Stosowanie kremów z filtrem hamuje syntezę witaminy D?

Autor: Pogromcy Aptecz... / Opublikowano: 2017-07-10 10:50:13 /

Witamina D często nazywana jest witaminą słońca, bowiem podstawowym jej źródłem jest synteza pod wpływem promieniowania UV. Czy stosując kremy z filtrami narażamy się na niedobory tej witaminy?

Poziom witaminy D zależy od tego ile dostarczamy jej do organizmu wraz z dietą, a także poziomu jej syntezy [1]. Za syntezę witaminy D w ponad 90% odpowiedzialne jest promieniowanie UV. Wczesnym etapem syntezy jest konwersja pod wpływem promieniowania ultrafioletowego (UVR) 7-dihydrocholesterolu w skórze do pr0witaminy D3 [2]. Reakcja ta zachodzi pod wpływem promieni UVB, przy czym najbardziej efektywne są fale o długości 300nm. Z prowitaminy D3 w procesie stopniowej izomeryzacji termicznej powstaje witamina D3, która następnie przenika do krążenia i ulega w wątrobie hydroksylacji do 25-hydroksywitaminy D3 [25(OH)D, kalcydiol] [2]. Ostatnim etapem jest ponowna hydroksylacja w nerkach tego metabolitu do kalcytriolu [1,25(OH)2D], który jest w pełni aktywną biologicznie witaminą D [2,3]. Nadmiar witaminy D jest magazynowany w tkance tłuszczowej w postaci kalcydiolu i może być uwalniany do 2 miesięcy [3].

Niska ekspozycja na światło słoneczne jest związana z niskim poziomem biosyntezy tej witaminy. Z kolei nadmierna ekspozycja powoduje dalszą fotoizomeryzację syntetyzowanych w skórze związków i prowadzi do powstawania form nie wykazujących aktywności biologicznej [1]. Ważnym czynnikiem determinującym ilość promieniowania docierającego do komórek jest pigmentacja skóry, bowiem melanina ma zdolność absorpcji promieni UV i w ten sposób chroni komórki przed działaniem tego promieniowania [1]. Z tego względu populacje narażone na silne działanie promieniowania słonecznego mają ciemną skórę stanowiącą naturalną barierę chroniącą przed nim [1]. Synteza witaminy D zależy nie tylko od ekspozycji na UVR, uzależnionej od czynników geofizycznych takich jak szerokość geograficzna, pora roku, dnia, wysokość nad poziom morza, lecz także od czynników indywidualnych, które są prawdopodobnie uwarunkowane genetycznie [2].

Promieniowanie UV jest niezbędne do syntezy witaminy D, ale jednocześnie może powodować oparzenia słoneczne, przebarwienia skóry, wpływać na obraz dematoskopowy oraz liczbę znamion melanocytowych, a w dłuższej perspektywie powoduje zwiększenie ryzyka rozwoju nowotworów skóry [1,3].

Promienie UV docierające do powierzchni ziemi można podzielić ze względu na długość fal i ich właściwości na dwa podstawowe zakresy: UVB (długość fali 290-320nm) oraz UVA (długość fali 320-400nm). Promienie UVB, które stanowią 5-6% całego UVR w Polsce w miesiącach późnojesiennych i zimowych nie docierają na powierzchnię ziemi. Najsilniejsze w naszym kraju promieniowanie występuje latem w godzinach południowych (między 11 a 15). Promieniowanie UVB jest pasmem rumieniotwórczym. Jest ono odpowiedzialne za rozwój zaczerwienienia skory oraz oparzenia słonecznego. Penetrując do naskórka wpływa na funkcję komórek, ale nie dociera do skory właściwej. Zaś UVA, docierając do głębokich warstw skóry właściwej, w przypadku braku odpowiedniej ochrony powoduje uszkodzenie i zaburzenie prawidłowej funkcji komórek, włókien kolagenowych oraz naczyń krwionośnych. Jest również przyczyną fotostarzenia się skóry [2]. Znajomość szkodliwych efektów promieniowania ultrafioletowego sprawiła, iż obecnie jest szeroko rekomendowane stosowanie preparatów ochronnych [2].

MIT

Stosowanie preparatów fotoprotekcyjnych całkowicie zahamuje syntezę witaminy D


Nawet kremy ochronne o bardzo wysokim faktorze (SPF>50) nie są w stanie całkowicie zahamować transmisji UVR do naskórka oraz skóry właściwej. Przy stosowaniu preparatu o SPF=30 około 3,3% promieniowania penetruje w głąb skóry [2]. Poza tym w większości przypadków preparaty ochronne nie są stosowane w sposób prawidłowy wymagający aplikacji 2mg kremu/cm2 czyli na skórę twarzy powinna być nałożona ilość znajdująca się w łyżeczce do herbaty. Większość osób stosuje kremy w ilości 0,5 mg/cm2, co oznacza, ze aplikując krem o SPF=16 osiąga się ochronę należną dla kremu o SPF=2 [2]. Dodatkowo częstość aplikacji jest także zazwyczaj nieprawidłowa oraz prawie nigdy cała eksponowana skóra nie jest pokrywana preparatem ochronnym (często omijane są małżowiny uszne, stopy, szyja, podudzia) [2].

W latach 1987-1990 Matsuoka i wsp. w ramach swoich badań udowodnili zahamowanie syntezy witaminy D podczas stosowania preparatu z filtrem UV w warunkach in vitro jak i na zdrowych ochotnikach (8 osób). W innej pracy autorzy ci wykazali, że w grupie osób ze zdiagnozowanym wcześniej nowotworem skóry i stosujących regularnie kremy ochronne średnie, stężenie 25(OH)D jest o połowę niższe w okresie letnim niż w grupie kontrolnej, która nie stosowała tego typu kremów. Jednak istotny jest fakt, że pacjenci z nowotworem skóry zwykle unikają ekspozycji na promieniowanie UVR, co może wpływać na wiarygodność przedstawionych wyników. Dodatkowo w swojej pracy Matsuoka i wsp. nie określają wyjściowego stężenia witaminy D, a porównywany wynik był uzyskiwany z pojedynczego pobrania krwi od wolontariusza [2].

Kolejne dowody na wpływ preparatów ochronnych na stopień syntezy „witaminy słońca” pochodzą z prac przeprowadzonych na pacjentach z xeroderma pigmentosum (XP), chorych na toczeń rumieniowaty oraz po przeszczepach narządów. Wykazano, że 6-letnie codzienne stosowanie kremów u chorych z XP połączone z innymi elementami fotoprotekcji skutkuje niedoborem tej witaminy, jednak synteza nie jest zahamowana całkowicie, gdyż większe stężenie obserwowano w sierpniu niż w styczniu. Świadczy to o obecności procesu fotokonwersji 7-dehydrocholesterolu. W badaniu przeprowadzonym przez Ulricha i wsp. wykazano, ze 2-letnie stosowanie kremu ochronnego (SPF 60) u osób po przeszczepie nerki spowodowało zmniejszenie stężenia 25(OH)D, jednak nie osiągnęła ona poziomu deficytowego. Autorzy innych badań sugerują, że noszenie odzieży ochronnej w postaci bluzek z długim rękawem, długich spodni, kapeluszy, koreluje z uzyskiwaniem niższych stężeń witaminy D [2].

Pierwsze randomizowane badanie z zastosowaniem podwójnie ślepej próby zostało przeprowadzone przez Marksa i wsp. w Australii w miesiącach wiosenno-letnich. Wzięło w nim udział 113 osób, z których połowa stosowała preparat ochronny o SPF=17, a druga placebo. U tych osób wzrost stężenia był wyższy, ale w żadnym przypadku nie zaobserwowano niedoborów witaminy [2, 3]. W kolejnym badaniu określano wpływ stylu życia (ekspozycja na UVR, stosowanie fotoprotekcji, suplementacja witaminy D, dieta) na stężenie 25(OH)D u osób starszych i zaobserwowano, że stosowanie preparatów ochronnych pozytywnie koreluje ze stężeniem witaminy D w surowicy. Zapewne wynika to z faktu, iż osoby stosujące fotoochronę chętniej eksponują się na światło słoneczne [2,4]. Podobne wyniki zaobserwowali inni autorzy i dodatkowo zwracają oni uwagę, że u osób regularnie stosujących kremy ochronne stężenie 25(OH)D było na prawidłowym poziomie [2].

W badaniach wykazano również, że powstanie prowitaminy D3 zachodzi pod wpływem dawek subrumieniotworczych promieni UV, a ekspozycja na dawki rumieniotwórcze prowadzi do jej kontrowersji w nieczynne metabolity. Z obserwacji tych wynika jednoznacznie, że do prawidłowej syntezy witaminy D wystarczająca jest ekspozycja na niewielkie dawki UVR, bez wywołania rumienia [2].

Choć teoretycznie preparaty fotoprotekcyjne z filtrami są w stanie hamować syntezę witaminy D w skórze, to jednak ich nieprawidłowe stosowane, częstsze przebywanie na słońcu osób stosujących te preparaty, a także niewielka dawka UVR wymagana do syntezy tej witaminy są stanowczym zaprzeczeniem tego stanowiska [2]. Zatem korzystajmy ze słońca rozsądnie, stosując odpowiednią ochronę, bez obawy o niedobór witaminy D. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że naszej szerokości geograficznej należy mieć na względzie ograniczone nasłonecznienie, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym oraz przebywanie w ciągu dnia w zamkniętych pomieszczeniach.

Literatura:
1. Nowicka G. Promieniowanie słoneczne a witamina D i nowotwory skóry
2. Narbutt J. Czy stosowanie kremów ochronnych z filtrami UV hamuje syntezę witaminy D? Za i przeciw
3. Dębska O., Kamińska-Winciorek G., Śpiewak R. Czy stosowanie kosmetyków przeciwsłonecznych wpływa na poziom witaminy D w organizmie
4. Linos E, Keiser E, Kanzler M, Sainani KL, Lee W, Vittinghoff E, Chren MM, Tang JY.Sun protective behaviors and vitamin D levels in the US population: NHANES 2003-2006

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj