Salmex trafi wkrótce na główne rynki zagraniczne | farmacja.pl

Salmex trafi wkrótce na główne rynki zagraniczne

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-08-16 10:12:21 /

Niemcy, Wielka Brytania, Skandynawia, Francja... Celon Pharma prowadzi rejestracje leku Salmex na tych rynkach razem z swoim partnerem, firmą Glenmark. Najpóźniej na początku przyszłego roku polski generyk trafi na rynki zagraniczne.

Salmex generuje spółce Celon Pharma najwięcej przychodów, nic więc dziwnego, że wkrótce trafi na główne europejskie rynki, takie jak Niemcy, Wielka Brytania, Skandynawia, Francja.

- Procesy są w toku. Rejestracje na tych rynkach prowadzimy z naszym partnerem, firmą Glenmark, która jest silna na tych rynkach od strony marketingowej i dystrybucyjnej. Procesy rejestracyjne podzieliliśmy na trzy grupy: rejestrację skandynawską, niemiecką i brytyjską. Oczekujemy, że te rejestracje nastąpią jeszcze w tym roku i na początku 2018. W pierwszej kolejności powinna to być Skandynawia, później Niemcy i na końcu Wielka Brytania - mówi w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, Maciej Wieczorek, prezes Celon Pharmy.

W 2016 r. Salmex zanotował 85-proc. dynamikę wzrostu sprzedaży eksportowej. Polski rynek tego leku to sto kilkadziesiąt tysięcy opakowań miesięcznie.


- My sprzedajemy 60–70 tys. opakowań miesięcznie. Rynek niemiecki to 300–400 tys. opakowań miesięcznie. Rynek francuski jest podobny - mówi Wieczorek. - Duże rynki europejskie są zatem dwu-, trzykrotnie większe od rynku polskiego. Oceniając cały rynek europejski, można powiedzieć, że Salmex ma kilkakrotny potencjał wzrostu sprzedaży.

Firma nie ukrywa, że interesuje ją też rynek amerykański. Obecnie partner Celon Pharma, firma Lupin, prowadzi badania kliniczne, które są wymagane przez Amerykanów. Harmonogram przewiduje, że w przyszłym roku rozpocznie się procedura rejestracyjna. Zdaniem prezesa Celon Pharma perspektywa 2–2,5 roku jest realną szansą rozpoczęcia sprzedaży w USA.

- Lek referencyjny w USA nazywa się Advair, a w Europie Seretide. W Ameryce jest on średnio cztery–pięć razy droższy niż w Europie. Średnia jego cena wynosi tam 300 USD, a w UE jest to ok. 50 USD. Rynek amerykański to 1,8–2 mln opakowań miesięcznie, ale pod względem wartości jest cztery–pięć razy większy niż rynek europejski. Tak naprawdę to dotyczy wszystkich leków, dlatego wszyscy tak marzą o wejściu do USA ze względu na bardzo wysokie ceny - przyznaje Wieczorek.

Więcej na ten temat na stronach Rzeczpospolitej.

Źródło: rp.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj