Reklama degraduje aptekę do poziomu sklepu z lekami | farmacja.pl

Reklama degraduje aptekę do poziomu sklepu z lekami

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-08-18 09:54:59 /

Doświadczenia z wielu krajów na świecie, pokazują, że jeśli wchodzi się na drogę reklamy aptek w jakiejkolwiek formie i zakresie, tam pojawia się problem w postaci utraty autorytetu apteki jako placówki ochrony zdrowia. Dotyczy to zarówno roli apteki jak i wizerunku farmaceutów w niej pracujących - twierdzi mgr farm. Paweł Łukasiński, prezes Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.

26 maja oddział PTSF Wrocław, w ramach cyklu spotkań Przyszłość Farmaceuty, gościł prezesa Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej mgr farm. Pawła Łukasińskiego. Przy tej okazji powstał wywiad, który niedawno opublikowano na stronie Polskiego Towarzystwa Studentów Farmacji.

Paweł Łukasiński odniósł się w nim między innymi do kwestii opieki farmaceutycznej i zakazu reklamy aptek. Prezes DIA przypomniał, że tak naprawdę opieki farmaceutycznej zdefiniowanej ustawowo w Polsce nie ma.

- Aby była, po pierwsze musiałaby być procesem uregulowanym formalnie oraz być bardzo dobrze zabezpieczona pod kątem tajemnicy wywiadu przeprowadzonego z pacjentem - mówił Łukasiński. - Organizowanie opieki farmaceutycznej w pewnym sensie na własną rękę rodzi te wszystkie niebezpieczeństwa. Formalnie wiemy, że opieka farmaceutyczna regulowana przez jakiekolwiek przepisy ustawowe nie istnieje.

Zdaniem prezesa DIA doświadczenia z wielu krajów na świecie, pokazują, że jeśli wchodzi się na drogę reklamy aptek w jakiejkolwiek formie i zakresie, tam pojawia się problem w postaci utraty autorytetu apteki jako placówki ochrony zdrowia. Dotyczy to zarówno roli apteki jak i wizerunku farmaceutów w niej pracujących.


- Okazuje się także, że nie zależy to od formy reklamy – mówi Paweł Łukasiński. - Jakakolwiek by ona nie była w oczach pacjenta powoduje degradację apteki do poziomu sklepu z lekami. Wydaje mi się, że ani na jednym, ani na drugim zjawisku nie powinno zależeć zarówno farmaceutom jak i pacjentom.

Zwrócił też uwagę, że również farmaceuci są przymuszani do brania udziału w reklamie chociażby przez promowanie określonych preparatów co jest niezgodne z kodeksem etyki aptekarza.

- Problem zaczął się wówczas kiedy dopuszczono do sytuacji, że każdy przedsiębiorca bez konieczności posiadania wyższego wykształcenia farmaceutycznego mógł wystąpić o uzyskanie zezwolenia na prowadzenie apteki. Można domniemywać, że stosunkowo często dochodzi do sytuacji w przypadku tych przedsiębiorców, że trudno im jest zrozumieć powagę wykonywania zawodu farmaceuty i roli apteki jako placówki ochrony zdrowia. W krajach której właścicielami aptek mogą być tylko farmaceuci zarówno właściciele aptek jak i zatrudnieni w tych aptekach farmaceuci obowiązują zapisy Kodeksu Etyki Aptekarza. Dzięki temu właściciel farmaceuta nie mógłby wydawać poleceń farmaceutom zatrudnionym w aptece realizowania polityki marketingowej - mówi Paweł Łukasiński.

Cała rozmowa dostępna na stronach Polskiego Towarzystwa Studentów Farmacji.

Źródło: ptsf.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj