Suplementy diety będą traktowane surowiej niż leki?

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-09-12 09:50:00 /

Drakońskie kary za przekręty, nowe zasady znakowania opakowań i ograniczenie inwencji reklamowej - takich zmian w przepisach chce Główna Inspekcja Sanitarna w odniesieniu do suplementów diety. Wiele wskazuje na to, że szykuje się jedna z najbardziej rygorystycznych ustaw w tej kadencji parlamentu.

Nasza redakcja jako pierwsza dotarła do projektu zmian w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia, przygotowanym przez Departament Żywności Prozdrowotnej Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Proponowane rozwiązania mają zwiększyć bezpieczeństwo konsumentów suplementów diety. Zmiany miałyby zostać wprowadzone przy okazji najbliższej nowelizacji Prawa farmaceutycznego (czytaj więcej: 20 mln kary za reklamę suplementu diety sprzeczną z prawem?).

Dziś o projekcie pisze Patryk Słowik w Dzienniku Gazecie Prawnej. Zwraca on uwagę między innymi na fakt, że przedsiębiorcy sprzedający suplementy proponowane rozwiązania chwalą. Krytykują je za to prawnicy.

– Kluczowym błędem jest traktowanie suplementów diety w niektórych przypadkach surowiej niż leków – uważa dr Daria Wierzbińska, radca prawny w kancelarii Kieszkowska Rutkowska Kolasiński.

Projektem nie jest zszokowana Anna Mossakowska-Ziemniak, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów i Dystrybutorów Suplementów.

– Szczerze kibicujemy ustawodawcy we wprowadzaniu zmian, które pozwolą wyeliminować z rynku nierzetelne reklamy. Jeśli ktoś myśli, że będziemy bronić nieprawidłowości, to się myli. Nie może być tak, że kilku producentów nadużywa społecznego zaufania, za co cięgi zbierają wszyscy, także ci postępujący uczciwie – wskazuje.


Jej zdaniem wprowadzenie kary pieniężnej w wysokości do 20 mln zł za niezgodne z przepisami prezentację i reklamę suplementów diety nie przełoży się jednak na większe bezpieczeństwo konsumentów. Nie można bowiem zapominać o ściągalności takich kar. Ekspertka wątpi czy tego typu kara będzie odstraszająca dla nieuczciwych przedsiębiorców, np. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością bez majątku, gdzie egzekucja takiej kary jest bardzo utrudniona.

Najszybciej zmienią się opakowania produktów. Na każdym z nich będzie musiał znaleźć się napis „Suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety”. Zajmować powinien co najmniej 20 proc. opakowania.

Oznaczenia pozwalające na odróżnienie suplementów od leków będą znajdować się także w reklamach audiowizualnych. W przypadku reklam telewizyjnych będą wyświetlane na dole ekranu, a w przypadku spotów radiowych zostaną odczytane przez lektora.

- Niedawno najwięksi producenci suplementów diety podjęli próbę uregulowania tej sytuacji, wprowadzając kodeks dobrych praktyk reklamy suplementów diety. Problem polega jednak na tym, że jego zapisy dotyczą wyłącznie producentów, którzy wyrazili wolę objęcia swojej działalności taką formą autoregulacji, a i kary przewidziane za łamanie kodeksu okazały się niezbyt dotkliwe. Te problemy rozwiązuje propozycja GIS, która będzie dotyczyła wszystkich podmiotów działających na rynku – czy tego chcą, czy nie. Z kolei możliwy wymiar kary, dla większości producentów mogący wręcz oznaczać bankructwo, będzie skutecznym środkiem profilaktycznym. W mojej opinii to regulacja bardzo rozsądna i wierzę, że jej sens dostrzegą również producenci – twierdzi z kolei Łukasz Waligórski, redaktor naczelny MGR.FARM i członek Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Więcej na ten temat na stronach Gazety Prawnej.

Źródło: gazetaprawna.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj