Autor: Sebastian Bort Opublikowano: 11 października 2017

Stracił prawo jazdy przez… ‚zioła szwedzkie’?

59-letni mężczyzna został poddany badaniu trzeźwości w ramach jednej z […]

59-letni mężczyzna został poddany badaniu trzeźwości w ramach jednej z akcji „Trzeźwy poranek”. Badanie alkomatem wykazał u niego stan nietrzeźwości i zawartość 0,33 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna tłumaczył się, że godzinę wcześniej – przed tym jak wsiadł do samochodu – spożywał alkohol w postaci 25 gramów nalewki w formie ziół szwedzkich. Podczas luźnej rozmowy z Policjantem przyznał jednak, że poprzedniego dnia pił alkohol po obiedzie, ale nie podał, co i ile wypił. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, a sprawa trafiła do sądu.

W trakcie rozprawy mężczyzna przyznał się do prowadzania samochodu w stanie nietrzeźwości. Jednocześnie na swoje usprawiedliwienie przedstawiał szereg okoliczności mających wykazać, iż nie był świadomy tego, że spożył w dniu zdarzenia alkohol i że znajduje się on w jego organizmie w takim stężeniu, które uniemożliwia mu prowadzenie pojazdu mechanicznego. Mężczyzna podkreślał wielokrotnie, iż regularnie spożywał produkt określany przez niego jako „zioła szwedzkie”, który rzekomo zażywał jedynie jako jeszcze jedno lekarstwo na swoje dolegliwości zdrowotne (wszczepione 3 scenty, przyjmowane leki kardiologiczne oraz obniżające cholesterol). Sam wręcz opisywał sposób, w jaki sporządza ten specyfik wyraźnie podając, iż jest to nalewka sporządzania z ziół w wódce 40-procentowej.

Sąd słuchający tych wyjaśnień nie mógł wyjść ze zdumienia, że dorosły mężczyzna z ogromnym doświadczeniem życiowym, zażywał taki preparat jednocześnie mając zdiagnozowane schorzenia serca.

– Z medycznego punktu widzenia przerażenie budzi również oświadczenie oskarżonego, że około pół godziny przed spożyciem alkoholu w postaci nalewki ziołowej, zażywa on komplet leków kardiologicznych – czytamy w uzasadnieniu do wyroku. – Zachowanie takie świadczyłoby o skrajnej zdrowotnej nieodpowiedzialności oskarżonego, a wydaje się on jednak osobą inteligentną. Wątpliwe jest również to, że, by takie „zdrowotne” zachowanie tolerowała żona oskarżonego, która wykonuje zawód pielęgniarki, a zwłaszcza, by jeszcze namawiała oskarżonego do spożywania alkoholu nawet w postaci nalewki ziołowej przed jazdą samochodem. Zdaniem Sądu nie jest logiczne, aby osoba mająca medyczne wykształcenie i wykonująca zawód pielęgniarki nie wiedziała, że nalewka ziołowa jest jednocześnie dawką alkoholu, a ten jest jednocześnie zabroniony przy schorzeniach kardiologicznych i przy profilaktyce przeciwmiażdżycowej, a zwłaszcza wtedy, gdy pacjent stosuje dość restrykcyjną dietę oczyszczającą, a za taką uważana jest dieta orkiszowa, na której rzekomo w tamtym czasie był oskarżony.

Sąd nie opuścił dowodu z zeznań żony mężczyzny, która miała potwierdzić jego wersję o samodzielnym przyrządzaniu nalewki przez oskarżonego oraz o tym, że to właśnie żona miała rano przypomnieć oskarżonemu o konieczności zażycia pominiętej dawki leków oraz o wypiciu przygotowanej dawki nalewki. Potwierdzenie takiej okoliczności przez czynną zawodowo pielęgniarkę zmusiłoby Sąd do rozważenia, czy o tak karygodnym zachowaniu jak zalecenie wzięcia podwójnej dawki leków kardiologicznych tj. tych pominiętych oraz przypadającej na daną porę dnia standardowej dawki plus zażycie alkoholu wraz z tymi lekami nie należałoby poinformować Okręgową Izbę Pielęgniarek.
Biegła powołana przez Sąd stwierdziła, że wyniki badania urządzeniem do badania zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu nie korelują w żadnym przypadku z wersją podawaną przez oskarżonego, by spożycie przez niego alkoholu w ciągu 24 godzin przed momentem zatrzymania sprowadzało się jedynie do 25-30 g nalewki sporządzonej z wódki 40% na mieszance ziół zwanych „szwedzkimi”. Zdaniem biegłej wyniki badań jednoznacznie wskazywały na to, że oskarżony musiał spożyć wyższą dawkę alkoholu niż deklarował zarówno podczas badań stanu trzeźwości jak i w swoich wyjaśnieniach.

Inny biegły z kolei ocenił, że gdyby mężczyzna faktycznie spożył jedynie 25 lub 30 ml nalewki na ziołach sporządzonej z 40% wódki to w godzinę po spożyciu takich dawek stan jego trzeźwości wynosiłby maksymalnie od 0,16 promila do 0,19 promila alkoholu we krwi, co nie koreluje z faktycznymi wynikami tj. w przeliczeniu z mg/l na promile – 0,69 promila, a to wskazuje jednoznacznie na to, iż nie mógł to być jedyny alkohol spożyty przez oskarżonego w ciągu 24 godzin przed zatrzymaniem do kontroli drogowej.

Gdyby rozważać spożywanie tylko nalewki, aby osiągnąć taki wynik badania, jaki stwierdzono u mężczyzny, godzinę wcześniej musiałby spożyć nie mniej niż 110 ml opisywanej przez siebie nalewki.

Biegły wykluczył również, by zażywane przez mężczyznę leki miały jakikolwiek wpływ na zmianę procesów metabolizmu alkoholu w jego organizmie i zaznaczył wyraźnie, iż w przypadku leczenia lekiem o nazwie Suvardio jest wyraźne przeciwwskazanie do łączenia tego leku z alkoholem w jakiejkolwiek postaci. Biegły potwierdził również, iż nalewka na ziołach szwedzkich jest głównie stosowana przy dolegliwościach gastrycznych i nie potwierdził, by była rekomendowana w chorobie niedokrwiennej serca czy nadciśnieniu tętniczym. Biegły wręcz wskazał i jest to też wiedza dostępna powszechnie, iż zioła szwedzkie nie są lekiem, ani produktem leczniczym, gdyż nie zapobiegają ani nie leczą chorób, nie są też podawane w celu przywrócenia, poprawienia czy modyfikacji fizjologicznych funkcji organizmu. Są jedynie tzw. „wyrobem medycznym”, a ściślej suplementem diety, który może wspomagać organizm, ale nie jest lekiem. Ponieważ dostęp do takich mieszanek ziół jest możliwy również nie tylko przez apteki czy punkty sprzedaży dopuszczone do handlu produktami leczniczymi, a również np. przez osoby fizyczne sprzedające takie mieszanki wysyłkowo przez Internet, to twierdzenie oskarżonego, że on sporządzoną przez siebie nalewkę traktował jak lek, jest jedynie jego linią obrony, nie mającą żadnego medycznego uzasadnienia w przedstawionych faktach.

Ostatecznie Sąd nie dał wiary tłumaczeniom mężczyzny i nakazał mu zapłacić 5 000 zł, na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Stracił też prawo jazdy na dwa lata.

Źródło: orzeczenia.ms.gov.pl

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz