzeniu.

Źródło: Dziennik Wschodni

Tagi: 


Źródło: mgr.farm

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych