Skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą lub... | farmacja.pl

Skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą lub...

Autor: Karolina Morze / Opublikowano: 2017-09-28 10:39:49 /

Klepany pod koniec każdej reklamy slogan daje do zrozumienia, że lekarz na równi z farmaceutą może udzielić kompletnej informacji na temat produktu leczniczego. W rzeczywistości jednak pacjentów często spotyka wielkie rozczarowanie. Lekarze pierwszego kontaktu wciąż wiedzą niewiele na temat leków...

Tak jak każdemu, lekarzom zdarzają się pomyłki wynikające ze zmęczenia i utraty koncentracji, jak błędy przy wypisywaniu recept, brak informacji o dawkowaniu czy zasadach prawidłowego przyjmowania leków. Czasem z podniesioną brwią i niedowierzaniem patrzymy na recepty, na których ewidentnie mamy zapisane leki o działaniu antagonistycznym lub preparaty z tą samą substancją czynną, ale o innej nazwie handlowej. Ale są też inne błędy. Ostatnio w osłupienie wprawiają mnie recepty i zalecenia lekarzy dotyczące przyjmowania leków podczas karmienia piersią.

Okazuje się, że matki karmiące należą do tej grupy pacjentów, u której lekarze albo nie zalecają żadnej terapii, albo przepisują leki pod warunkiem odstawienia dziecka od piersi. Notorycznie spotykam się z zakazem stosowania antybiotyków, leków zobojętniających, leków rozkurczowych, kropli do nosa, sterydów miejscowych, donosowych, wziewnych, leków przeciwbakteryjnych, przeciwbólowych (oprócz paracetamolu), leków na biegunkę oraz przeciwalergicznych podczas karmienia piersią, których bezpieczeństwo podczas laktacji jest dobrze zbadane i znane. A jeśli zdarzy się nieszczęście i matka zachoruje – dostaje niejasne informacje jak ma postępować, jaki odstęp chować od przyjęcia leku do następnego karmienia. Zwykle, jeśli dziecko skończyło sześć miesięcy, proponowane jest przejście na mieszankę i zakończenie karmienia piersią.


W rezultacie patrzymy na te tłumy zakatarzonych, załzawionych kobiet, które na alergię piją tylko wapń, męczących się z żurawiną podczas zapalenia pęcherza i łykających witaminę C wypluwając płuca podczas zapalenia oskrzeli.

Ale czemu się dziwić? W końcu panuje przeświadczenie, że karmienie piersią to tytaniczny wysiłek, że trzeba walczyć jak lwica, żeby utrzymać laktację, że jak się dotrwa do tych 6 miesięcy obowiązkowych do uzyskania tytułu dobrej matki karmiącej to kobieta staje się herosem na miarę supermana. Coś co jest naturalne, korzystne dla matki i dziecka, zgodne z potrzebami większości kobiet staje się opcjonalne, wymagające ogromnego wsparcia i samozaparcia, między innymi dlatego, że personel medyczny tak niewiele wie na ten temat.

W takiej sytuacji do akcji mógłby wkroczyć bohaterski farmaceuta, który uratuje męczennicę matkę i jej laktację, a dziecko zbawi od sztucznego mleka czy rozszerzania diety od absurdalnego czwartego miesiąca życia udzielając rzetelnej informacji dotyczącej terapii w oparciu o najnowsze doniesienia. Bo przecież w razie wątpliwości należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą, a my przecież wiemy tak wiele o lekach. Mamy wiedzę z zakresu farmakologii i farmakokinetyki, znamy losy leku w ustroju, na tej podstawie umiemy wnioskować o toksyczności, interakcjach, bezpieczeństwie stosowania terapii. Czemu więc tabuny zagubionych matek karmiących snują się po forach internetowych i grupach wsparcia w rozpaczy szukając metod leczenia powszechnych dolegliwości, zamiast skierować swoje kroki do apteki?

Szczerze powiedziawszy nie zainteresowałabym się tym tematem, gdyby nie dotyczył mnie samej. Nie sądzę, żeby każdy farmaceuta wnikliwie przyglądał się zaleceniom lekarzy u kobiet karmiących piersią, a wiem z autopsji i opowieści pacjentów, że wielu unika wyrażania jakichkolwiek opinii na temat farmakoterapii podczas laktacji. Wiemy, że ważne jest karmienie piersią (ale niekoniecznie dlaczego), ale boimy się wyrazić swoje stanowisko, dając sobie odbierać pewien zakres kompetencji na rzecz niedoszkolonych lekarzy. A przecież mamy i

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj