REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 12 marca 2020

Śmiertelność Koronawirusa na poziomie 1,4%

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Najnowsze zastawienie spośród 1100 przypadków zarażenia COVID-19 w 30 chińskich prowincjach pokazuje śmiertelność na poziomie 1,4%.

To rzeczywiście więcej niż w przypadku sezonowej grypy, gdzie wskaźnik śmiertelności oscyluje wokół 0,1%. To wciąż znacznie poniżej SARS (od 9% do 10%) lub MERS (36%), zauważa Dr Anthony Fauci, dyrektor U.S. National Institute of Allergy and Infectious Diseases (NIAID).

Ponadto, 1,4%, które widnieje w cytowanym Chińskim raporcie, opublikowanym 28 lutego w New England Journal of Medicine, jest prawdopodobnie większe niż prawdziwa skala śmiertelności – Dodaje Anthony Fauci.

REKLAMA

Tezę tą argumentuje się tym, że wiele przypadków Koronawirusa, pacjenci przechodzą tak łagodnie, że nie są nawet zaliczeni do statystyki osób chorych – wyjaśnia Fauci w artykule, którego był współautorem.

REKLAMA

Dlaczego statystyka śmiertelności może być przeszacowana?

„Jeśli założyć, że liczba pacjentów zarażonych, a nie wykazujących typowych objawów infekcji jest kilkukrotnie wyższa niż liczba raportowanych przypadków, śmiertelność powinna być rozważana na poziomie mniejszym niż 1%” – wyjaśnia Fauci i współautorzy badania.

„Jest to sugestia, że średnia klinicznych konsekwencji COVID-19 może ostatecznie być bardziej zbliżona do poważnej pandemii grypy sezonowej (która ma śmiertelność około 0,1%) lub pandemii grypy, podobnej do tych, które miały miejsce w 1957 r. i 1968 r.” – napisali eksperci.

Czy powinniśmy zatem czuć się bezpieczni?

Żadna z tych informacji nie oznacza jednak, że społeczeństwo nie ma prawa czuć się zaniepokojone, ze względu na rozprzestrzenianie się COVID-19. Całkowita liczba zarażonych na świecie przekroczyła 83 tysiące, a prawie 3 tysiące zmarło. W Stanach Zjednoczonych do tej pory zgłoszono 60 przypadków, z których większość pochodzi od osób, które podróżowały za granicę.

Według nowego chińskiego badania szacuje się, że każda osoba zarażona koronawirusem rozprzestrzenia go z „średnim czynnikiem reprodukcyjnym” wynoszącym 2,2, co oznacza, że średnio jedna osoba rozpszestrzenia wirusa na dwie kolejne.

„O ile liczba ta nie spadnie poniżej 1,0, prawdopodobne jest to, że epidemia zacznie się rozprzestrzeniać” – twierdzi Fauci ze współautorami.

Chińskie badanie, które zacytowano przeprowadzone zostało przez dr Z. Zhonga z chińskiego Narodowego Centrum Badań Klinicznych Chorób Układu Oddechowego w Guangdong. Analizowano wyniki dla 1100 pacjentów z potwierdzonym laboratoryjnie COVID-19, którzy byli leczeni w 552 szpitalach w 30 prowincjach w Chinach, aż do 29 stycznia.

Średnia wieku pacjentów w badaniu wynosiła 47 lat, a około 58% to byli mężczyźni. 6% pacjentów rozwinęło tak ciężką infekcję, że wymagało przyjęcia na OIOM lub wentylacji mechanicznej.

„Warto zauważyć, że nie było przypadków dzieci w wieku poniżej 15 lat” – powiedział Fauci. Prawdopodobnie dzieci są mniej podatne na zarażenie lub ich objawy były tak łagodne, że infekcja nie została wykryta.

Źródło:

  • Fauci, Anthony S., H. Clifford Lane, and Robert R. Redfield. „Covid-19—Navigating the Uncharted.” (2020).
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych