REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 2 lipca 2020

Sieć aptek Gemini “w obliczu medialnego linczu i administracyjnych reperkusji”

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców publikuje komentarz dotyczący dotyczący wykorzystywania nowych technologii w systemie opieki zdrowotnej. Jest on oczywistą odpowiedzą organizacji na ogień krytyki, w których od kilku dni znajduje się sieć aptek Gemini. Członkiem ZPP jest bowiem Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET – zrzeszający największe w Polsce sieci apteczne, w tym Gemini. Organizacja przekonuje, że “medialny lincz i reperkusje ze strony organów administracji” to kolejny przykład problemów, jakie w Polsce napotykają przedsiębiorców wprowadzające nowe technologie ukierunkowane na polepszenie jakości świadczonych usług (czytaj również: Naczelna Izba Aptekarska oburzona planami sieci Gemini…).

– Utrzymujący się od wielu lat trend przenoszenia coraz większej części aktywności do internetu nie ominął, a być może wręcz w szczególny sposób objął również świadczenia udzielane w ramach systemu opieki zdrowotnej. Na polskim gruncie, zmiany w tym zakresie zachodzą już od dłuższego czasu (uruchomienie usług takich jak e-recepta i Internetowe Konto Pacjenta, plan powszechnego wdrożenia e-skierowań, czy choćby otwarcie furtki dla rozwoju teleradiologii), a pandemia koronawirusa i związane z nią upowszechnienie choćby zdalnych konsultacji lekarskich, jedynie je przyspieszyła – czytamy w komentarzu ZPP.

Telemedycyna, telefarmacja…

Zdaniem organizacji o tym, że telemedycyna, czy – szerzej – wykorzystanie nowoczesnych technologii w systemie opieki zdrowotnej, to nieunikniony kierunek rozwoju, jak się wydaje, nie trzeba nikogo przekonywać. Również pacjenci są gotowi na stosowanie nowych rozwiązań.

REKLAMA

– Zgodnie z badaniami PwC, najbardziej chcieliby wykorzystywać narzędzia telemedyczne do kontaktu z internistą (50,7%) i farmaceutą (39,8%). Oznaczałoby to, że również rynek apteczny stanowi pole dla rozwoju nowych metod świadczenia usług, szczególnie w kontekście planowanego wprowadzenia opieki farmaceutycznej. Analogicznie jak ma to miejsce np. w Holandii, również w Polsce opieka farmaceutyczna mogłaby stanowić jeden z kluczowych elementów systemu kompleksowej opieki nad pacjentem – wskazuje Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

REKLAMA

Według organizacji, celu tego nie uda się jednak osiągnąć bez wykorzystania usług cyfrowych, np. zintegrowanego systemu umożliwiającego dostęp do w pełni zdigitalizowanej dokumentacji medycznej (rozwiązania takiego domaga się 57% Polaków). Bez pełnej wiedzy o sytuacji pacjenta, farmaceuta nie będzie w stanie efektywnie realizować zadań związanych ze świadczeniem usług opieki farmaceutycznej (czytaj również: Telefarmacja i dostawa leków do domu. Jak robią to europejskie apteki?).

– Tym samym można stwierdzić, że warunkiem koniecznym wprowadzenia opieki farmaceutycznej w Polsce jest digitalizacja. Gigantyczny potencjał tkwi również np. w wykorzystaniu narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, umożliwiających choćby szybsze poszukiwanie relacji pomiędzy poszczególnymi związkami i – ostatecznie – zwiększając skuteczność terapii farmakologicznej – czytamy w komentarzu.

Niepewność i niewiedza największymi zagrożeniami

Z punktu widzenia uczestników rynku, największym zagrożeniem związanym z implementacją nowoczesnych rozwiązań ukierunkowanych na polepszenie jakości świadczonych usług, jest niepewność dotycząca zewnętrznych reakcji na wprowadzane w dobrej wierze innowacje (czytaj również: Niemcy: telefarmacja coraz śmielej wkracza do aptek).

– Przykładem może być sytuacja sieci aptek Gemini, która wskutek uruchomienia zasadniczo prostej aplikacji udostępniającej pacjentom informacje o placówkach, w których mogą oni w całości zrealizować e-receptę, stanęła w obliczu nie tylko medialnego linczu, lecz również  istotnych reperkusji ze strony organów administracji. W przestrzeni publicznej wykreowano obraz spółki włamującej się do państwowego rejestru danych wrażliwych, a następnie udostępniającej pobrane z niego informacje międzynarodowym korporacjom. Rezultatem było odebranie aptece certyfikatu dostępu do systemu P1, a także błyskawiczne złożenie przez Ministerstwo Zdrowia doniesienia o podejrzeniu popełnienia w zasadzie wszystkich przestępstw związanych z bezprawnym wykorzystaniem danych osobowych – relacjonuje ZPP.

Zdaniem organizacji w praktyce, jedynymi danymi przekazywanymi do opisywanej aplikacji, są informacje o produktach objętych receptą, a także dacie ważności i numerze recepty. Ani dane osobowe znajdujące się w dokumencie e-recepty, ani tym bardziej certyfikat apteki umożliwiający dostęp do systemu P1, nie są udostępniane podmiotom trzecim (czytaj również: Gemini odpowiada na zarzuty ekspertów i NIA dotyczące aplikacji…).

– Tym samym, model zakłada – zgodnie z obowiązującymi regulacjami – wyłączność certyfikowanej apteki w ramach komunikacji z systemem P1 i przekazywanie – również w zgodzie z przepisami – ograniczonego zakresu informacji dotyczących konkretnej e-recepty do aplikacji, a także przechowywanie ich w chmurze na podstawie osobnych umów i zgód, co stanowi powszechnie wykorzystywaną praktykę. Na rynku funkcjonuje szereg niezależnych rozwiązań działających na podobnej zasadzie i obejmujących analogiczne funkcjonalności, co do których nie zgłaszano do tej pory żadnych zastrzeżeń dotyczących sposobu ich działania – twierdzi Związek.

Ten kierunek jest nieunikniony…

– Związek Przedsiębiorców i Pracodawców absolutnie podziela troskę o ochronę danych osobowych pacjentów. Jednocześnie, dostrzegamy że rozwiązania cyfrowe i informatyczne są nieuniknionym kierunkiem rozwoju systemu opieki zdrowotnej, również w zakresie opieki farmaceutycznej. Dzieje się to z korzyścią dla wszystkich uczestników rynku, w tym w szczególności dla pacjentów – czytamy w komentarzu.

Zdaniem ZPP naturalną konsekwencją postępu są pojawiające się wątpliwości dotyczące zgodności z prawem rozwiązań stosowanych przez poszczególne podmioty – oczywiście należy je wyjaśniać w trybie do tego przeznaczonym. Demonizowanie nowoczesnych technologii i innowacji na rynku aptecznym nie służy jednak nikomu (czytaj więcej: Gemini wyłącza swoją aplikację. Sprawę zbada prokuratura i policja…).

Źródło: ŁW/ZPP

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych