REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 4 lutego 2019

Światowy Dzień Walki z Rakiem – jak się go leczy w Polsce?

Artykuł pochodzi z serwisu

Dzień 4 lutego to Światowy Dzień Walki z Rakiem. Jak donosi Gazeta Wyborcza, w Polsce nadal sobie kiepsko radzimy z tą chorobą. Rejestrujemy mniej zachorowań, ale umieralność jest dużo wyższa niż w innych krajach Europy.

Judyta Watoła, dziennikarka GW, pisze wprost, że w Polsce gorzej leczy się raka, a chorzy mają mniejsze szanse na przeżycie. Aby było lepiej potrzebne są zarówno pieniądze, jak i informacje.

Nie ma konkretnych danych o raku

Naczelna Izba Kontroli zwróciła uwagę w zeszłorocznym raporcie sprzed roku, że nikt w Polsce – także Krajowy Rejestr Nowotworów (KRN) – nie zbiera kompletnych i wiarygodnych danych o zachorowaniach na raka. Przez to nie ma żadnych narzędzi do oceny jakości i skuteczności leczenia. Od 1 stycznia 2019 r. miało wejść w życie rozporządzenie w sprawie zakresu danych przekazywanych przez szpitale do NFZ.

REKLAMA

Wśród nich miała być informacja o stadium raka u konkretnego chorego w momencie diagnozy według międzynarodowej skali TNM. Wprowadziła ją kilkadziesiąt lat temu UICC (Union for International Cancer Control) i stale uaktualnia. Ta skala jest niezbędna dla lekarzy, ponieważ od określenia, w jakim stadium jest rak, zależy wybór leczenia. Jednak rozporządzenia wciąż nie ma. Ponadto, jak dowiedziała się gazeta, na prośbę dyrektorów dużych szpitali onkologicznych zapis o TNM właśnie zniknął z projektu.

REKLAMA

MZ zastanawia się nad skalą TNM

Ministerstwo poinformowało o tym 24 stycznia fundację Onkologia 2025. Jednym z argumentów za wycofaniem zapisu o TNM było to, że znajomość systemu TNM przez lekarzy jest zbyt słaba, aby wymagać określenia stopnia zaawansowania zgodnie z tą kwalifikacją. Jest to oczywiście nieprawdą.

Jak twierdzą onkolodzy, jeśli sytuacja istotnie wygląda tak, że w wielu szpitalach chorych na raka leczy się po omacku, to tym bardziej potrzebujemy zmian. Raportowanie TNM to absolutne minimum. Bez tego nie będzie podstawowego narzędzia do poprawy wyników leczenia.

Ministerstwo Zdrowia na pytanie dziennikarki odpowiedziało, że wciąż rozważa, czy jednak nie wprowadzić przepisu o konieczności raportowania stopnia zaawansowania raka.

Źródło: IK/wyborcza.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych